Z Życia
Akademii Medycznej
w Warszawie
Spis treści:
Na posiedzeniu Senatu w dniu 25 października omówiono następujące sprawy:
W wyniku rozstrzygniętego konkursu na stanowiska profesora nadzwyczajnego nominacje otrzymali:
W związku z propozycją nadania
tytułu doktora honoris causa Aleksandrowi A. Borbelymu - profesorowi farmakologii
Uniwersytetu w Zurychu Senat zdecydował, że o opinię o kandydacie zwróci
się do Senatów Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Medycznej w Gdańsku.
Senat zatwierdził zmianę
nazwy Katedry i Kliniki Chirurgii Gastroenetrologicznej i Żywienia na Katedrę
i Klinikę Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologicznej i Żywienia.
Senat zatwierdził składy Komisji Senackich.
Senacka Komisja ds. Dydaktyki
Przewodniczący prof. dr hab. Piotr Zaborowski
Członkowie : prof. W. Gliński, prof. J. Stelmachów, prof. H. Wanyura,
prof. J. Pachecka, prof. J. Polański, prof. M. Łuczak, prof. S. Moskalewski,
prof. Szelenberger, prof. T. Goździk-Żołnierkiewicz, dr hab. A. Tokarz,
dr M. Skonieczna-Maruchin, dr hab. M. Roszkowska-Blaim, mgr J. Żbikowski,
J. Góra, R. Placha, G. Napiórkowski, M. Dera.
Senacka Komisja Statutowa
Przewodniczący prof. B. Szczygieł
Członkowie: prof. M. Krawczyk, prof. M. Czaplicki, prof. J. Kowalski,
mec. M. Święchowicz-Litwiniec, mec. J. Kania, dr J. Siemińska, dr S. Nowak,
mgr E. Zielińska
Senacka Komisja ds. Rozwoju Kadry
Przewodniczący: prof. A. Górecki
Członkowie: prof. W. Gliński, prof. J. Stelmachów, prof. J. Pachecka,
prof. B. Gutkowska, prof. G. Opolski, prof. J. Szmidt, prof. I. Krasnodębski,
prof. S. Majewski, prof. J. Muszyński, prof. K. Wardyn, prof. K. Czajkowski,
prof. M. Pastuszko, dr W. Feleszko, mgr E. Mirosz
Senacka Komisja ds. Nauki
Przewodniczący prof. S. Moskalewski
Członkowie: prof. D. Chmielewska-Szewczyk, prof. E. Szczepańska-Sadowska,
prof. W. Kołodziejski, prof. M. Jakóbisiak, prof. J. Janeczko, prof. W.
Jakubowski, prof. H. Kwieciński, prof. S. Maśliński, prof. J. Polański,
prof. J. Sawicki, prof. R. Górska, prof. A. Kukwa, prof. W. Szelenberger,
prof. W. Gliński, prof. J. Pachecka, prof. Z. Gaciong, prof. M. Radkowski,
prof. M. Wąsik, K. Szulborski, S. Fesołowicz, mgr E. Raczycka
Senacka Komisja Bioetyczna
Przewodniczący prof. A. Dubrzyński
Członkowie: prof. M. Błaszczyk-Kostanecka, prof. J. Brzeziński, prof.
J. Komender, prof. B. Wocial, prof. M. Lao, prof. B.Tarchalska-Kryńska,
prof. B. Ciszek, dr Z. Jamrozik, dr T. Łazowski, dr hab. Z. Wierzbicki,
dr M. Soin, dr P. Konieczniak, A. Jaworska, ks. W. Grędowski
Senacka Komisja ds. Klinicznych i Współpracy z Regionem
Przewodniczący prof. J. Cianciara
Członkowie: prof. A. Czech, prof. D. Liszewska-Pfejfer, prof. A. Górecki,
prof. M. Krawczyk, prof. S. Radowicki, prof. A. Kokoszka, prof. A. Wagner,
prof. L. Korniszewski, dr M. Kuch, dr P. Ciostek
Senat podjął uchwałę w sprawie poparcia stanowiska Rektorów Uczelni Medycznych dotyczącego włączenia szpitali klinicznych w struktury akademii medycznych, gdyż stanowią one niezbędną bazę dla prowadzenia działalności dydaktycznej, naukowej oraz wysokospecjalistycznego leczenia.
Mgr Ewa Kępska i mgr Ewa Kacprzyńska Dział Organizacyjny AM
Dnia 23 października 1999r. w sali seminaryjnej Instytutu Biostruktury odbyło się posiedzenie Konferencji Rektorów Akademii Medycznych. W programie posiedzenia przewidziano omówienie następujących spraw:
Obradom przewodniczył prof.
dr hab. Z. Puchalski Rektor AM w Białymstoku.
Na wstępie przewodniczący
poinformował, iż spotkania o których mowa w pkt 1 porządku obrad dotyczyły
stanowiska uczelni w sprawie projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.
W zasadzie ze strony środowisk akademickich istnieje akceptacja
proponowanych zapisów ustawy, niemniej jednak konieczne są pewne korekty.
Minister M. Handke zaprezentował
planowane zamierzenia w stosunku do uczelni medycznych w związku
z włączeniem ich w strukturę jednostek podległych Ministerstwu Edukacji
Narodowej. Generalnie MEN stoi na stanowisku, iż podporządkowanie
uczelni medycznych temu resortowi, które planowane jest od 1 września 2000r.
powinno odbyć się łącznie ze szpitalami klinicznymi.
JM Rektor Prof. J. Piekarczyk
dodał, iż uczelnie medyczne zgodnie stanęły na stanowisku, że jedynym rozwiązaniem
w obliczu faktów dokonanych bez ich udziału jest włączenie akademii do
MEN z całą bazą laboratoryjno-diagnostyczno-badawczo-leczniczą tzn. ze
szpitalami klinicznymi. Prezentowane stanowiska przedstawicieli rządu są
w tej kwestii jednoznaczne, a mianowicie widzą oni wobec ustawy o działach
konieczność przejścia wszystkich uczelni medycznych do MEN oraz konieczność
utworzenia akademickich szpitali klinicznych, które będą ich integralną
częścią.
W toku dyskusji nad przedłożonym
stanowiskiem Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich dotyczącym
projektu ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym JM Rektor AM we Wrocławiu
prof. L. Paradowski zwrócił uwagę na fakt, iż proponowane zapisy
nie przewidują żadnej pomocy stypendialnej dla studentów. Pan Rektor zaproponował,
by w stanowisku zamieścić zapis, zgodnie z którym KRAM wyraża zaniepokojenie
brakiem rozwiązań ustawowych w tym zakresie.
Godnym uwagi jest także
zapis przyznający Ministrowi Edukacji Narodowej szczególne uprawnienia
w zakresie łączenia i tworzenia związków uczelni. W przedstawionym dokumencie
zaznaczono, że wszystkie zapisy projektu ustawy dotyczące naduprawnień
Ministra Edukacji Narodowej powinny zostać ograniczone. Zdaniem Prof. J.
Piekarczyka należy zastrzec, że akty związane z łączeniem akademickich
szkół wyższych oraz tworzeniem ich związków powinny wymagać zgody senatów
tych uczelni.
Jeżeli chodzi o sprawę
obcojęzycznej nazwy-akademia medyczna zostanie ona omówiona na następnym
spotkaniu KRUM, po uprzednim przygotowaniu odpowiednich propozycji rozwiązań
przez prof. dr hab. E. Bańkowskiego Prorektora ds. Nauki AM w Białymstoku.
Na posiedzeniu dokonano
wyboru następujących przedstawicieli Konferencji Rektorów Akademii Medycznych
w Polsce do trzech stałych Komisji KRASP-u:
50-lecie Kliniki Ortopedycznej
Mgr Magdalena Zielonka
6 listopada 1999 r. w świeżo
wyremontowanej sali im. A. Grucy Kliniki Ortopedycznej AM odbyło się uroczyste
posiedzenie warszawskiego Oddziału PTOiT z okazji 50-lecia działalności
Katedry i Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu.
Licznie zgromadzonych gości,
wśród których byli przedstawiciele władz Uczelni, dyrekcji szpitala, Izb
Lekarskich, Kasy Chorych, sejmiku terytorialnego, władz dzielnicy, dyrekcje
medycznych instytutów naukowych, pielęgniarek, szpitalni księża,
emerytowani pracownicy, kierownicy klinik ortopedycznych z całej Polski
przywitał prof. A. Górecki kierownik Kliniki.
Na wstępie profesor podziękował
wszystkim, którzy przyczynili się do wyremontowania Kliniki, a także sponsorom
uroczystości (producenci wszczepów, firmy farmaceutyczne).
Prof. D. Liszewska-Pfejfer
w krótkim wykładzie, bogato ilustrowanym przezroczami przedstawiła historię
Szpitala Dzieciątka Jezus, na którego terenie znajduje się Klinika. Historia
ta sięga 1717 r., kiedy ks. Baudouin założył zakład dobroczynny,
a później Szpital Generalny Dzieciątka Jezus. W 1887 r. położono kamień
węgielny pod szpital na terenie tzw. Folwarku Świętokrzyskiego, zaś w 1901
r. oddano go do użytku. Był to na owe czasy bardzo nowoczesny obiekt, składał
się z 22 budynków i dysponował 727 łóżkami. Po zniszczeniach II wojny
już w 1946 r. szpital uruchomiono. Pracowali w nim lekarze, którzy weszli
do Panteonu świata lekarskiego prof. W.Orłowski, T. Butkiewicz,
A. Czyżewicz, A. Dobrzański, W. Melanowski J. Zaorski i A. Gruca.
W 1950 r. szpital został
szpitalem klinicznym. Dzieje Kliniki przedstawił prof. A. Górecki.
Rektor prof. J. Piekarczyk
powiedział, iż Klinika Ortopedyczna to chluba naszej Uczelni. Jest największą
jednostką tego typu w Polsce i odgrywa wiodącą rolę w swojej dziedzinie.
Rektor w imieniu swoim i władz Uczelni przekazał pracownikom gorące życzenia.
Prof. K. Rąpała prezes
PTO stwierdził, iż większość zebranych na sali szkoliła się w tych murach.
Obecny Kierownik Kliniki postawił sobie wysoko poprzeczkę, by dorównać
swoim wielkim poprzednikom, życzył mu więc, by mógł zrealizować swoje pomysły
i marzenia.
Dr J. Garlicki dyr. Centrum
Rehabilitacji w imieniu swoim i chorującego Ojca, prof. Mariana Garlickiego
przekazał życzenia dla Szefa i Zespołu, by ta Klinika, zawsze pełna ekspresji
dalej przewodziła polskiej ortopedii.
Prof. J. Komender w liście skierowanym na ręce prof. A. Góreckiego
podkreślił, że placówka zawsze doskonale łączyła obowiązki dydaktyczne
i naukowe i była ważnym miejscem rozwoju nowoczesnej medycyny. Utworzenie
w 1963 r. Banku Tkanek przy Akademii Medycznej nastąpiło na skutek inicjatywy
ortopedów, a zwłaszcza prof. A. Grucy. Dziś w okresie niezwykłych osiągnięć
biologii i patologii kości, jak i leczenia ortopedycznego warszawska Klinika
czynnie uczestniczy w tym rozwoju, o czym świadczy choćby udział przedstawicieli
Kliniki w II Światowym Kongresie Bankowania Tkanek.
Serdeczne gratulacje i życzenia
(często w towarzystwie pięknych kwiatów i nierzadko prezentów zdjęć,
obrazów, albumów, a nawet ...szabli) przekazali przewodniczący Izby Lekarskiej,
Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, kierownicy klinik ortopedii z całej
Polski, byli współpracownicy.
Była to niezwykle poruszająca
uroczystość, gdyż serdeczne więzy oplatające Rzeczpospolitą Ortopedów pozwalają
wierzyć w jej dalszy, harmonijny rozwój.
Dzieje Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządów Ruchu
Prof. dr hab. Andrzej Górecki Kierownik Katedry i Kliniki Ortopedii
Historia Warszawskiej Kliniki
Ortopedycznej, jak popularnie nazywano i wciąż nazywa Katedrę i Klinikę
Ortopedii obecnie I Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie
nierozerwalnie związana jest z osobą profesora Adama Grucy. Pozwolę sobie
przypomnieć, że ten wybitny polski ortopeda, jeden z twórców polskiej ortopedii,
swoją karierę lekarską i naukową rozpoczynał we Lwowie pracując w Klinice
Chirurgicznej kierowanej przez profesora Schramma. Właśnie z Jego
inspiracji profesor Gruca zajął się schorzeniami i wadami narządu ruchu.
Od 1938 roku pracował jako ordynator dziecięcego oddziału chirurgicznego
Szpitala Powszechnego we Lwowie. Kierownictwo katedry Chirurgii Ogólnej
Uniwersytetu Lwowskiego objął w 1940 roku. Lwów opuścił w 1943 roku. W
tym właśnie roku Rada Tajnego Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego
uchwaliła utworzenie w Warszawie Katedry Ortopedii i powołanie na jej kierownika
Profesora Adama Grucy ze Lwowa. Profesor Gruca opuścił Lwów w 1943 roku
i po krótkim okresie pobytu w Krakowie w roku 1945 przybył do Warszawy
obejmując kierownictwo Centralnego Instytutu Urazowego, mieszczącego
się w gmachu Kliniki Chirurgicznej Szpitala Dzieciątka Jezus. W maju 1945
roku przedstawiciel Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego prof.
Marian Grzybowski oraz ze strony Stołecznego Wydziału Zdrowia dr Tadeusz
Koszarowski nawiązali kontakt z Profesorem Grucą, a w czerwcu tego roku
rektor Uniwersytetu prof. Franciszek Czubalski podjął decyzję o utworzeniu
Centralnego Instytutu Chirurgii Urazowej jako zawiązku przyszłej Kliniki
Ortopedycznej. Formalnie jednak Instytut wszedł w skład Wydziału Lekarskiego
dopiero w 1948 roku. Dzięki pomocy ówczesnego dyrektora Szpitala dr Okolskiego
i sióstr Szarytek Instytut został otwarty już 15 czerwca 1945 roku. W nowych,
bardzo trudnych powojennych warunkach, ze szczupłym gronem współpracowników
organizował prof. Gruca Instytut tworząc jednocześnie podstawy do powstania
polskiej szkoły ortopedycznej. Napływ chorych do Instytutu był bardzo duży,
obok tysięcy poszkodowanych fizycznie w czasie wojny, obok chorych ze świeżymi
obrażeniami narządu ruchu zaopatrywano także w Instytucie pacjentów w ramach
stałego ostrego dyżuru chirurgii ogólnej. Brakowało łóżek. Jesienią 1947
roku przemianowano Instytut na III Klinikę Chirurgiczną, w nawiasie Ortopedia.
W miejsce zleconych wykładów i ćwiczeń Klinika przejęła obowiązkowe wykłady
i ćwiczenia z ortopedii i traumatologii narządu ruchu w wymiarze
120 godzin dla studentów V roku studiów. W zajęciach praktycznych
z zakresu ortopedii i traumatologii /60 godzin/ studenci brali udział
w konferencjach i seminariach oraz odbywali ćwiczenia z asystentami
w grupach ośmioosobowych. Po przeniesieniu Kliniki Neurochirurgicznej do
innego pawilonu liczba łóżek urazowo-ortopedycznych wzrosła do 118.
W październiku 1950 roku
Rada Wydziału Lekarskiego na wniosek profesora Adama Grucy przemianowała
III Klinikę Chirurgiczną na Klinikę Ortopedyczną. Dzięki zabiegom
profesora Grucy i poparciu ówczesnych władz politycznych przystąpiono jeszcze
w tym samym roku do budowy nowego gmachu Kliniki przy ulicy Lindleya 4
według projektu Wladysława Borawskiego. Ten sam architekt opracował jeszcze
w 1942 roku projekt budynku kliniki ortopedycznej, na budowę którego Niemcy
wyrazili zgodę. Miał on powstać w miejscu zniszczonego budynku administracji
szpitalnej, jednak rozpoczęte prace budowlane przerwano we wczesnej ich
fazie. Duży udział przy opracowywaniu planów budynku w latach 1950-1952
miał sam profesor Gruca /fasada gmachu Kliniki jest repliką budynku Uniwersytetu
Jana Kazimierza we Lwowie/ i bardzo często osobiście kontrolował postęp
prac budowlanych. Budowę zakończono w czerwcu 1956 roku, a ostateczne oddanie
gmachu do użytku nastąpiło uroczyście 15 czerwca 1957 roku. Wnętrze
budynku zdobiły kute balustrady, żyrandole i kinkiety oraz stiuki, a ściany
pokryte były kolorowym kamieniem, gdyż, jak twierdził Profesor Gruca, biel
stosowana w budownictwie szpitalnym męczy wzrok i obniża wydajność pracy
o 40%. Od tej pory tzw. Pałac Grucy był bardzo dynamicznym ośrodkiem
leczniczym, dydaktycznym i naukowym w zakresie ortopedii i traumatologii
narządu ruchu. Leczeni byli w Klinice pacjenci z terenu całej Polski, a
także cudzoziemcy. W 1960 roku Klinika posiadała 180 łóżek /wydanie
Dzieje uczelni medycznych w Warszawie - Manicki/ Do tego roku leczono szpitalnie
24 tysiące pacjentów, w tym 220 obcokrajowców i wykonano 14500 krwawych
zabiegów operacyjnych. W Przychodni Przyklinicznej przyjmowano rocznie
ponad 50 tysięcy pacjentów i wykonywano tam ok. 1500 zabiegów krwawych
i ok.10 tys. bezkrwawych. Klinika opiekowała się oddziałem w Konstancinie
pod Warszawą i oddziałem w Ciechocinku. W Klinice szkoliły się całe pokolenia
polskich ortopedów, a wielu lekarzy zagranicznych doskonaliło swoje umiejętności
poznając metody leczenia opracowane przez profesora Grucę. Część wychowanków
Kliniki objęła samodzielne stanowiska w innych klinikach i oddziałach.
Sam Profesor utrzymywał ożywione kontakty z wiodącymi ośrodkami europejskimi
i amerykańskimi, ciesząc się zasłużoną sławą i uznaniem międzynarodowym.
Na emeryturę przechodzi w 1964 roku.
Przez okres roku obowiązki
kierownika Kliniki pełni doc. Tadeusz Witwicki - wychowanek profesora
Grucy.
W 1966 roku kierownictwo
Katedry i Kliniki Ortopedii obejmuje profesor Marian Garlicki - bliski
współpracownik profesora Grucy z okresu pracy we Lwowie oraz z lat powojennych,
a od 1951 roku organizator i Kierownik Kliniki Ortopedycznej w Zabrzu i
Rektor Śląskiej Akademii Medycznej, a następnie Kierownik Kliniki Ortopedycznej
Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi i Rektor tej Uczelni. Profesor Garlicki
kontynuuje dzieło Poprzednika i rozwija Warszawską Szkołę Ortopedyczną.
Wprowadza do praktyki nowe metody operacyjne, m.in. totalne alloplastyki
stawów oraz opracowane przez siebie techniki. Dba o stałe podnoszenie kwalifikacji
przez Zespół. Inspiruje wiele prac naukowych, podtrzymuje i rozwija kontakty
międzynarodowe Kliniki. Bardzo aktywnie działa także społecznie w towarzystwach
lekarskich oraz innych organizacjach społecznych, a także jako poseł przez
dwie kadencje w Sejmie wierząc, że ta aktywność może wspomóc rozwój polskiej
ortopedii i traumatologii. Rozwija organizację opieki traumatologicznej
w Polsce, aktywnie promuje rozwój lekarskiej kadry ortopedycznej.
Po przejściu na emeryturę
w 1979 roku utrzymuje bardzo ścisłe kontakty z Kliniką oraz z jej Kierownikiem
- prof.Witoldem Szulcem, swoim uczniem i długoletnim współpracownikiem.
Swoje wspomnienia z różnych okresów pracy, także z czasów pracy w
Warszawskiej Klinice Ortopedycznej, zawarł profesor Garlicki w książce
p.t. Z medycyną od Lwowa do Warszawy. W marcu 1999 r. w uznaniu swoich
ogromnych zasług Profesor otrzymał z rąk Prezydenta Rzeczpospolitej Wielki
Krzyż Orderu Odrodzenia Polski. Dzień ten był świętem całej Polskiej Ortopedii.
Profesor Szulc, utrwalając
wysoki poziom fachowy i naukowy Kliniki, zdołał przeprowadzić jej Zespół
przez lata gwałtownych przemian politycznych w naszym kraju, a także zrealizował
bardzo trudne w owych czasach, trwające kilka lat przedsięwzięcie, jakim
był gruntowny remont Boku Operacyjnego Kliniki. Profesor rozbudował Klinikę
zwiększając liczbę łóżek do 219, utworzył 3 nowe oddziały: Chirurgii Kolana,
Zapaleń Kości oraz Chirurgii Ręki i Chirurgii Rekonstrukcyjnej. Wprowadzanie
nowoczesnych metod diagnostyczno-leczniczych do praktyki klinicznej, dbałość
o stałe podnoszenie kwalifikacji zawodowych Członków Zespołu, stymulowanie
do rozwoju naukowego, promowanie zasad humanitaryzmu, koleżeńskości, życzliwości
i krytycyzmu w postępowaniu każdego z nas to niektóre zasady postępowania
profesora jako Szefa, Nauczyciela i Lekarza. Profesor Szulc zmarł w kwietniu
1997 roku, a od 1 lipca tego roku, w wyniku decyzji Rady Wydziału, objąłem
funkcję kierownika tutejszej Katedry i Kliniki.
Obecnie Klinika liczy 224
łóżka, wliczając tworzony, 5-cio łóżkowy Oddział pooperacyjny, a zespół
pracowników liczy ok. 230 osób, w tym 40 lekarzy. Na nowocześnie zorganizowanym
i wyposażonym, w wyniku niedawnej modernizacji, Bloku Operacyjnym obejmującym
10 sal operacyjnych przeprowadzane są najbardziej skomplikowane operacje
ortopedyczne. Średnio rocznie wykonywanych jest ponad 3 tysiące zabiegów,
a liczba hospitalizowanych przekracza 3 tysiące - 40% z nich to mieszkańcy
innych niż mazowieckie województw. Staramy się kontynuować dzieło naszych
Poprzedników dbając o stały rozwój Kliniki i o zachowanie przez Klinikę
wysokiej pozycji wśród krajowych ośrodków ortopedycznych.
Pierwszy w Polsce przeszczep wątroby od żywego spokrewnionego dawcy
Dr hab.med. Rafał Paluszkiewicz
- Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej i Chorób Wątroby, AM Warszawa
12.10.1999 w Klinice Chirurgii
Ogólnej i Chorób Wątroby w Szpitalu przy ulicy Banacha i w Centrum Zdrowia
Dziecka w Międzylesiu wykonano pierwszy w Polsce rodzinny przeszczep wątroby.
Pierwszą część zabiegu,
pobranie fragmentu wątroby od ojca chorej na atrezję dróg żółciowych 4
letniej Oli, wykonał zespół chirurgów z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chorób
Wątroby kierowany przez prof. dr hab. med. Marka Krawczyka. W skład zespołu
wchodził również prof. Olivier Farges, wybitny specjalista w zakresie chirurgii
wątroby, który podobne zabiegi pobrań do przeszczepów rodzinnych wykonuje
w Hospital Beaujon w Paryżu. Przeszczepienie pobranego od ojca fragmentu
wątroby wykonanał doc. dr hab. Piotr Kaliciński z zespołem w Centrum Zdrowia
Dziecka w Międzylesiu, z udziałem prof. Yann Revillon z Hospital Necker-Enfantes-Malades
w Paryżu, wybitnego specjalisty w zakresie transplantacji wątroby u dzieci.
Pierwsza w naszym
kraju transplantacja wątroby od żywego spokrewnionego dawcy zakończyła
się sukcesem, zarówno ojciec, jak i jego córka czują się dobrze.
Przeszczepienie wątroby
od żywego dawcy jest jedną z najtrudniejszych technicznie operacji, wymaga
doświadczonego zespołu i skomplikowanej aparatury medycznej. Dotychczas
zabiegi tego typu wykonywane są jedynie w nielicznych krajach na
świecie. Pierwszy został wykonany w 1988 roku w Sao Paulo w Brazylii u
4 letniej dziewczynki z atrezją dróg żółciowych, niestety mała pacjentka
zmarła po operacji. Drugą na świecie operację, tym razem zakończoną
powodzeniem, wykonano u 17 miesięcznego chłopca, w 1989 roku, w Brisbane
w Australii. Do chwili obecnej najwięcej zabiegów przeszczepiania wątroby
od żywych spokrewnionych dawców wykonano w Japonii (ponad 350). Wyniki
są bardzo dobre, 4 letnia przeżywalność po transplantacji wynosi ok. 80%.
Od dwóch lat CZD,
we współpracy z Kliniką Chirurgii Ogólnej i Chorób Wątroby AM w Warszawie
wdraża program przeszczepów rodzinnych. Okres ten wypełniony był intensywnymi
przygotowaniami: wspólnymi posiedzeniami na których kwalifikowano dawców
i biorców oraz szkoleniowymi wyjazdami do wiodących w tej dziedzinie w
Europie ośrodków francuskich.
Zarówno chirurdzy z Międzylesia,
jak i z Kliniki prowadzonej przez prof. Marka Krawczyka od początku lat
90-siątych przebywali na wielomiesięcznych stażach w wielu transplantacyjnych
ośrodkach zagranicznych: w USA, Anglii, Niemczech i Francji. Najściślejsze
związki wiążą ich obecnie z chirurgami francuskimi, stąd obecność tych
ostatnich w trakcie przeprowadzanej pionierskiej operacji.
Wspólne działanie chirurgów
z CZD i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chorób Wątroby nie jest przypadkowe,
obje placówki są wiodącymi ośrodkami chirurgii wątroby w naszym kraju.
Ośrodek transplantacyjny Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie jako jedyny
w Polsce przeszczepia wątroby u dzieci (od 1990). Dotychczas wykonał 43
przeszczepy (ze zwłok), 65% pacjentów żyje ponad 4 lata po przeszczepie.
Według ocen CZD w Polsce rocznie wymaga przeszczepienia 30- 40 dzieci.
10-15 umiera oczekując na transplantację. W ostatnich latach CZD wykonywało
około 10 transplantacji rocznie (ze zwłok), tyle samo dzieci otrzymywało
przeszczep w Paryżu od dawcy spokrewnionego. Koszty operacji za granicą
ponosiły rodziny wspomagane przez różnego typu fundacje i Ministerstwo
Zdrowia. Przeszczep wykonany w kraju jest 2-krotnie tańszy niż we Francji.
Ministerstwo Zdrowia będzie obecnie, na każdy rodzinny przeszczep,
przekazywać ok.200 tys. złotych.
Zespół Kliniki Chirurgii
Ogólnej i Chorób Wątroby ma największe w kraju doświadczenie, jeśli chodzi
o resekcję tkanki wątrobowej (kilkaset resekcji wątroby wykonanych z powodu
guzów łagodnych i złośliwych) i przeszczepianie wątroby ze zwłok u dorosłych
(39 przeszczepów). Wyniki, które uzyskuje są porównywalne z wynikami renomowanych
ośrodków zachodnich.
Udany, pierwszy w Polsce
przeszczep rodzinny wątroby jest ważnym osiągnięciem naukowym , stanowiąc
jednocześnie nadzieję powrotu do zdrowia dla wielu małych pacjentów.
Pierwsze przeszczepienie szpiku na Banacha
Prof. dr hab.med. Wiesław Wiktor Jędrzejczak
Kierownik Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych
W dniu 27 września 1999 roku
został wypisany do domu z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych
AM Pan Andrzej Budzich. Jest on pierwszym chorym, który został w naszej
Klinice poddany przeszczepieniu autologicznych (tj. własnych) komórek krwiotwórczych.
Magicznym dniem przeszczepienia była sobota, 3 września 1999 roku, ale
sam zabieg zaczął się znacznie wcześniej.
Pan Budzich ma 42 lata i
mimo względnie młodego wieku zachorował na szpiczaka mnogiego. Szpiczak
leczony konwencjonalnie jest bez wyjątku śmiertelną chorobą i to od razu
określiło, że u tego chorego należy myśleć o przeszczepieniu szpiku. A
ponieważ chory nie miał dawcy, należało myśleć o przeszczepieniu autologicznym.
Bardziej sensownie było również myśleć o przeszczepieniu komórek krwiotwórczych
uzyskanych z krwi obwodowej, które są mniej zanieczyszczone komórkami nowotworowymi
niż komórki szpiku.
Najpierw więc u chorego
uzyskano remisję za pomocą konwencjonalnej chemioterapii. Następnie wyleczono
wszystkie potencjalne ogniska zakażenia, od których mogłaby się zacząć
infekcja w okresie głębokiej immunosupresji. Wreszcie podano megadawkę
cyklofosfamidu. W trakcie regeneracji układu krwiotwórczego po takiej dawce
do krwi uwalniane są ze szpiku zdrowe komórki krwiotwórcze. Można to jeszcze
nasilić stosując cytokiny krwiotwórcze. Kilkanaście dni po podaniu cyklofosfamidu
można ostatecznie pobrać z krwi obwodowej komórki krwiotwórcze za pomocą
separatora.
W tym momencie mieliśmy
powikłanie posocznicę, z powodu której musieliśmy opóźnić zabieg. Komórki
zaczęliśmy więc pobierać dopiero po ponad 20 dniach. Pierwsze dwie ich
porcje zostały zamrożone, a trzecia umieszczona w lodówce. Badania w cytometrze
przepływowym wykazały, że są one wolne od komórek szpiczakowych. Następnie
pobraliśmy jeszcze od chorego szpik, jako zabezpieczenie na wypadek, gdyby
procedura przeszczepienia obwodowych komórek krwiotwórczych się nie powiodła.
I podaliśmy choremu megadawkę melfalanu 200 mg/me2. Trzydzieści godzin
po tej dawce podaliśmy dożylnie pierwszą porcję zamrożonych komórek (które
rozmrażaliśmy bezpośrednio przy łóżku chorego i wraz z DMSO wstrzykiwaliśmy
do centralnego cewnika żylnego). Dodatkowo podaliśmy też dożylnie trzecią
porcję komórek, która przez trzy doby była przechowywana w lodówce. Pozostało
czekanie.
Przebieg poprzeszczepowy
był prawie niepowikłany, ot... kilka stanów podgorączkowych, parę gorączek.
Po kilkunastu dniach przeszczepione komórki podjęły pracę i w trzecim tygodniu
po przeszczepieniu chory uzyskał niezależność od przetoczeń.
W szpiczaku mnogim przeszczepienie
autologicznych komórek krwiotwórczych rzadko leczy chorobę, ale stosunkowo
często umożliwia długotrwałą remisję. U tego chorego mamy jeszcze zamrożone
komórki, dzięki którym w razie potrzeby będzie można dokonać jeszcze drugiego
przeszczepu. Jest to dość częsta praktyka w tym schorzeniu, która w literaturze
fachowej nosi nazwę przeszczepienia tandemowego.
Sukces tego przedsięwzięcia
ma wiele twarzy. Przeszczepienie komórek krwiotwórczych jest zadaniem zespołowym
i jest wykonywane tak dobrze, jak dobre jest najsłabsze ogniwo. Tutaj wszyscy
uczestnicy się sprawdzili. Bardzo duża część sukcesu zależała także od
ludzi, którzy nam umożliwili tę działalność: JM prof. dr hab. med. Andrzeja
Górskiego i dyrektora CSK dr Władysława Wójcika. Kolejne zabiegi są w różnych
fazach zaawansowania.
Międzynarodowe Targi Medyczne Medica 99
VII Konferencja Naukowo Szkoleniowa Lekarza Rodzinnego na Targach MEDICA- 99
Dr Piotr Tyszko
W dniu 21 października
1999 r. odbyła się VII Konferencja Naukowo Szkoleniowa Lekarza
Rodzinnego. Była ona imprezą towarzyszącą XV Międzynarodowym Targom MEDICA
99 oraz XV Międzynarodowym Targom Laboratorium, Controla, Optica
99. Imprezy te są najbardziej prestiżowymi wydarzeniami tego
typu, jakie mają miejsce w drugiej połowie roku.
Po raz pierwszy współorganizatorem
Targów była Akademia Medyczna w Warszawie. Rektor Akademii, prof.
dr hab. Janusz Piekarczyk wyjaśniając w Katalogu Targów powody włączenia
się naszej Uczelni do ich organizacji stwierdził, że: organizowane od
piętnastu lat Targi MEDICA zdobyły sobie należny prestiż i zainteresowanie.
Są one cenną imprezą, prezentują bowiem nowoczesny sprzęt i aparaturę niezbędne
dla funkcjonowania każdej placówki ochrony zdrowia od dużego szpitala
klinicznego po gabinet lekarza rodzinnego.
Konferencję rozpoczął Kierownik
Zakładu Medycyny rodzinnej AM w Warszawie, prof. dr hab. Kazimierz Wardyn.
W swoim wystąpieniu przypomniał trudne początki rozwoju medycyny rodzinnej
jako nowej dyscypliny akademickiej oraz nowej specjalności lekarskiej.
Podziękował Władzom Uczelni, a szczególnie prof. Januszowi Piekarczykowi,
za to, że jako Prorektor w poprzedniej kadencji od początku aktywnie uczestniczył
i wspierał działania na rzecz rozwoju kształcenia lekarzy rodzinnych, mobilizował
do zorganizowania praktyki lekarza rodzinnego, niezbędnej dla szkolenia
przed i podyplomowego. Dzięki temu możliwe było opracowanie i wdrożenie
programów szkolenia specjalistów medycyny rodzinnej, w trybie
rezydenckim i pozaetatowym. W szkolenie to, koordynowane przez Zakład Medycyny
Rodzinnej, jest zaangażowane od początku ponad 20 klinik i zakładów Akademii
Medycznej. Efektem wspólnych działań jest m.in. wypracowanie optymalnego
modelu szkolenia, wykształcenie kilkudziesięciu specjalistów oraz wdrożenie
z początkiem roku akademickiego 1999/2000 nauczania przeddyplomowego tej
dziedziny na I Wydziale Lekarskim. Prof. Kazimierz Wardyn zwrócił uwagę,
że Konferencja po raz pierwszy ma miejsce w sali im. Rudniewa, w
której wcześniej odbywały się posiedzenia Rady Wydziału Lekarskiego AM.
Otwarcia Konferencji dokonał
JM Rektor prof. dr hab. Janusz Piekarczyk. Podziękował on za zaproszenie
oraz powitał serdecznie uczestników Konferencji w imieniu Władz Rektorskich
oraz Senatu AM. W swoim wystąpieniu stwierdził, że Akademia Medyczna z
wielkim zadowoleniem przyjęła na siebie zorganizowanie konferencji towarzyszącej
Targom MEDICA, poświęconej medycynie rodzinnej i chirurgii ogólnej. Zarówno
jedna jak i druga dziedzina nie może obyć się bez odpowiedniej aparatury
i sprzętu. Prof. Janusz Piekarczyk podkreślił, że targi dają możliwość
kontaktu z inżynierami i innymi ludźmi techniki, bez których nie byłby
możliwy postęp w medycynie. Są one dla wielu ludzi okazją do przyjazdu
do Warszawy. Konferencja towarzysząca targom stanowi dla nich ofertę
do kontaktu z naukami medycznymi.
Rektor podziękował prof.
Kazimierzowi Wardynowi oraz kierowanemu przez niego zespołowi za dotychczasowe
osiągnięcia w zakresie rozwoju medycyny rodzinnej w Warszawskiej Akademii
Medycznej. Mimo wielu trudności, charakterystycznych dla rozwijającej się
dziedziny, są realne osiągnięcia w postaci funkcjonującego systemu szkolenia
lekarzy rodzinnych, uzyskanych specjalizacji, wdrożenia szkolenia przeddyplomowego.
Od początku tego roku, dzięki umowie z Samodzielnym Publicznym Centralnym
Szpitalem Klinicznym przy ul. Banacha oraz działającą na jego terenie praktyką
lekarza rodzinnego, Akademia ma nieograniczony dostęp do bazy szkoleniowej,
niezbędnej do szkolenia studentów i specjalistów oraz prowadzenia staży
podyplomowych. Ośrodek medycyny rodzinnej kierowany przez prof. Kazimierza
Wardyna należy do liczących się w skali kraju. Świadczy o tym udział
w wielu inicjatywach mających miejsce w tej dziedzinie: w konferencjach,
redakcjach czasopism specjalistycznych, towarzystwach naukowych. Prof.
Janusz Piekarczyk zwrócił ponadto uwagę, że medycyna rodzinna jako specjalność
medyczna i jako model organizacji podstawowej opieki zdrowotnej ma widoczne
preferencje w polityce państwa. Połowa miejsc rezydenckich jest przeznaczona
dla lekarzy, którzy chcą specjalizować się w tej dziedzinie. Popierany
jest rozwój praktyk lekarza rodzinnego jako najbardziej adekwatnej formy
opieki zdrowotnej nad ludnością.
Kończąc Rektor podziękował
zaproszonym wykładowcom za przygotowanie wystąpień oraz firmom farmaceutycznym
BOIRON i NOVO NORDISK za pomoc w organizacji
konferencji i jej sponsorowanie.
Przed rozpoczęciem części naukowej prof. Kazimierz Wardyn poinformował
zebranych o rozpoczęciu działalności przez Polskie Towarzystwo Medycyny
Rodzinnej. Prezesem pierwszej kadencji Władz Towarzystwa jest prof. dr
hab. Andrzej Steciwko, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej AM we Wrocławiu,
a v-prezesem prof. Kazimierz Wardyn. Wprowadzając wątek osobisty, prof.
A.Wardyn podziękował specjalnie za przybycie pani dr med. Łucji Stasiak,
która w ciągu wieloletniej pracy klinicznej i dydaktycznej przyczyniła
się do wykształcenia i wychowania wielu lekarzy związanych obecnie
z medycyną rodzinną.
Część referatową rozpoczął
prof. dr hab. Andrzej Steciwko wystąpieniem na temat: Jak postępować, by
leczenie w wieku podeszłym było bezpieczne i skuteczne. Kolejne referaty
wygłosili:
Prof. dr hab. Tadeusz Bączkowski
W dniu 22 października 1999,
na terenie targów Medica 99, odbyło się uroczyste posiedzenie Rady Naukowej
Instytutu Stomatologii AM w Warszawie. Posiedzenie miało szczególny charakter,
ponieważ w 2000 roku mija 80 lat od powstania pierwszej państwowej Wyższej
Uczelni Stomatologicznej. W 1920 r. w Warszawie utworzony został Państwowy
Instytut Dentystyczny. Podczas uroczystości wręczone zostały dyplomy jubileuszowe
w 50 lat po ukończeniu studiów stomatologicznych absolwentom naszej uczelni.
Wręczone zostały także dyplomy doktora nauk medycznych nadane przez
Radę Naukową Instytutu Stomatologii.
Przemówienia okolicznościowe
wygłosili: rektor AM prof. J.Piekarczyk i dyrektor IS AM prof.
T. Bączkowski.
Jako zaproszeni goście udział
wzięli: przedstawiciele MZOiS, Naczelnej i Okręgowej Rady Lekarskiej, dziekani,
prorektorzy i dyrekcja AM w Warszawie, oraz zaproszeni goście reprezentujący
Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, Okręgową Izbę Lekarską, Centrum
Zdrowia Dziecka, Stomatologię Wojska Polskiego, Studium Zawodowe Techniki
Dentystycznej, społeczność akademicką naszego Instytutu oraz licznie reprezentowane
środowisko Studenckiego Towarzystwa Naukowego.
JM Rektor powiedział:
Panie Dziekanie, Panie Dyrektorze,
Wysoka Rado, Wielce Szanowni Państwo!
Spotykamy się dzisiaj w tym
uroczystym zgromadzeniu, aby wręczyć dyplomy wznowione po 50 latach od
ukończenia studiów, naszym seniorom, naszym nauczycielom. Wielki to dla
nas zaszczyt i honor, że możemy te dyplomy pieczęcią Akademii przyozdobione
przekazać Państwu do rąk. Są one wyrazem podziękowania i uznania macierzystej
uczelni za Państwa wkład w rozwój nauk medycznych, a w szczególności stomatologii.
Niech będą one podziękowaniem za tysiące wyleczonych chorych i za pracę
dydaktyczną na rzecz młodych lekarzy, którym zawsze chętnie przekazywaliście
swoją wiedzę zawodową i swoje doświadczenie. Zgodnie z przysięgą Hipokratesa
złożoną przed laty na ręce dziekana śpieszyliście, aby podać do wiadomości
wszystko to, co udało się wynaleźć lub udoskonalić.
W imieniu Senatu i władz
rektorskich Akademii Medycznej w Warszawie bardzo serdecznie Państwu za
to wszystko dziękuję.
Dzisiejszy Oddział Stomatologiczny
Wydziału Lekarskiego jest spadkobiercą tradycji Państwowego Instytutu Dentystycznego
Akademii Stomatologicznej i Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego.
Przez okres ostatnich 50 lat Oddział tworzył strukturę Akademii Medycznej
i Wydziału Lekarskiego.
Pan prof. Tadeusz Bączkowski
odświeży nam w swoim wykładzie pamięć o tym minionym okresie w przeddzień
jubileszu 80-lecia powstania pierwszej w Polsce Państwowej Wyższej Uczelni
Stomatologicznej.
Dzisiejsza uroczystość składa
się również z drugiej części: wręczenia dyplomów doktora nauk medycznych,
doktorantom, którzy odbyli przewody doktorskie i Rada Naukowa Instytutu
Stomatologii nadała im stopień naukowy doktora.
Należy się cieszyć, że w
dzisiejszym skomercjalizowanym świecie ciągle są wśród nas tacy, którzy
podejmują wyzwania stawiane przez naukę. Podejmują badania, które uwieńczone
zostały wymiernym sukcesem osobistym, który składa się na sukces uczelni
i stanowi o postępie nauk medycznych.
Gratuluję Państwu tego osiągnięcia
i dziękuję za wkład w postęp wiedzy medycznej. Życzę Państwu dalszych sukcesów,
zdobycia kolejnego stopnia i tytułu naukowego. Stomatologia jest dyscypliną
w ramach nauk medycznych, która szczególnie potrzebuje zapewnienia dopływu
nowych kadr.
Życzę Państwu wielu satysfakcji
z pracy naukowej, dydaktycznej i zawodowej lekarskiej. Życzę także, abyście
w swoim miejscu pracy znajdowali grono kolegów i przyjaciół, gdyż wspólnie
łatwiej iść drogą sukcesu.
Życzę także wszelkiej pomyślności
w życiu osobistym, prywatnym, rodzinnym.
Wręczenie dyplomów doktorskich
poprzedziło złożenie uroczystego ślubowania.
Dyplomy otrzymali: dr Mouetaz
Kheirallah po przedłożeniu i obronie pracy zatytułowanej Ocena wyników
leczenia złamań żuchwy promotor prof. dr Hubert Wanyura (praca z wyróżnieniem),
dr Maciej Jagielak Ocena chirurgicznego leczenia złamań podkłykciowych
gałęzi żuchwy z uwzględnieniem własnej modyfikacji osteosyntezy promotor:
prof. dr Janusz Piekarczyk, dr Dorota Gajdzik-Plutecka Badania adaptacji
brzeżnej wypełnień z materiałów kompozytowych i amalgamatów srebra w zębach
stałych niedojrzałych u dzieci. Badania kliniczne i mikroskopowe promotor:
prof. dr Maria Szpringer-Nodzak, dr Robert Kantor Ocena ekspresji jądrowego
antygenu komórek proliferujących w nabłonku fałdów włóknistych promotor:
prof. dr Hubert Wanyura (praca z wyróżnieniem), dr Zbigniew Kucharski Profilaktyczno-lecznicze
zastosowanie strefowego podścielenia protez ruchomych z wykorzystaniem
materiałów elastycznych promotor: prof. dr Eugeniusz Spiechowicz.
JM Rektor wręczył dyplomy
jubileuszowe w 50-tą rocznicę immatrykulacji absolwentom pierwszego powojennego
rocznika roku 1947 następującym lekarzom dentystom: Irenie Czaińskiej ,
Pelagii Lasockiej- Allinowej, Ludmile Goebel-Mrozowskiej, Marii Łannickiej-Jaśkiewicz,
Annie Mozer-Puchalskiej, Olimpii Napiórkowskiej-Górskiej, Irenie Oziemskiej,
Zofii Podolskiej-Pawłowskiej, Helenie Strzeleckiej, Wandzie Szafran-Sokołow,
Ludwice Szolce-Gras, Irenie Suszyńskiej-Kijewskiej oraz Wandzie Zielińskiej-Kaczyńskiej.
Studenci naszego Oddziału
w strojach akademickich wręczali jubilatkom kwiaty, co przyjęte zostało
przez zebranych gorącymi oklaskami i wyrazami podziękowania dla Władz Uczelni
złożonymi przez dr Zofię Podolską-Pawłowską.
Dyrektor Instytutu Stomatologii
prof. dr Tadeusz Bączkowski przypomniał okoliczności, w jakich powstał
Państwowy Instytut Dentystyczny w Warszawie w skrócie zwany PID-em, jego
twórców i nauczycieli oraz warunki, w jakich w ciągu 13 lat swojej działalności
wydanych zostało 1467 dyplomów lekarza dentysty i 166 osób uzyskało nostryfikację
dyplomów zagranicznych. W roku 1933 Państwowy Instytut Dentystyczny przekształcony
został w Akademię Stomatologiczną uzyskując rangę Państwowej Szkoły Wyższej.
Uroczystość zakończył koncert
w wykonaniu studenta V kursu Oddziału Stomatologii Pawła Frączaka, który
wykonał na instrumentach klawiszowych wybrane przez siebie utwory Piotra
Czajkowskiego.
W drugiej części koncertu
adiunkt Katedry Protetyki Stomatologicznej grał na tychże instrumentach
kompozycje własne zatytułowane Śnieg, Wiosna i Moja Alma Mater.
Koncert przyjęty został
szczególnie gorącymi oklaskami z powodu nie tylko warunków i okoliczności,
w jakich był wykonany, ale przede wszystkim z powodu nieprzeciętnego talentu
jego wykonawców.
Dnia 21 października br.
w Komitecie Badań Naukowych odbyła się uroczysta inauguracja Piątego Programu
Ramowego Badań, Rozwoju Technicznego i Prezentacji Unii Europejskiej (PR
5) na lata 1999-2002.
Uczestnikami spotkania byli
zaproszeni przez Ministra Nauki, Przewodniczącego KBN prof. Andrzeja Wiszniewskiego:
Prezes Rady Ministrów RP prof. Jerzy Buzek, Philippe Busquin członek
Komisji Europejskiej odpowiedzialny za badania i rozwój techniczny,
Seppo Kauppila Ambasador Finlandii w Polsce, Mirosław Handke Minister
Edukacji Narodowej, Boris Pukl Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki
i Techniki Republiki Słowenii, Jan Kułakowski Pełnomocnik Rządu ds. Negocjacji
o Członkostwo Polski w Unii Europejskiej oraz przedstawiciele polskiej
nauki.
5 PR to najważniejszy instrument
wspomagania międzynarodowej współpracy naukowej w Europie. Do programu
przystąpiło poza państwami UE 10 państw ubiegających się o przyjęcie :
Bułgaria, Cypr, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska, Rumunia, Republika
Czeska, Słowacja i Słowenia.
Prawo przystąpienia Polski
do programów unijnych podlega zasadzie wzajemności. Instytucje naukowe
krajów UE mogą dołączać się do polskich projektów badawczych na podstawie
dwustronnych porozumień.
Polscy eksperci mogą uczestniczyć ( za wynagrodzeniem ) w ocenie wniosków
składanych w ramach konkursów. Komisja Europejska zachęca zainteresowanych
do zgłaszania swych kandydatur. Od eksperta wymaga się udokumentowanej
wiedzy w dziedzinach priorytetowych 5 PR i doświadczenia w prowadzeniu
działalności w sektorze nauki, przemysłu lub administracji.
W ramach 5 PR otwarto wiele
programów i projektów tematycznych m.in. program tematyczny LIFE poprawa
jakości życia i gospodarowania żywymi zasobami.
Głównymi tematami tego programu
są: jakość życia w Europie ( ze szczególnym uwzględnieniem problematyki
zdrowia mieszkańców starego kontynentu ), jakość środowiska naturalnego,
a także jakość usług komunalnych wykorzystujących osiągnięcia wynikające
z rozwoju technologii. Na program ten przeznaczono w budżecie 5 PR kwotę
10,843 mld euro.
Akcje kluczowe (1,86 mld euro)
1. Żywność, żywienia i zdrowie
2. Opanowanie chorób zakaźnych
3. Komórkowe Fabryki
4. Środowisko i zdrowie
5. Zrównoważone rolnictwo, rybołówstwo i leśnictwo
6. Starzejąca się populacja i problemy inwalidztwa
Akcje ogólne (483 mln euro)
1. Choroby chroniczne i zwyrodnieniowe (zwłaszcza rak i cukrzyca), choroby
układu krążenia i choroby rzadkie
2. Badania nad genomem i chorobami o podłożu genetycznym
3. Nauki neurologiczne
4. Badania w zakresie zdrowia publicznego i usług zdrowotnych
5. Badania dotyczące osób niepełnosprawnych
6. Studia nad problemami dotyczącymi etyki medycznej i bioetyki w kontekście
poszanowania podstawowych wartości ludzkich
7. Studia nad socjo-ekonomicznymi aspektami nauk i technologii biologicznych
w perspektywie zrównoważonego rozwoju (wpływ na społeczeństwo, gospodarkę
i zatrudnienie).
Wspieranie infrastruktury badawczej ( 70 mln euro )
1. Dane biologiczne i kolekcje materiałów biologicznych
2. Urządzenia do badań klinicznych, łącznie z badaniami przedklinicznymi,
identyfikacja studiów i prób klinicznych na poziomie europejskim
3. Urządzenia do badań w zakresie hyponiki i rybołówstwa
Koordynator programu: ANNA PYTKO
Tel. (0-22) 826-25-02, 826-12-81 w.216,
e-mail: pt1@npk.gov.pl
Międzynarodowa Konferencja Immunologiczna
Szanghaj, 23-26.10.99
Prof. dr hab. Andrzej Górski Kierownik Zakładu Immunologii Klinicznej TT
Kiedy w kwietniu ubiegłego
roku wizytowałem Bejing Medical University (czego wynikiem była ich rewizyta
w naszej Uczelni i podpisanie umowy o współpracy dwustronnej) byłem pod
wrażeniem niezwykłego postępu, jaki dokonuje się w Chinach. Usłyszałem
wtedy, że Szanghaj jest jeszcze dobitniejszym przykładem tego postępu.
W istocie, dane mi było przekonać się o tym przy okazji udziału w konferencji,
na którą zostałem zaproszony przez Chińskie Towarzystwo Immunologiczne.
Konferencja była bardzo
dobrze obsadzona przez międzynarodowe autorytety (m.in. prof. Melchers
dyrektor Basel Institute of Immunology, prof. McMichael Oxford), przedstawiciele
Instytutu Pasteura, kilka dobrych ośrodków amerykańskich etc. Mój referat
dotyczył nowych możliwości zastosowania statyn w świetle danych uzyskanych
ostatnio w Zakładzie Immunologii Klinicznej IT, o ich niezwykle interesującym
działaniu immunomodulacyjnym (m.in. hamowaniu produkcji przeciwciał w niezwykle
niskich stężeniach, interferencji z interakcjami limfocytów T z elastyną
i śródbłonkiem naczyniowym).
Nienaganna organizacja konferencji
(która odbywała się w renomowanym Peace Hotel być może odpowiednikiem
byłby warszawski Bristol) i bardzo dobry poziom referatów gospodarzy (które
uwzględniały najnowsze zdobycze biologii molekularnej), szerokie zastosowanie
internetu to podstawowe jej cechy. Uderzająca jest powszechna znajomość
angielskiego wśród młodej kadry naukowej (z której przecież większość nie
była za granicą).
Niezwykle istotnym wydarzeniem
w nauce chińskiej jest powstawanie coraz to nowych struktur typu science
park zwłaszcza wokół Pekinu i Szanghaju. Jest to oczywiście zgodne z rozwojem
sytuacji w najbardziej rozwiniętych krajach świata, gdzie dawno już zrozumiano
słuszność hasła zawartego m.in. w godle amerykańskim (e pluribus unum),
co jest przecież szczególnie istotne w krajach o niewielkich nakładach
na naukę. My w rejonie ul. Trojdena dysponujemy od dawna możliwościami
skupienia potencjału naszej Uczelni, UW i PAN, jednak, na co wielokrotnie
zwracałem uwagę, nie udało się powołać podobnego typu struktury. A przecież
z taką inicjatywą wystąpił już 5 lat temu rektor prof. T. Tołłoczko, skończyło
się jednak na zebraniu potencjalnych uczestników. W okresie mojej kadencji
nie udało mi się również mimo przygotowanych już konkretnych propozycji
i uzgodnień powołać wspólnych z UW i PAN jednostek organizacyjnych.
Szanghaj uważam za jedną
z najbardziej imponujących metropolii światowych, które dane mi było odwiedzić.
Supernowoczesne wieżowce o niezwykle ciekawej architekturze są przemieszane
z budynkami w stylu europejskim. Zwraca uwagę wielka dbałość o czystość
(nieustanne sprzątanie i zmywanie ulic). Sklepy wypełnione różnobarwnym
tłumem ludzi porządnie ubranych, zaś telefony komórkowe widuje się w użyciu
co najmniej tak powszechnie, jak w Warszawie. Nigdzie nie spotkałem osoby
żebrzącej, czy dopominającej się o jakiekolwiek datki. Doprawdy trudno
uwierzyć, że jeszcze 20 lat temu zdobycie miski ryżu dziennie było dla
tych osób niezwykle trudnym wyzwaniem. Podczas mego pobytu w Pekinie tamtejszy
prorektor opowiadał mi zresztą, że w czasie osławionej rewolucji kulturalnej
został zesłany na 10 lat na wieś celem uprawy ryżu.
Mimo wszystko nie architektura
Szanghaju wywarła na mnie największe wrażenie, a właśnie nowoczesność rozwoju
nauki chińskiej i co najważniejsze wysokość nakładów na naukę, które
proporcjonalnie przekraczają znacznie to, co nam oferują kolejne rządy.
Zgadzając się zatem z krytycyzmem
odnośnie praw człowieka w tym kraju trzeba przyznać, że wszystko wskazuje
na to, że w nadchodzącym wieku będzie on jedną z czołowych potęg ekonomicznych,
a być może i naukowych. Kto o tym ostatnim wątpi, niech sprawdzi ilość
chińskich nazwisk w publikacjach medycznych ( z pewnością odnosi się to
przynajmniej do immunologii).
Jestem zatem przekonany,
że podpisanie umowy o współpracy dwustronnej pomiędzy BMU a naszą Uczelnią
będzie miało w nadchodzącym wieku istotne znaczenie.
Nagrody Jubileuszowe dla Nauczycieli Akademickich
(III kwartał 1999 r.)
45 lat pracy
40 lat pracy
35 lat pracy
30 lat pracy
25 lat pracy
20 lat pracy
Nagrody Jubileuszowe dla Pracowników Nie Będących Nauczycielami Akademickimi
(III kwartał 1999 r.)
40 lat pracy
35 lat pracy
30 lat pracy
25 lat pracy
20 lat pracy
Papież Jan Paweł II odznaczył Orderem Św. Sylwestra prof. dr hab. Wojciecha Noszczyka.
Na wniosek JM Rektora AM w Warszawie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przyznał:
KRZYŻ OFICERSKI ORDERU ODRODZENIA POLSKI
KRZYŻ KAWALERSKI ORDERU ODRODZENIA POLSKI
ZŁOTY KRZYŻ ZASŁUGI
Nagrody Prezesa Rady Ministrów:
Rozprawa habilitacyjna:
Rozprawy doktorskie:
Nagrody z inicjatywy Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej:
Nagrody Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z inicjatywy JM Rektora
Nagrody zespołowe otrzymali:
Na wniosek JM Rektora Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach
Nagrody Rektorskie
I WYDZIAŁ LEKARSKI
Zespołowa organizacyjna I stopnia
Nagrody Rektorskie
II WYDZIAŁ LEKARSKI
Zespołowa naukowa I stopnia
Nagrody Rektorskie
WYDZIAŁ FARMACJI
Zespołowa organizacyjna II stopnia
Nagrody Rektora dla studentów
Indywidualna I stopnia
Nagrody z funduszu 1%-owego dla pracowników I WL
Irena Bąbel-Linek, Danuta Chramiec, Elżbieta Chys, Halina Długosz, Maria Gadomska, Alicja Gil-Olkusznik, Krzysztof Gralik, Elżbieta Gutowska, dr Ewa Jankowska-Steifer, dr Maria Jeleńska, mgr Joanna Kądzielska, Wiesława Kubicka, Andrzej Łukawski, mgr Bożena Oleszczak, mgr Ewa Piotrowska, Renata Radzikowska, dr Jolanta Siemińska, mgr Alicja Tomaszewska, Danuta Wilamowska, Bohdan Zambrzycki
Nagrody z funduszu 1% -owego dla pracowników II WL
lek. Justyna Izdebska , mgr Elżbieta Jabłońska
Nagrody z funduszu 1% -owego dla pracowników Wydziału Farmaceutycznego
mgr Luiza Chludzińska, Grażyna Cichocka, dr Zofia Kabzińska, Hanna Kaczorek, Halina Kubicka, inż. Roman Rudecki, Jolanta Stasz, Jadwiga Stawska, Maria Szczęsna, inż. Bartłomiej Świech, Elżbieta Tkacz, Anna Tomczak, Elżbieta Wojciechowska,
Nagrody z funduszu 1% -owego dla pracowników BAM
mgr Mirosława Kurpeta, Anna Jaworska
Nagrody z funduszu 1% -owego dla pracowników administracji centralnej
i obsługi
mgr Halina Biernacka, inż. Ryszard Bielecki, mgr inż. Krzysztof Pepel
Anna Bilka-Stańczyk, Anna Cichowska, Iwona Cieślikowska, Danuta Fiejdasz,
Alina Gołota, Helena Górska , mgr Janina Kamieniecka, mgr Ewa Kępska, mgr
Barbara Koziarkiewicz, Agata Kujawa, Wiesława Maciejewska, mgr Elżbieta
Mirosz , Edmund Makuch, Małgorzata Pozarzecka, mgr Ewa Raczycka, Ireneusz
Rudnicki, mgr Tadeusz Sokolnicki, Bogusława Szybowska, Barbara Wawrzycka,
Grażyna Wyglądacz, mgr Magdalena Zielonka
Barbara Adamczyk, Wiesława Augustyniak, mgr Ewa Balcerkiewicz, Zbigniew
Burzyński, Wacław Bieniasz, Elżbieta Dróżdż, Zofia Hoch, Władysław Jackiewicz,
Anna Jaroszczyk, Hanna Jekimow, Henryka Król, Krzysztof Krzysztofowicz,
Genowefa Nobis, Grażyna Maj-Kowalska, Ewa Matusiak, Bożena Osmycka, Dorota
Podrzucka, Maria Smardzewska, Małgorzata Sobczak, mgr Małgorzata Święchowicz-Litwiniec,
Irena Wiśniewska, Stefania Wlazłowska, Elżbieta Wojciechowska, Kazimiera
Woźniak, mgr Elwira Zielińska, mgr Ewa Znamińska-Seneczko
Moje spotkania z Janem Karskim, wielokrotnym kurierem z okupowanej Polski do Paryża, Londynu i Stanów Zjednoczonych
Prof. dr Stefan Wesołowski
W środę 29 września 1999
roku o godzinie 1800 w Zamku Królewskim odbyła się promocja książki Jana
Karskiego Tajne państwo Opowieść o Polskim Podziemiu /Warszawa 1999
wyd. Twój Styl/. Zaprosiła mnie na tę uroczystość pani Elżbieta Wanat (LOT).
W sali koncertowej zamku ludzi moc, ledwie znaleźliśmy miejsca. Bohater
wieczoru, wprowadzony przez dwóch panów, wyglądał źle i poruszał się z
trudnością. Przeprosił zebranych, że będzie mówił siedząc, gdyż nie może
stać. Opowiadał o swoich wstrząsających przeżyciach podczas wędrówek kurierskich.
W maju 1940 roku otrzymał
misję dotarcia do Francji. Z Krakowa udał się do Zakopanego, skąd miał
z przewodnikiem miejscowym góralem przejść przez granicę do Słowacji.
Niestety wpadł w ręce gestapo. Zaczęły się długotrwałe badania śledcze
połączone z biciem i torturami. Oto jak opisuje ówczesny swój stan: Leżałem
w celi pobity, posiniaczony i obolały. Najprawdopodobniej miałem poodbijane
od kopania narządy wewnętrzne... Bito mnie pałkami i pięściami. Aby
ciosy dochodziły lepiej, dwóch gestapowców postawiło mnie pod ścianę trzymając
pod pachami, a trzeci zadawał ciosy... Straciłem przytomność... Odzyskałem
przytomność w celi. Leżałem na sienniku. Żyłem... Dotąd nikogo nie wydałem.
Czy dam radę dalej?...
Karski przypadkiem znalazł
żyletkę, którą oprawił w drewienko. Postanowił popełnić samobójstwo, przeciął
żyły obu rąk. Odratowano go w szpitalu w Preszowie, skąd gestapo przewiozło
go do szpitala w Nowym Sączu. Leczył go dr Jan Słowikowski, późniejszy
profesor chirurgii dziecięcej we Wrocławiu. Kiedy stan pacjenta, uległ
poprawie żołnierze podziemia wykradli go i ukryli na długie miesiące. Ocalał!
Wróćmy teraz do naszej uroczystości.
Trzeba podziwiać, że człowiek w tak złym stanie zdrowia zdobył się na wielki
wysiłek podróży z USA, by wziąć udział w promocji swojej książki, która
ukazała się w Polsce po raz pierwszy, w 55 lat po amerykańskim pierwodruku
uzupełniona i poprawiona przez Autora. Kiedy skończyła się część oficjalna,
podszedłem do Niego i powiedziałem: Wielce szanowny i drogi Panie Profesorze!
Działo się to przed 1978 rokiem. Pewnego dnia poszliśmy z żoną do kina
Polonia, na rogu Pięknej i Marszałkowskiej, dwa kroki od naszego domu,
przy ul. Pięknej 3. W holu, przy kasie stała czarująca pani Zofia Lindorfówna
wspaniała aktorka teatrów warszawskich, obok niej młody przystojny pan.
- Jak dobrze, że jesteście!
Czy nie macie przypadkiem dodatkowego biletu, bo w kasie już nie ma, a
mojemu towarzyszowi Janowi Karskiemu z USA chciałabym koniecznie ten film
pokazać.
Szczęśliwym trafem mieliśmy
trzeci bilet do zaoferowania jednak pod warunkiem, że po seansie oboje
pójdą do nas na herbatę! Zgodzili się. Z kina poszliśmy do nas i wtedy
pani Zofia oświadczyła, że właśnie obchodzi dzień swoich urodzin. Wypiliśmy
herbatę i ... nie tylko!
Po pewnym czasie nadeszła
przesyłka z Pańską książką: Story of a Secret State Boston 1944 opatrzoną
dedykacją Panu Doktorowi Stefanowi Wesołowskiemu z pozdrowieniami oraz
wyrazami głębokiego szacunku Jan Karski, Washington, D.C. 1978.
Miałem ten egzemplarz przy
sobie w czasie spotkania na Zamku i Autor dopisał na nim drugą dedykację
z aktualną datą. A potem stałem z panią Elżunią Wanat w długiej kolejce
po jeszcze jedną dedykację na egzemplarzu w wersji polskojęzycznej.
Zakończyliśmy ten pamiętny wieczór lampką szampana (niejedną!) wznosząc
zdrowie bohatera emisariusza, którego relacje ustne naocznego świadka
i publikacja tłumaczona na kilka języków objawiły światu okrucieństwo niemieckiej
okupacji w Polsce. Świat się tym nie przejął.
Studencki Obóz Naukowy Oddziału Stomatologicznego
Bohdan Bączkowski, Agnieszka Dolegacz
Z inicjatywy dziekana Oddziału
Stomatologii liderzy studenckich Kół Naukowych zgrupowanych przy Katedrze
Chirurgii Szczękowo-Twarzowej zorganizowali w lipcu br. kolejny Obóz Naukowy
tym razem w Bieszczadach w gminie Lutowiska. Z uwagi na duże zainteresowanie
tą formą wakacyjnej pracy naukowej i wypoczynku zorganizowano tam dwa dwutygodniowe
turnusy, w których wzięło udział 20 studentów.
Decyzja o wyborze miejsca
w Lutowiskach podyktowana została sprzyjającymi warunkami zarówno socjalno-bytowymi,
jak również a właściwie przede wszystkim faktem, że znajdują się tam dwa
kompletnie wyposażone, a od kilku lat nie użytkowane gabinety stomatologiczne.
Jeden w dawnym ośrodku zdrowia a drugi zupełnie nowej generacji z aparatem
rentgenowskim w nowej szkole podstawowej. Tam też zakwaterowano studentów
w salach lekcyjnych z możliwością korzystania z posiłków w miejscowej stołówce.
Kierownictwo merytoryczne
w I połowie miesiąca sprawował dr Włodzimierz Szmurło z asystentami dr
M.Jakimowiczem i dr J.Wielogórskim, w drugiej zaś dr Jolanta Malec, której
pomagali dr M.Pochwalski i E.Kupis.
Władze gminy opublikowały
z wyprzedzeniem w miejscowej prasie komunikat o wizycie naszych studentów
i profilu ich zainteresowań kliniczno-leczniczo-profilaktycznych.
Szybko uruchomiono wyżej
wspomniane dwa gabinety i podjęto pracę w systemie dwuzmianowym od godz.
9.00 do 14.00 i od 15.00 do 20.00.
Pacjenci dorośli, a w większości
młodzież szkolna z miejscowej i sąsiednich gmin zgłaszali się bardzo licznie
wypełniając kompletnie listę zapisów każdego dnia ich pracy.
Gabinet w ośrodku zdrowia
sprofilowano na podstawowe zabiegi chirurgiczne a w szkole na profilaktykę
próchnicy i zabiegi kliniczne o charakterze lecznictwa zachowawczego.
W ramach pracy naukowej
prowadzono badania ankietowe o charakterze działań profilaktycznych.
W czasie miesięcznego pobytu
przyjęto łącznie 372 osoby wykonując zabiegi chirurgiczne, opracowano
i wypełniono 119 ubytków próchnicowych oraz wykonano w 32 przypadkach zabiegi
profilaktyczne uzębienia stałego preparatem Fluor Protector z indywidualnym
instruktażem higieny jamy ustnej.
Działalność obydwu grup
studenckich została wysoko oceniona zarówno przez pacjentów, jak i miejscowe
władze. Dano temu wyraz w prasie miejscowej, radiu i w telewizji rzeszowskiej
entuzjastycznie oceniając inicjatywę i działania lecznicze uczestników
obozu.
Wójt Urzędu Gminy Lutowiska
mgr W.Podyma w piśmie adresowanym do naszego dziekana wyraził nie tylko
podziękowania w imieniu miejscowej społeczności, ale również nadzieję na
kontynuowanie w przyszłości podjętych działań.
My uczestnicy Obozu zetknęliśmy
się tam z ciekawymi przypadkami klinicznymi, poznaliśmy przedsmak prawdziwej
pracy w przysłowiowym terenie oraz dostrzegliśmy ogromne problemy lecznicze
w zakresie stomatologii.
W tym miejscu pragniemy
wyrazić podziękowania naszym opiekunom i asystentom, kierownikom klinik
chirurgicznych i Panu Rektorowi za pomoc w organizacji obozu. Wynieśliśmy
z niego wymierne korzyści kliniczne, a czas wolny wykorzystaliśmy do maximum
chłonąc niepowtarzalne uroki Bieszczadów.
Wspomnienia
Dr med. Tadeusz Jegliński (1928 - 1999)
Prof. dr hab. Grzegorz Janczewski Kierownik Katedry i Kliniki Otolaryngologii AM
U progu jesieni 1999 pożegnaliśmy
na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie naszego Kolegę i Przyjaciela dr med.
Tadeusza Jeglińskiego, wieloletniego nauczyciela akademickiego, adiunkta
w Klinice Otolaryngologii AM.
Urodzony w patriotycznej
rodzinie inteligenckiej w latach 1942-1944 był czynnym uczestnikiem Ruchu
Oporu, najpierw w Szarych Szeregach, a następnie w Zgrupowaniu Obroża
Armii Krajowej. W latach 1947-1952 odbył studia w Wydziale Lekarskim Uniwersytetu
Warszawskiego, a następnie Akademii Medycznej w Warszawie. Pracował w oddziałach
chirurgii kolejno: w latach 1952-1953 w Szpitalu Rejonowym Hajnówce, w
latach 1953-1955 w Szpitalu Powiatowym w Skierniewicach, w latach 1955-1957
w Wojewódzkim Szpitalu Garnizonowym w Żarach k/Żagania. W latach 1958-1961
zatrudniony został w Okręgowej Przychodni Lekarskiej PKP w Warszawie jako
kwalifikowany chirurg. Lata stażu w oddziałach chirurgii ogólnej dały Mu
znakomite przygotowanie do pracy chirurga głowy i szyi. W roku 1961 został
zaangażowany do pracy na stanowisku asystenta w Klinice Otolaryngologii
AM w Warszawie i pozostał tu do końca swej kariery zawodowej.
Tadeusz Jegliński obronił
w dniu 10.VI.1970 roku swą pracę doktorską pod tytułem: Badania nad zależnością
pomiędzy rakiem krtani i gardła dolnego a paleniem tytoniu i innymi czynnikami.
Promotorem tego przewodu była pani prof. dr hab. med. Irena Cichocka-Szumilin.
Posiadał specjalizację w zakresie chirurgii (1957 r.) oraz otolaryngologii
(1965).
W latach 1973-1976 pracował
jako Assistant Professor w Wydziale Lekarskim Ahmadu Bello University w
Zarii (Nigeria), a następnie w latach 1980-1982 na tym samym stanowisku
w Klinice Otolaryngologii Uniwersytetu Garyunis w Benghasi (Libia). Od
roku 1977 do momentu przejścia na emeryturę w roku 1993 był zastępcą Kierownika
Kliniki Otolaryngologii AM w Warszawie. Jego ogromne doświadczenie i wiedza
chirurgiczna dawały rękojmię bezpieczeństwa chorych, zaś wielka kultura
bycia z ludźmi ułatwiała kierowanie zespołem lekarskim.
Tadeusz miał w życiu dwie
pasje: chirurgię i nauczanie młodzieży lekarskiej. Był złotą rączką naszej
kliniki. Największym Jego osiągnięciem chirurgicznym było wprowadzenie
operacji rekonstrukcji ubytków gardła dolnego po rozległych operacjach
zaawansowanego raka krtani i gardła dolnego za pomocą wolnego przeszczepu
jelita cienkiego. Swą wiedzą i ogromnym doświadczeniem ogólnolekarskim
dzielił się nader chętnie z młodymi kolegami. Przez wiele lat prowadził
Studenckie Koło Naukowe przy naszej Klinice i z grona tego wyławiał przyszłych
docentów laryngologii.
Dr med. Tadeusz Jegliński
aktywnie pracował na rzecz środowiska otolaryngologów polskich. Był Sekretarzem
Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Otolaryngologów w latach 1983-1986.
Jego zasługi w pracy na rzecz towarzystwa naukowego zostały nagrodzone
przyznaniem tytułu Członka Honorowego PTOL (1992). Będąc już na emeryturze
współtworzył redakcję Central-East Europe Journal of Oto-Rhino-Laryngology
Head and Neck Surgery (CEEJOHNS) jako jej sekretarz. Ostatnie pięć lat
zmagał się ze śmiertelną chorobą. Znając doskonale rozpoznanie wykazywał
ogromny hart ducha i niezwykłą dla swego stanu zdrowia aktywność.
Był odznaczony Medalem Wojska,
Krzyżem Armii Krajowej, Medalem Za Warszawę 1939-1994 (1994) oraz Warszawskim
Krzyżem Powstańczym (1997).
Miałem szczęście pracować
z Tadeuszem w Warszawskiej Klinice Otolaryngologii przez 32 lata. Zostanie
w mojej pamięci do końca mych dni jako znakomity lekarz i najlepszy przyjaciel.
Pamięci pani prof. Z. Kuratowskiej
8 listopada 1999 r. w Klinice
Hematologii i Onkologii AM w Warszawie odbyła się uroczystość odsłonięcia
portretu założyciela i pierwszego kierownika Kliniki prof. dr hab. Z. Kuratowskiej,
połączona z otwarciem Oddziału Dziennego tej Kliniki, wyremontowanej i
wyposażonej ze środków pozabudżetowych, dzięki darowiznom PZU S.A i Polcomtel
S.A.
W uroczystości wzięli udział
parlamentarzyści, pracownicy Kancelarii Prezydenta, rodzina i przyjaciele
pani profesor, władze Uczelni. Kierownik Kliniki prof. W. Jędrzejczak podkreślił
w swoim wystąpieniu, iż jest kontynuatorem dzieła prof. Kuratowskiej. W
chwili obecnej podnoszony jest standard tego, co zorganizowała pani profesor.
Odczytał nadesłane listy: od pani prezydentowej J. Kwaśniewskiej, podkreślający
charyzmatyczność postaci Z. Kuratowskiej oraz od biskupa B. Dąbrowskiego
pełen uznania dla Jej zasług jako lekarza i dobrego człowieka. Rektor
prof. J. Piekarczyk powiedział, iż spotkaliśmy się, aby uczcić pamięć wielkiego
człowieka, dla którego pasją życia była Klinika i wyraził radość z powodu
pomyślnego jej rozwoju.
Marcia Angell redaktorem naczelnym NEW ENGLAND JOURNAL OF MEDICINE
Prof. dr hab. A. Górski
Mam nadzieję, że pamiętamy
znaczące wydarzenie w życiu naszej Uczelni, jakim było spotkanie z kierownictwem
NEJM (wrzesień 1995). Osobiście uważam, że było to jedno z najważniejszych
wydarzeń podkreślających rangę międzynarodową i pozycję, jaką zdobyliśmy
w ostatnich latach.
W czasie tego pamiętnego
spotkania dr Angell (Life at the NEJM) pełniła funkcję redaktora wykonawczego
(Executive Editor), zaś Jej towarzysz prof. Relman (The Changing
American Health Care System) był emerytowanym redaktorem naczelnym. Obecnie
dr M. Angell objęła kierownictwo pisma (Editor-in-Chief).
Składamy Jej w imieniu naszej
Uczelni najlepsze gratulacje, mając nadzieję, że Jej wizyta i obecna pozycja
przyczyni się do promocji pozycji naszej Uczelni na międzynarodowej arenie
medycznej.
Dr Tadeusz Kocon
Stowarzyszenie Wychowanków
Warszawskiej Medycyny i Farmacji zorganizowało w dniu 26 października 1999
r. w Domu Medyków przy ul. Oczki 5 sesję Historyczno-Wspomnieniową
dla uczczenia zasług dla społeczności studenckiej i dla Uczelni dr n.med.
Mirona Paciorkiewicza.
Główny referat wygłosił
dr n. med. Tadeusz Kocon. Ukazując wszechstronność dr Paciorkiewicza
referent omówił Jego działalność :
Dr n.med. Miron Paciorkiewicz -lekarz, historyk medycyny, społecznik
Miron Światopełk Paciorkiewicz
urodził się 24 listopada 1916 r. w Warszawie. Maturę zdał w Liceum im.
Adama Mickiewicza w 1936 r. Zdawał egzamin na Wydział Lekarski Uniwersytetu
Warszawskiego, lecz nie został przyjęty, studiował więc psychologię
i prawo, co roku ponawiając egzamin na medycynę. Studia medyczne
rozpoczął w czasie okupacji w Prywatnej Szkole dla Pomocniczego Personelu
Sanitarnego doc. Jana Zaorskiego. Po wyzwoleniu Warszawy zgłosił się do
Dziekana Wydziału Lekarskiego UW działającego w Warszawie, na Boremlowie
i został zapisany na trzeci rok studiów. Absolutorium otrzymał w roku 1947,
dyplom lekarza w 1950, a stopień doktora medycyny w 1975.
Już jako student, w 1946
r. został asystentem w Zakładzie Patologii Ogólnej. Po dyplomie
pracował kolejno w Zakładzie Farmakologii, w Klinice Gastroenterologii,
w III Klinice Chorób Wewnętrznych, w Klinice Chorób Zakaźnych i na
koniec w Zakładzie Historii Medycyny i Farmacji. Na emeryturę przeszedł
w dniu 30.11.1975 r. Zmarł w dniu 20.03.1985 r. Pochowany jest na
Cmentarzu Powązkowskim.
Od początku studiów
zaangażował się w działalność organizacji studenckich. Był członkiem samopomocowej
organizacji Koło Medyków, jego zachowana legitymacja ma odciśniętą
pieczątkę Uspołeczniony. Był członkiem PCK, starostą rocznika.
Najbardziej jednak jest znany z działalności na polu odbudowy
ze zniszczeń wojennych budynków Wydziału Lekarskiego i Farmaceutycznego
UW. Był przewodniczącym Studenckiego Komitetu Odbudowy Zakładu Medycyny
Sądowej, Anatomicum i Zakładów Wydziału Farmacji. Propagował i brał
udział w zbiórkach pieniędzy i kwestach na cele odbudowy
gmachów uczelni. Pod jego kierunkiem ekipy studentów objeżdżały miasto
z transparentami zachęcającymi do zbiórek na odbudowę obiektów uczelni.
Dzięki temu został członkiem Społecznego Komitetu Odbudowy
Warszawy, za aktywną pracę został nagrodzony Honorową Złotą Odznaką Narodowego
Komitetu Odbudowy Warszawy. Taką samą odznakę otrzymał dziekan Wydziału
Lekarskiego, a później rektor UW i także AM prof. Czubalski. Dr Paciorkiewicz
nawiązał ścisłą współpracę z działaczami kultury i artystami, dzięki
temu był głównym organizatorem części artystycznych wielu uroczystości
uczelnianych i za tę działalność otrzymał odznakę Zasłużony Działacz
Kultury.
Dr Paciorkiewicz był działaczem
związku zawodowego w grupie związkowej, w Radzie Zakładowej
i Zarządzie Okręgu. Był członkiem Komitetu Budowy Domu Zasłużonego Pracownika
Służby Zdrowia przy ul. Elekcyjnej. W holu tego domu jest wmurowana tablica
z nazwiskami członków komitetu i można odczytać na niej nazwisko dr Mirona
Paciorkiewicza.
Jako pracownik uczelni opublikował
ponad 25 prac naukowych i publicystycznych z zakresu nauk medycznych i
historii medycyny. Opublikował wspomnienia o kilku profesorach -
o prof. Czubalskim, prof. Grzywo-Dąbrowskim, prof. Szmurło, a także o Konspiracyjnej
Szkole Lekarskiej i inne.
Studenci lat powojennych
i lekarze tego okresu znali Go dobrze i zapamiętali Jego postać i zasługi.
Wśród studentów istniało przekonanie, że można nie znać któregoś
wykładowcy, ale niewybaczalnym błędem jest nie znać Mirona Paciorkiewicza.