Z Życia
Akademii Medycznej
w Warszawie
Z SENATU
Na posiedzeniu Senatu w dniu 18 stycznia 1999r. omawiano bieżące sprawy Uczelni.Stanowisko władz Uczelni wobec wystąpienia Społeczności Akademickiej w sprawie niskich uposażeń pracowników naukowo-dydaktycznych
JM Rektor poinformował o proteście, jaki wpłynął na Jego ręce w sprawie rażąco niskich wynagrodzeń pracowników naukowo-dydaktycznych. Na Kolegium Rektorskim, które już omawiało ten problem postulowano, by część dochodów ze studiów wieczorowych oraz English Division przeznaczyć na podwyżki dla tej grupy pracowników. Wpływy ze studiów wieczorowych wyniosły w 1998 r. 20 200 zł, zaś z English Division 30 300 zł. Przeprowadzono obliczenia uwzględniające, iż na podwyżki przeznaczy się 30, 40 i 50% wpływów, przy założeniu, że podwyżkę otrzyma 1460 pracowników naukowych, technicznych i inżynieryjno-technicznych. Przy przeznaczeniu 50 % wpływów wynagrodzeniu wzrosłoby o 80 zł brutto na osobę, 67 zł przy 40% i 50 zł przy 30%.
Z wykazu przeciętnych wynagrodzeń pracowników akademii medycznych w Polsce wynika, że nasza Uczelnia plasuje się w środku tej tabeli. Wynika to z wysokiego stanu zatrudnienia oraz niskiej liczby studentów przypadających na jednego nauczyciela akademickiego. Niskie wynagrodzenia młodszych pracowników nauki dotyczą wszystkich uczelni w kraju.
Niepodejmowanie działań w celu poprawienia sytuacji młodych pracowników nauki spowoduje ich odchodzenie z Uczelni.
Kwestor AM mgr H. Biernacka stwierdziła, że w obecnej chwili trudno prognozować, jak przedstawiać się będzie sytuacja finansowa AM w 1999 r. Nie znana jest kwota dotacji, jaką uzyskamy z MZOiS, nie wiemy, w jaki sposób wpłynie na fundusz uczelni zmiana ustawy o szkolnictwie wyższym. Wiadomo, że wdrożone reformy ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych pociągną za sobą zwiększenie kosztów ponoszonych przez AM. Czynniki te powodują, iż trudno jest dokonać pełnej analizy dochodów i kosztów.
W toku dyskusji zauważono, że zyski uczelni powinny być przeznaczane na inwestycje. Podkreślono niebezpieczeństwo zaistnienia faktu, że z częścią nauczycieli akademickich szpitale kliniczne nie podpiszą umowy o pracę. A często tak bywa, że nauczyciele poświęcają pracy w szpitalu czas, który powinni poświęcać studentom.
Osobnym problemem jest aparatura diagnostyczna, będąca własnością AM, a wykorzystywana przez szpitale. Może to być karta przetargowa Uczelni w rozmowach z dyrektorami szpitali.
Senat przychylił się do propozycji JM Rektora w sprawie zorganizowania spotkania z młodymi pracownikami nauki oraz wystąpienia do władz zwierzchnich z informacją o sytuacji finansowej Uczelni.
Senat powołał prof. dr hab. J. Kiwerskiego na stanowisko profesora zwyczajnego w Klinice Rehabilitacji. Senat zaakceptował przeniesienie Kliniki Endokrynologii Ginekologicznej z I do II Katedry Ginekologii i Położnictwa, gdyż szpital przy ul. Karowej posiada lepsze zaplecze lokalowe, co pozwoli na uruchomienie najnowocześniejszego sprzętu do endoskopii i mammografii. Senat powołał Uczelnianą Komisję Wyborczą (jej skład podajemy na dalszych stronach "Z Życia AM"). Senat przyjął sprawozdanie z działalności Fundacji Medycznej AM za rok 1998 oraz przychylił się do prośby dyr. J. Tubylewicza, by w drodze wyjątku, z uzyskanych przez Fundację zysków 20 000 zł przekazać na Dom Samotnej Matki w Zielonce, zaś 100 000 zł przeznaczyć na premie dla pracowników naukowych AM.
Stosowanie 50% normy kosztów uzysku dla pracowników naukowo-dydaktycznych, technicznych i inżynieryjnych zatrudnionych w AM.Istnieje możliwość, zgodna z prawem, zmiany sposobu naliczania kosztów uzysku pracownikom naukowo-dydaktycznym, technicznym i inżynieryjnym AM. Sporządzono wykaz prac, wykonywanych w ramach stosunku pracy, które mogą stanowić przedmiot prawa autorskiego oraz ustalono maksymalne wysokości honorariów za te prace. Przygotowany projekt zakłada, że podmiotem prawa autorskiego mogą być wszyscy pracownicy AM, którzy w ramach stosunku pracy tworzą lub współtworzą prace stanowiące przedmiot prac autorskich.
Dzięki tej uchwale wielu pracowników zapłaci mniejszy podatek.
Należy zwrócić uwagę, że prace zlecone opłacane z grantów, nie mogą być traktowane jako prace autorskie, czyli nie mogą podlegać tej zasadzie.
Działając zgodnie z Ustawą o Zamówieniach Publicznych, aby dokonać wyboru biegłego rewidenta do badania bilansu uczelni, propozycje wykonania tego zadania przesłano do działających na rynku firm audytorskich.
Za najkorzystniejszą uznano ofertę firmy Audytor z Białegostoku i tę ofertę Senat zaakceptował.
Informacja dotycząca budowy obiektu dla zakładów teoretycznychPlany budowy powstały w związku z tragiczną sytuacją lokalową m. in. Katedry i Zakładu Fizjologii Doświadczalnej i Klinicznej. W przeszłości poszukiwano miejsca dla jednostek teoretycznych w istniejących już obiektach np. Zwierzętarni, bądź planowano zaadaptowanie starych budynków na Pawińskiego (tam, gdzie znajdował się zlikwidowany Zakład Remontowo-Budowlany, Zakłady Techniki Medycznej i stare baraki). Z różnych powodów koncepcje te okazały się niemożliwe lub nieopłacalne z powodów finansowych.
Powstała więc koncepcja wybudowania nowego obiektu, z tyłu za budynkiem Farmacji, ze środków uzyskanych z dwóch źródeł:
Biuro Projektowe sporządziło wstępny projekt dokumentacji. Opracowano projekt czteropiętrowego budynku, którego 2 pierwsze kondygnacje, o powierzchni 1200 m2 przeznaczono by na cele dydaktyczne (dla Katedry Fizjologii potrzeba ok. 400 m2), dwie pozostałe na wynajem. W założeniach wstępnych widać wyraźne rozgraniczenie części przeznaczonej do dzierżawy i części dydaktycznej - już na parterze są osobne wejścia. Budynek taki można wybudować w ciągu 18 miesięcy.
- dzierżawy terenu przy ul. Pawińskiego, który jako niezabudowany przedstawia znacznie większą wartość,
- wydzierżawienia na określony czas (10-15 lat) dwóch kondygnacji budynku, co pozwoli sfinansować budowę całego obiektu.
Senat wyraził zgodę na takie rozwiązanie i powołał zespół złożony z nauczycieli akademickich pod przewodnictwem prorektora - prof. A. Członkowskiego, który ma być ciałem opiniodawczym na poszczególnych etapach inwestycji.
Prorektor ds. dydaktyczno-wychowawczych prof. J. Piekarczyk poruszył problem okrojonych uprawnień AM w zakresie nadawania specjalizacji lekarskich. Jest to ważna dziedzina działalności Akademii, dlatego należałoby powołać odpowiednie struktury szkolenia podyplomowego. Zobowiązał się do szczegółowego opracowania koncepcji takiego oddziału, bez konieczności angażowania dodatkowych środków uczelni.(M.Z.)
Promocja lekarzy i doktorów nauk medycznych na II Wydziale Lekarskim
22 stycznia 1999r. 126 absolwentów złożyło przysięgę Hipokratesa, a
20 młodych pracowników naukowych otrzymało dyplomy doktorów nauk medycznych i złożyło ślubowanie. Aż 19 absolwentów otrzymało dyplomy z wyróżnieniem (ich listę drukowaliśmy w numerze 12/98). Dwóch doktorów
otrzymało dyplomy z wyróżnieniem. Byli to dr n. med. Maciej Krzysztof Osęka, który pisał pracę pod kierunkiem dr hab. E. Koźniewskiej-Kołodziejskiej i dr n. med. Dariusz
Szukiewicz, którego promotorem była dr hab. D. Maślińska.
Dziekan II WL prof. M. Borkowski powiedział : "Od chwili złożenia przysięgi Hipokratesa zaczyna się wasze dorosłe życie lekarskie. Głęboko wierzę, ze zobowiązania zawarte w tej przysiędze będą wam codziennie towarzyszyć w praktyce zawodowej przez całe życie i mam nadzieję, że nie dopuścicie, aby słowa te były używane do rozgrywek politycznych poniżających godność naszego zawodu.
Rok, w którym przystępujecie do pracy jest pełen niepokoju i determinacji w świecie lekarskim. Wynika to z przeprowadzanej reformy służby zdrowia, która była bardzo oczekiwana przez naszą grupę zawodową, a w obecnej formie wprowadza nas w przygnębienie i frustrację. Reforma stale słyszymy reforma - jest to hasło wyzwanie rzucone zarówno dla was młodych, pełnych jeszcze wspaniałych ideałów, jak również dla nas. Wszyscy musimy znaleźć swoje miejsce, nie tracąc nic z naszej dumy i godności zawodu. Brak odwagi w podjęciu tego wyzwania i poddanie bez obrony resztek humanizmu sprawi, że staniemy się grabarzami tego, co przekazywały nam pokolenia naszych wielkich nauczycieli świata medycznego.
Obiecajmy sobie wzajemnie, bronić chociaż resztek pięknych tradycji naszego zawodu przed drapieżną naszą rzeczywistością.
Za chwilę każdy z Was otrzyma dyplom ukończenia studiów, upoważniający do pracy w najwspanialszym z zawodów, jakim jest zawód lekarza. Mam do was ogromną prośbę, abyście w swoich sercach, umysłach i świadomości zachowali chociaż odrobinę humanizmu w waszym życie - przed wami stanie przerażony chory, który czeka na odrobinę uśmiechu czy gest życzliwości.
Chciałbym, aby ten wyjątkowo uroczysty dzień na zawsze pozostał w waszej pamięci.
Przed wami jeszcze wiele trudnych decyzji w życiu zawodowym, ale niezależnie od tego, w jakiej dziedzinie medycyny przyjdzie wam pracować życzę, żeby była ona najbliższą waszych marzeń, a ciężka i odpowiedzialna praca dawała wiele wspaniałych rezultatów zawodowych i satysfakcji".
Do gratulacji dołączył się JM Rektor prof. A. Górski życząc absolwentom wytrwałości i optymizmu. W życiu Akademii zawsze były trudności, a mimo nich Uczelnia nie stoi w miejscu. Dyplomy uzyskane w Uczelni cieszącej się renomą w kraju i zagranicą pozwolą rozwijać dalszą karierę zawodową. JM Rektor postulował, by bez względu na to, co absolwenci będą robić w dalszej karierze zawodowej w zjednoczonej Europie, pamiętali o dzisiejszym dniu i utrzymywali więzi ze swoją Alma Mater. Symboliczny emblemat z nowym, pięknym godłem AM noszony w klapie będzie mógł być tej więzi wyrazem.
W imieniu doktorantów głos zabrał dr Grzegorz Krasowski, dziękując Dziekanowi, Radzie Wydziału, promotorom, recenzentom, kolegom z pracy, paniom z Dziekanatu i rodzinom za opiekę, radę, pomoc, życzliwość i wyrozumiałość.
Uroczystość uświetnił koncert fortepianowy w wykonaniu wyróżniających się studentów Akademii Muzycznej Marii Gabryś i Pawła Mazurkiewicza. Ponieważ rok 1999 jest przez UNESCO proklamowany rokiem Chopina, w programie koncertu znalazły się utwory właśnie tego kompozytora.
Uroczystość, prezenty w postaci słuchawek lekarskich dla wyróżnionych i wydawnictwa "Pharm-index" dla wszystkich absolwentów oraz koktajl w sali koncertowej sponsorowały firmy Servier i Kamed.
Jego Magnificencjo,
szanowni Dziekani,
szanowna Rado Wydziału,
koleżanki i koledzy!
Przypadł mi zaszczyt wygłoszenia kilku słów, zamykających sześcioletni okres życia studenckiego. Nie świętujemy dziś razem końca studiów, ale nasze wejście w jakże niezwykły i oczekiwany przez wszystkich początek pracy lekarskiej.
Złożono mi kiedyś popularne i powszechnie znane życzenia "Obyś żył w ciekawych czasach", lecz ani składającemu te życzenia, ani mnie nie śniła się aktualna sytuacja. Bo jakże tego, co się teraz dzieje nie nazwać ciekawym. My młodzi lekarze wkraczamy w świat dla nas nieznany, oczekujemy wsparcia, porady od starszych, bardziej doświadczonych kolegów, ale teraz to właściwie nie wiadomo, kto to jest ten bardziej doświadczony. Zmienił się system finansowania sektora ochrony zdrowia ze znanego i jak mówią "mądre głowy" złego... No właśnie na jaki?
Przyszło nam odbierać dyplomy i składać przysięgę Hipokratesa w sytuacji olbrzymiego kryzysu. Bo oto z pracy odeszli anestezjolodzy, chirurdzy z Województwa Zachodnio-Pomorskiego ogłosili strajk, nad tymi i innymi formami protestu zastanawiają się inni lekarze, o strajku coraz głośniej mówi Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Naczelna Rada Lekarska wzywa do rozmów, a Ministerstwo Zdrowia z uporem maniaka mówi, że nic się nie stało, wszystko jest w porządku i ten niewielki "zamęt" skończy się 1 lutego, a bezczelni i nieetyczni zbrodniarze powinni się wziąć za służbę, bo przecież lekarz według Pana Ministra to nie zawód, lecz służba, więc nie mają oni prawa mówić o jakichkolwiek zarobkach. Szkoda tylko, że Akademii Medycznej nie nazwano konsekwentnie Akademią Służby Medycznej. Ładna i zgrabna nazwa - prawda. Chciałbym tylko, aby ten dobry humor kierownictwa resortu zdrowia spłynął na samych lekarzy.
Bardzo jest również ciekawe, czy ktokolwiek dzisiaj zastanawia się nad długookresowymi konsekwencjami teraźniejszych decyzji. Bo przecież bardzo wielu młodych lekarzy rezygnuje z kariery medycznej czy to z powodu niemożności znalezienia miejsca pracy, czy też z ekonomicznych względów i wyjeżdża z kraju, bądź zaczyna pracę w firmach farmaceutycznych. Są to nierzadko najzdolniejsi z dzisiejszych absolwentów. Kto więc wypełni tworzącą się lukę pokoleniową, która oczywiście da o sobie znać za jakieś 10 lat. Czy będzie wtedy śmieszył nas dowcip: "Przychodzi baba do lekarza, a tam urzędnik z kasy chorych udziela informacji, gdzie w promieniu 50 km dyżuruje szaman z Afryki Środkowej". Mam nadzieję, że ten nie najlepszy dowcip nigdy się nie ziści i do rozmów jednak dojdzie. Mam też nadzieję, że dzięki tym rozmowom ja i moi młodzi koledzy będą mieli daną szansę, by zacząć pracować po zakończeniu stażu, otworzyć specjalizację i wykonując ten trudny, ale jakże ciekawy zawód móc jednak utrzymać rodzinę bez konieczności pracy na trzech etatach czy dyżurowania kilkanaście razy w miesiącu, bo to przecież odbija się nie tylko na nich, ale również na pacjentach.
Mimo problemów, które nas w tej chwili zewsząd otaczają uważam, że zawsze należy iść nawet w nieznane z podniesioną głową. Doświadczenia, które zdobyliśmy w murach naszej Akademii pozwolą nam godnie wejść w zawodowe życie. Dzięki naszym nauczycielom akademickim posiedliśmy ogrom wiedzy medycznej, nauczyliśmy się wielu niezbędnych do pracy młodego lekarza rzeczy i myślę, że stojąc w tym miejscu, moim obowiązkiem jest podziękowanie im w imieniu wszystkich koleżanek i kolegów i swoim za poświęcony nam czas i energię.
Osobne podziękowania należą się naszym kochanym paniom z dziekanatu, które przez wszystkie lata studiów wspierały nas radami i ciepłym słowem.
Dziękuję również naszym Dziekanom, myśląc oczywiście o obu składach dziekańskich pod wodzą prof. M. Borkowskiego, ale czy mogli być inni niż najlepsi, jeśli my sami na nich głosowaliśmy.
Na koniec przytoczę słowa pewnego pedagoga, które pomogą nam zrozumieć po co odbywają się takie uroczystości, oraz że wspólnota lekarska to coś więcej niż cech rzemieślniczy. A brzmią one tak: "W pracy, wiedzy i miłości bratniej przyszłość nasza".
I MIĘDZYNARODOWE SYMPOZJUM
pt. POSTĘPY W CHIRURGII I PRZESZCZEPIANIU WĄTROBY
PROGRESS IN LIVER SURGERY AND TRANSPLANTATION
Staraniem Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chorób Wątroby Akademii Medycznej w Warszawie, przy współudziale Fundacji na Rzecz Przeszczepów Wątroby i Wspierania Postępu w Chirurgii Przewodu Pokarmowego - zorganizowane zostało I Międzynarodowe Sympozjum pt. Postępy w Chirurgii i Transplantacji Wątroby - Progress in Liver Surgery and Transplantation. Honorowy patronat nad Sympozjum objął Komitet Badań Naukowych oraz Polskie Towarzystwo Transplantologiczne. Honorowym Prezydentem Sympozjum był Rektor Akademii Medycznej w Warszawie, Jego Magnificencja Prof. dr hab. med. Andrzej Górski.
Obrady Sympozjum odbywały się w dniach 20 -21 listopada 1998 r. w Audytorium Polskiej Akademii Nauk, przy ul. Księcia Trojdena 5. Było to pierwsze w Polsce tej rangi spotkanie naukowców: chirurgów, immunologów, gastroenterologów, zajmujących się leczeniem chirurgicznym chorób wątroby. Organizatorzy zaprosili wybitnych specjalistów z dziedziny chirurgii i przeszczepiania wątroby z Francji, Niemiec i Czech. Obrady składały się z kilku sesji, podczas których wygłoszono referaty przedstawiające aktualny stan wiedzy. Dyskutowano problemy związane z chirurgią oraz przeszczepianiem wątroby. Profesor Daniel Jaeck (Strasbourg, Francja) w swym bogato ilustrowanym wykładzie przedstawił drogi ewolucji, stan aktualny i perspektywy chirurgii wątroby u progu kolejnego tysiąclecia. Wyraził pogląd, że dzięki postępowi w podstawowych naukach medycznych oraz niebywałemu postępowi technologicznemu chirurgia wątroby osiągnie jeszcze wyższy poziom. Bardzo interesujący wykład, przedstawiający różne aspekty resekcji miąższu wątroby w zależności od wskazań - w raku pierwotnym wątroby, w zmianach przerzutowych i zmianach łagodnych - przedstawił prof. Waldemar Kozuschek (Bochum, Niemcy). Tej tematyce poświęcone były również wykłady zespołu prof. Tadeusza Popieli (Kraków), prof. Daniela Jaecka (Francja) i prof. Dettlefa Saegera (Drezno, Niemcy).
W części poświęconej problematyce przeszczepów wątroby dr hab. Andrzej Habior (Warszawa) w swym wykładzie przedstawił dane epidemiologiczne, pozwalające na określenie zapotrzebowania na przeszczepy wątroby w polskiej populacji. Na podkreślenie zasługuje fakt, że w większości krajów wschodniej Europy badania takie nie były prowadzone. W sesji poświęconej immunosupresji prof. Leszek Pączek przedstawił aktualny stan wiedzy w tej materii. Kolejni wykładowcy, prof. Olivier Farges (Francja) i doc. Matthias Gundlach (reprezentujący zespół prof. Xaviera Rogiersa (Hamburg, Niemcy) przedstawili perspektywy leczenia immunosupresyjnego chorych po przeszczepieniu wątroby. Kolejny gość, prof. Karim Boudjema (Francja) w swym wykładzie przedstawił bardzo interesujące wskazówki techniczne, przydatne w rekonstrukcji naczyń i dróg żółciowych w czasie transplantacji. W toczącej się dyskusji cennymi wskazówkami technicznymi podzielili się z jej uczestnikami prof. Jacques Carles i prof. Jean Saric (Bordeaux, Francja).
Duże zainteresowanie specjalistów wzbudziły wykłady prof. Oliviera Fargesa i prof. Xaviera Rogiersa, przedstawiające aktualny stan wiedzy w kwestii przeszczepów od dawców rodzinnych (living related donnor) oraz przeszczepów, w których z wątroby dawcy można uzyskać dwa przeszczepy (split liver transplantation). Do chwili obecnej w Polsce tego typu przeszczepy nie były wykonywane. Ze względu jednak na małą liczbę dawców ten kierunek pozyskiwania przeszczepów ulegnie rozwojowi. Prof. Phillipe Wolf był autorem kolejnego bardzo ciekawego wykładu o ksenotransplantacjach wątroby, stanowiących - być może - przyszłość tej metody leczenia ciężkiej niewydolności tego narządu. Prof. Miroslav Ryska (Praga, Czechy) oraz dr hab. Paweł Nyckowski (Warszawa, Polska) - jako przedstawiciele krajów środkowo-europejskich, w których pomimo znanych trudności wdrażany jest program przeszczepiania wątroby przedstawiając materiał chorych, leczonych tą metodą udowodnili, że możliwe jest uzyskanie dobrych wyników, nawet w początkowym okresie wdrażania programu przeszczepów wątroby. I właśnie uzyskane wyniki pozwalają sądzić, że po wejściu do Wspólnej Europy nie będzie powodu do zażenowania.
Organizatorzy dołożyli wszelkich starań, by Sympozjum odbiło się głośnym echem w środowisku chirurgicznym, zajmującym się omawianą problematyką. Dlatego wśród uczestników Sympozjum znaleźli się najwybitniejsi chirudzy i hepatolodzy ze wszystkich uniwersyteckich klinik chirurgicznych w Polsce oraz wszyscy zainteresowani tą pasjonującą dziedziną medycyny. Zapewne z tego powodu dyskusje, jakie toczono w czasie obrad były nadzwyczaj ożywione, rzeczowe, wnoszące dodatkowo bardzo wiele świeżych informacji. Treść referatów została w całości opublikowana w materiałach Sympozjum.
Ovid Core Biomedical Collection
Biblioteka Główna AM zaprenumerowała dla pracowników i studentów naszej Uczelni pełnotekstową bazę Ovid Core Biomedical Collection (CBC, BC2) rejestrującą artykuły (teksty, zdjęcia, wykresy) z następujących czasopism:The Ovid Core Biomedical Collection (CBC) includes:
The Ovid Biomedical Collection II (BC2) includes:The American Journal of Medicine - sygn. BGAM B.0118 The American Journal of Obstetrics & Gynecology - B.024 The American Journal of Surgery The Annals of Internal Medicine - B.035 The Archives of General Psychiatry - B.0623 The British Medical Journal - B.014 The Canadian Medical Association Journal Circulation - B.0472 JAMA: The Journal of the American Medical Association - B.08 The Journal of Bone and Joint Surgery (American Volume) - B.0685 The Journal of Clinical Investigation - B.097 The Lancet - B.088 The New England Journal of Medicine - B.019 Pediatrics - B.0369 Science - B.029 Obecnie baza jest dostepna na stacjach roboczych Biblioteki Głównej AM. Wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza administratorów sieci naszej Uczelni uprzejmie prosimy o zgłaszanie do Biblioteki numerów IP celem otrzymania dostępu.
- The American Journal of Cardiology - B.0683
- The American Journal of Psychiatry - B.034
- The Archives of Internal Medicine - B.043
- The Archives of Neurology - B.0258
- The Archives of Surgery - B.048
- Arteriosclerosis, Thrombosis and Vascular Biology - B.01033
- The British Journal of Surgery - B.0160
- Circulation Research - B.0724
- Fertility and Sterility - B.01003
- Gut
- The Journal of Pediatrics - B.022
- Mayo Clinic Proceedings - B.0771
- Medicine
- QJM - B.01093
- Thorax - A.0453
Zgłoszenie można przesłać faxem 628-22-37, lub e-mailem: jkosiaty@amwaw.edu.pl
*- tytuły z sygnaturami znajdują się w Bibliotece Głównej AM w wersji papierowej.
Kongres Naukowy Młodych Medyków
Warszawa, 15-17 kwietnia 1999 r.Termin zgłaszania prac mija 28 lutego 1999 r.
Formularze streszczeń są dostępne w siedzibie STN.Organizator:
Studenckie Towarzystwo Naukowe
Akademii Medycznej w Warszawie
ul. Oczki 5
02-007 Warszawa
tel. +48 (22) 622-63-58
fax. +48 (22) 622-63-58Miejsce:
Gmach Wydziału Farmaceutycznego AM, ul. Banacha 1.
KONKURS - Nagroda im. Dr. Jakuba Munweza
Nagroda ufundowana przez p. Gabriela Mokeda, syna Dr Jakuba Munweza, przeznaczona jest dla absolwenta, młodego asystenta lub doktoranta Akademii Medycznej w Warszawie, pracującego w dziedzinie hematologii doświadczalnej lub klinicznej, bądź celem finansowania wartościowego projektu badawczego, obejmującego kolejne dwa lata.O nagrodę mogą ubiegać się osoby, które nie przekroczyły 35 lat.
Wysokość nagrody wynosi równowartość 4000 dolarów (w przypadku dwóch równorzędnych zgłoszeń nagroda być może zostanie podzielona na dwie części).
Zgłoszenia należy składać w Dziale Nauki AM w nieprzekraczalnym terminie 30 dni licząc od dnia ukazania się tego numeru informatora "Z Życia Akademii Medycznej". Z regulaminem konkursu można zapoznać się w Dziale Nauki.
Dr Stefan Krzepkowski (1931-1998)
Prof. dr hab. Mieczysław Szostek
Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej i Chorób Klatki Piersiowej24 grudnia 1998 r. przerwała się "linia życia" doktora Stefana Krzepkowskiego, Dyrektora Centralnego Szpitala Klinicznego Akademii Medycznej w Warszawie.
Dr Stefan Krzepkowski urodził się 9 maja 1931 r. w Warszawie. Do szkoły powszechnej i średniej uczęszczał w Pruszkowie. W roku 1949 rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego, które ukończył w 1954 r. W tymże roku rozpoczął pracę zawodową jako lekarz w Głównej Przychodni Sportowo-Lekarskiej w Warszawie. Pogłębiał jednocześnie wiedzę medyczną pracując jako stypendysta w I Klinice Chorób Wewnętrznych kierowanej przez prof. A. Biernackiego, gdzie uzyskał specjalizacje z chorób wewnętrznych, medycyny sportowej oraz ochrony zdrowia.
W latach 1959-1961 odbywał służbę wojskową po ukończeniu której został zatrudniony jako inspektor lecznictwa w Ministerstwie Sprawiedliwości. W latach 1964-1979 był Dyrektorem Centralnej Przychodni Sportowo Lekarskiej.
Dał się poznać jako sprawny organizator opieki medycznej sportowców. Aktywnie uczestniczył w licznych komisjach i organach doradczych resortu kultury fizycznej jak: Rada Sportu. Był członkiem Rady Naukowej przy Ministerswie Zdrowia i Opieki Społecznej. Upowszechniania Kultury Fizycznej, Komisja Lekarska Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Rada Naukowa Instytutu Sportu, Rada Naukowa przy Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej.
W roku 1979 został powołany na stanowisko głównego specjalisty w Departamencie Opieki Zdrowotnej i Rehabilitacji w MZiOS Ponadto pracował w Klinice Gastroenterologii Studium Doskonalenia Lekarzy pod kierunkiem wybitnego specjalisty Doc. Z. Chojeckiego.
W latach1981-1983 przebywał w Iraku sprawując opiekę medyczną nad pracownikami przedsiębiorstwa Intalexsportu.
W roku 1983 wygrał konkurs na dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego AM którym był przez prawie 15 lat. Był to najpiękniejszy i jednocześnie najaktywniejszy okres pracy organizacyjno lekarskiej dr Stefana Krzepkowskiego. W tym czasie w Szpitalu Klinicznym oddane zostały do użytku dwie kolejne inwestycje blok "D" którego przeniesione zostały kliniki wewnętrzne i neurologia ze szpitala przy ul Oczki oraz blok "E" w którym powstały zakłady diagnostyczne warunkujące sprawną funkcję tych klinik.
Dzięki Jego aktywności i umiejętnej organizacji, CSK rozwijał się uzyskując olbrzymią popularność, autorytet i bardzo wysoką pozycją liczącą się w skali całego kraju. Był bardzo sprawnym administratorem i niezwykle serdeczny zarówno dla pracowników medycznych jak i pionu administracyjnego i technicznego. Kierownicy Klinik zawsze mieli otwarte drzwi, życzliwa pomoc i pełne rozumienie w sprawach z którymi się do niego zwracali. Był otwarty dla wszystkich którzy szukali pomocy czy rady. Sprawiedliwie kierował ponad półtora tysięczną rzeszą pracowników Centralnego Szpitala Klinicznego.
Lata pracy w CSK zapisane zostały pięknymi kartami działalności zawodowej doktora Stefana Krzepkowskiego chociaż nie były to lata błogostanu, ani droga usłana różami. Wiemy, że były to przecież kolejne "chude lata" dla służby zdrowia, wyrażone szczególnym niedoborem finansowym, zwiększonych wymagań postrzegania dyscypliny budżetowej. Przekroczenia finansowe były powodowane wydatkami na antybiotyki, operacje i zabiegi niezbędne dla ratowania życia naszych podopiecznych znajdujących się w stanie zagrożenia utraty życia. To my lekarze, Ordynatorzy i Kierownicy Klinik byliśmy odpowiedzialni za przekroczenia finansowe, ponieważ z naszych decyzji lekarskich wynikały potrzeby większych wydatków na leki dla naszych podopiecznych.
W naszym imieniu za przekroczenia finansowe tłumaczył się Dyrektor Stefan Krzepkowski ponosząc karę za grzechy absolutnie niepopełnione i na pewno niezawinione. Natomiast administratorzy ministerialni wzywali na "dywanik" Dyrektora kierując Go na kolegia. Stresy jakie przezywał nie mogły nie odbić się na kondycji fizycznej i psychicznej ambitnego organizatora służby zdrowia .
Mam głęboką nadzieję, że Sprawiedliwość wynagrodzi mu krzywdy, których doznał na kierowniczym stanowisku w CSK. Przeżycia te przyczyniły się do pogorszenia i tak nadwątlonego zdrowia. Ostatecznie za poświęcenie w pracy zawodowej zapłacił cenę najwyższą.
Dr Stefan Krzepkowski był odznaczony: Złotym Krzyżem Zasługi, Odznaką za Wzorową Pracę w Służbie Zdrowia, Za zasługi dla Warszawy, Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej i Sportu oraz Zasłużonego dla Polskiego Sportu Olimpijskiego. Był pierwszym autorem lub współautorem 15 prac, opublikowanych w prasie fachowej.
Dobrymi uczynkami, pełną chwały pracą zasłużył na wieczną pamięć.
Prof. dr hab. Med. Mieczysław Szostek
W imieniu Pracowników Centralnego Szpitala
Klinicznego Akademii Medycznej w Warszawie
Z żałobnej karty
Zmarli:Prof. dr hab. Tadeusz Chorzelski - emerytowany profesor AM, były pracownik Katedry i Kliniki
Dermatologicznej.Prof. dr hab. Krzysztof Czubalski - kierownik Zakładu Psychologii Klinicznej AM.
Dr n. med. Alina Zawadzka-Rużyłło - emerytowana adiunkt Kliniki Ginekologii i Położnictwa przy Placu Starynkiewicza.