Z Życia
Akademii Medycznej
w Warszawie
Komunikaty i wolne wnioski
1. Senat Akademii Medycznej w Warszawie solidaryzuje się z Uchwałą Nr 237 Senatu Uniwersytetu Warszawskiego z dnia 17.03.1999 r. popierającą Rektora w sprawie trybu postępowania w przypadku stwierdzenia uzyskania tytułu zawodowego magistra (licencjata) w wyniku przedstawienia pracy magisterskiej (licencjackiej) stanowiącej plagiat.
2. Naszym zdaniem, problem ten wymaga podjęcia działań i decyzji generalnych oraz poparcia licznych inicjatyw, które podejmują inne Uczelnie Wyższe w Polsce w celu wyeliminowania tych przypadków, gdzie uzyskanie tytułu zawodowego magistra lub licencjata odbyło się w wyniku plagiatu.
3. Apelujemy o wprowadzenie właściwych zmian w ustawie o szkolnictwie
wyższym by w przypadku stwierdzenia ewidentnego naruszenia zasad rzetelności
w procesie nadawania tytułów naukowych, Uczelnie w ramach swojej autonomii,
mogły unieważniać nabyte nabyte na nieuczciwej drodze.
PISMO DO SENATORÓW AM
W dniu 18 stycznia, po kilku interwencjach doszło
w końcu do mojego spotkania z V-Prezesem firmy Hochtief Polska i Dyrektorem
BUDOKOR (firma wznosząca Rektorat). W czasie tego spotkania po raz kolejny
omawiano problemy przyspieszenia budowy Rektoratu, jak również sponsorowania
przez firmę BUDOKOR Samorządu Studenckiego naszej Uczelni.
Oświadczono mi, że warunkiem ewentualnego zakupienia
xero dla studentów naszej Uczelni jest moja pisemna deklaracja o preferowaniu
ww. firmy przy realizacji ewentualnych dalszych planów inwestycyjnych Uczelni.
Z oczywistych powodów (m.in. z uwagi na sprzeczność takiego postępowania
z ustawą o zamówieniach publicznych i przetargach) odrzuciłem tę propozycję
wyrażając jednocześnie zaskoczenie, że w ogóle została złożona.
W dalszym ciągu niełatwej skądinąd dyskusji przypomniałem
treść pisma BUDOKOR z dnia 17.09.98, w którym przedstawiono niezwykle korzystną
ofertę przyspieszenia budowy Rektoratu dzięki kredytowi uzyskanemu przez
tę firmę (nie zaś AM). Oznaczałoby to możliwość znacznie wcześniejszego
wzniesienia budynku Rektoratu z minimalnym jedynie obciążeniem budżetu
Uczelni (tj. jednorazowo ok. 60 tys. zł zamiast corocznie > 130 tys. zł
jako skutek pożyczki).
Zupełnie niespodziewanie kilka dni później BUDOKOR
odwołał jednak tę ofertę pod pretekstem rzekomego niedotrzymania przez
Uczelnię terminu odpowiedzi (mimo że podana w ofercie data przekraczała
znacznie datę wycofania oferty przez BUDOKOR).
Poinformowałem również, że uzyskana przeze mnie
opinia prawna (rozesłana w swoim czasie senatorom Uczelni) negatywnie oceniła
takie postępowanie firmy.
Moi interlokutorzy nie potrafili udzielić wyjaśnienia
dla takiego postępowania, zapewnili jednak, że do końca stycznia br. otrzymamy
wycofaną uprzednio ofertę.....
Ponieważ tego terminu również nie dotrzymano, w
moim piśmie z dnia 11 lutego br. skierowanym do V-Prezesa Hochtief Polska
i Dyrektora BUDOKOR wyraziłem zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Stwierdzam,
że do dnia dzisiejszego (9 marca) nie otrzymałem ani obiecanej oferty,
ani żadnej odpowiedzi na moje ww. pismo.
Jeśli jednak można wznosić Rektorat na podstawie
umowy wartości ponad 4 mln USD, której Rektor nie podpisał (nie parafował
jej zresztą nikt z kierownictwa Uczelni: prorektorzy, dyrekcja administracyjna,
kwestor) trudno się właściwie dziwić zaistniałym wydarzeniom.
Prof. dr hab. Jan Tatoń - przewodniczący Komisji
W okresie kończącej się kadencji Komisja odbyła szereg zebrań
i dyskusji, służyła opiniami w różnych sprawach.
Obejmowały one 4 główne kierunki działalności w zakresie informacji
i wydawnictw.
Poza działalnością podstawową:
Największym sukcesem było uzyskanie dotacji w kwocie 140.000 zł z programu "Internet dla Lekarzy" w konkursie ogłoszonym przez Fundację im. Stefana Batorego.
15 grudnia 1998 roku odbyło się otwarcie Multimedialnej Czytelni Internetowej
w Czytelni Głównej Biblioteki, w której znajduje się 12 komputerów z dostępem
do sieci internet.
W Czytelni Czasopism uruchomiono 4 stacje robocze. Ponadto z dotacji
zakupiono: serwery, skanery, drukarkę, nagrywarkę CD-ROM, inne urządzenia.
Biblioteka opracowała własne strony www w internecie, na których znajdują
się informacje ogólne o bibliotece, godziny otwarcia, adresy e-mailowe,
listy czasopism, listy nowych książek, przewodnik w języku polskim "Jak
korzystać z Medline'a", katalog Wypożyczalni Studenckiej oraz bazy własne:
ODWIEDZINY
W 1998 roku zarejestrowano odwiedziny 33.111 czytelników, którym
na miejscu udostępniono 76.625 jednostek (woluminów książek i czasopism,
kaset video); poza bibliotekę wypożyczono 37.889 jednostek.
Wypożyczalnia międzybiblioteczna zrealizowała 1909 zamówień z innych
bibliotek polskich i zagranicznych (głównie odbitki artykułów z czasopism).
Dla pracowników AM sprowadzono 795 odbitek z innych bibliotek.
PROBLEMY
1. Tak jak w latach poprzednich największym i najważniejszym problemem
jest brak miejsca dla użytkowników, zbiorów i komputerów. Doraźnie niezbędne
jest uzyskanie pomieszczenia magazynowego o powierzchni 80-100 m2. Sytuacja
jest katastrofalna.
2. Należy zapewnić środowisku bibliotekarskiemu większy wpływ na kształtowanie
programu i organizacji przyszłej Uczelnianej Biblioteki.
3. Istnieje też stała potrzeba zwiększenia nakładów na przetwarzanie
i udostępnianie informacji metodami multimedialnymi.
1. Skrypty.
Zadaniem Działu Wydawnictw jest dostarczenie studentom niezbędnych skryptów, uzupełniających wiedzę zawartą w podręcznikach, dostarczenie materiału w pigułce", zebranie materiału z różnych źródeł, nieraz trudno dostępnych, w jednym tomie. Tak więc ze skryptami typu wskazówki do ćwiczeń" współistnieją skrypty monograficzne, które bądź wyprzedzają powstanie podręcznika (są jego pierwszą roboczą" wersją), bądź zawierają wiedzę w wersji skondensowanej, wystarczającej studentowi odbywającemu 2 tygodniowy cykl zajęć. Mamy więc Pediatrię" w 17 tomach, Podstawy immunologii klinicznej", Ortopedię", Anestezjologię", Transplantologię kliniczną", Zarys pneumonologii", Neurochirurgię", jak i skrypty (stale uaktualniane) z histologii, biochemii czy fizjologii. W tej chwili mamy w sprzedaży 42 tytuły, które z grubsza pokrywają zapotrzebowanie studentów medycyny. Gorzej jest ze skryptami dla przeszłych stomatologów wznawiamy Fizjologię narządu żucia", Pedodoncję" i Ortodoncję", choć oczekiwania studentów są o wiele większe. Narzekają studenci farmacji z tego wydziału jest toksykologia, mikrobiologia (dla farmaceutów), Farmacja stosowana i kliniczna" dla kierunku aptecznego. Mamy możliwości techniczne by ofertę tę poszerzyć, byleby tylko byli autorzy, którzy zechcą dla nas pisać.
Skrypty nasze mają niskie nakłady szczególnie dotyczy to pozycji anglojęzycznych. Nierzadko wydajemy skrypt w nakładzie 70-100 egz. Nie ma sensu drukować takiego skryptu w opłacalnym" nakładzie 1000 egz., gdyż przy tej liczbie studentów, która znajduje się na danym roku, skrypt sprzedawałby się przez 12 lat, dezaktualizując się i zamrażając pieniądze (pomijam problem, gdzie taki skrypt mielibyśmy przechowywać, żeby nie zniszczył się). Koszt jednostkowy niskonakładowego skryptu jest bardzo wysoki (szczególnie przy pierwszym rzucie nakładu, gdy płacimy honorarium) i nie możemy zrekompensować go ceną, gdyż skrypt o zbyt wysokiej cenie zostaje kupiony w 1 egzemplarzu i kserowany.
2. Marketing skryptów i wydawnictw Uczelni.
Byłam ostatnio w Krakowie na kursie Marketing wydawniczy", gdzie miałam okazję skonfrontować swoje problemy i przemyślenia z kolegami z 20 wydawnictw akademickich z całej Polski. Byli to przedstawiciele np. Wyższej Szkoły Bankowej z Poznania, uczelni istniejącej tylko 4 lata, płatnej, czy szkół biznesowo-menadżerskich, których podręczniki Prawo bankowe", czy Konstytucja RP w pytaniach i odpowiedziach" osiągają wysokie nakłady, mają o wiele większy krąg czytelników, niż te, które kierowane są do wąskiej grupy zawodowej. Inna jest też sytuacja np. KULu, który wydał encykliki papieskie w nakładzie ....750 000 (!) egzemplarzy, co pozwoliło zarobić znaczne pieniądze i wyposażyć drukarnię w najnowocześniejszy sprzęt.
3. Baza poligraficzna.
Nasza baza poligraficzna to 3 komputery, w tym tylko jeden o przyzwoitych parametrach, 2 copyprinty: Meti (ten bardzo już wyeksploatowany) i Gestetnera oraz Konika", którą mamy w leasingu od pół roku. Sprzęt ten pozwala na przyzwoitym poziomie drukować skrypty w wersji czarno-białej. Jestem w trakcie rozmów z introligatorami, bo chciałabym zmienić sposób oprawy skryptów. Pragnęłabym drukować ładniejsze, kolorowe okładki i kleić je, a nie szyć, jak dotychczas, drutem. Mam nadzieję załatwić tę sprawę w najbliższym czasie.
4. Inne wydawnictwa.
Skrypty nie są jedynym obszarem, na którym się poruszamy. Drukujemy
habilitacje (10 w 1998 r.), testy (z 28 przedmiotów), przewodniki dydaktyczne,
bardzo wiele druków akcydensowych od rozporządzeń Rektora, po nuty dla
naszego chóru.
W ciągu roku 1998 zadrukowaliśmy 500 000 ark. papieru, zużyliśmy prawie
6.000 matryc. Trzeba pamiętać, że poza falcowaniem, które wykonuje maszyna,
każdy skrypt trzeba ręcznie złożyć, zebrać, przyciąć.
Porównując naszą bazę, ilość tytułów i nakłady naszych skryptów trudno
nazwać nas wydawnictwem uczelnianym, jesteśmy skromnym Działem Wydawnictw,
dysponującym małą poligrafią i w miarę naszych możliwości staramy się spełniać
potrzeby Szkoły. Niezmiennie brakuje nam pomocy informatyka, który pokazałby
jak można udoskonalić formę graficzną skryptów. Trzeba też mieć świadomość,
że przy pensjach, jakie oferuje Uczelnia, żaden drukarz z prawdziwego zdarzenia
nie zechce tu pracować. Zawsze będą to ludzie przyuczeni do zawodu i chwała
za to (co może potwierdzić spora liczba osób przychodzących do nas na testy),
że są to osoby kompetentne, chętne do pracy i lubiące ją.
Problemy.
Jak zmienić istniejący Dział Wydawnictw AM w rentowną Uczelnianą oficynę wydawniczą wzorem wielu innych uczelni na zachodzie - istniejące skrypty mogłoby się łatwo przekształcić w podręczniki. Należy w tym zakresie podjąć prace organizacyjne.
Poruszono 3 zagadnienia wiążące się z informatyzacją Akademii Medycznej w Warszawie:
1. Informatyzacja Biblioteki Głównej i jej filii.
Informatyzacja Biblioteki Głównej i jej filii, mimo
osiągniętego już postępu, jest nadal pilnym zadaniem naszej Uczelni.
W dniu 15 grudnia 1998 roku odbyło się otwarcie Multimedialnej Czytelni
Internetowej w gmachu na ul. Oczki 1. Fundacja im. S. Batorego udzieliła
wsparcia finansowego, które umożliwiło zakup sprzętu komputerowego. Czytelnia
ta cieszy się dużą popularnością.
Pierwsze stanowisko komputerowe (z bazą Medline)
w Bibliotece Głównej zostało uruchomione w 1991 roku. W 1997 roku Biblioteka
została połączona z Internetem. Od 27.06.1997 udostępniono stanowiska komputerowe
w filii Biblioteki Nr 2 w CSK AM przy ul. Banacha 1A. Sieć w filii Biblioteki
jest przedłużeniem sieci wewnętrznej Zakładu Informatyki. Serwer biblioteczny
pracuje pod kontrolą systemu Linux (wersja systemu Unix). Komputery dla
filii Biblioteki Nr 2 (obecnie 5 szt.) wypożyczył Zakład Informatyki do
czasu uzyskania środków na sprzęt przez Bibliotekę. Bardzo pilną potrzebę
stanowi zakup drukarki dla tej filii oraz stolików do komputerów. Dziennie
z usług komputerowych filii korzysta od 5 do 12 użytkowników, w tym studenci
i lekarze. Istotną dla użytkowników cechą jest dostęp bez hasła do baz
danych Medline, Cancerlit, Biomedical Collection znajdujących się na serwerach
Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania UW. Niedawno wychodząc naprzeciw
prośbom użytkowników, godziny pracy filii nr 2 zostały przedłużone tak,
że filia i komputery są dostępne w poniedziałki i czwartki w godz. 10-17.
Należy kontynuować starania o rozwój informatyzacji
w bibliotekach uczelnianej sieci bibliotecznej. Środki na rozwój informatyzacji
są ograniczone. Przy tak ograniczonych środkach finansowych, które nie
wystarczają na budowę sieci szpitalnych, należy przeznaczać te środki przede
wszystkim na komputeryzację bibliotek stanowiących okno na świat" w sensie
dostępu do Internetu. Jak pisał w 1996 Marc Frisse, Dyrektor Biblioteki
w Szkole Medycznej Uniwersytetu Waszyngtona w St. Louis i znany autorytet
w dziedzinie informatyki medycznej: Biblioteki powinny uzyskać dostęp
do Internetu jak najszybciej, nawet jeżeli w grę wchodzi połączenie tylko
przez modem i linię telefoniczną. Dostęp do Internetu stwarza pracownikom
bibliotek okazję do podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych i dostarczania
bieżących informacji studentom, lekarzom i administratorom służby zdrowia".
2. Komputerowo wspomagane kształcenie medyczne. Multimedialne medyczne
programy edukacyjne
Ze środków programu Tempus JEN 04272 zakupiono 30
multimedialnych, medycznych programów edukacyjnych. A oto ich lista zawierająca
dziedziny medycyny (w danej dziedzinie może występować kilka programów):
Medycyna przypadków nagłych (dzieci + dorośli), reumatologia, anatomia,
dermatologia, hematologia, immunologia, ortopedia (atlas + chirurgia ortopedyczna),
neurologia, choroby zakaźne, okulistyka, pediatria, interna, anestezjologia,
patologia, baza danych leków stosowanych w anestezjologii i intensywnej
terapii, wstęp do obrazowania diagnostycznego, podręcznik Merck'a diagnoza
i praktyka, urologia, radiologia anatomia dla techników radiologii, radiologia
mammografia, medycyna rodzinna.
W niedalekiej przyszłości programy te zostaną udostępnione
studentom w laboratorium komputerowym Zakładu Informatyki w CSK AM przy
ul. Banacha 1A.
Pojawiają się 2 problemy:
3. Modelowanie biomolekularne
W niedługim czasie zostanie uruchomiona w Zakładzie
Informatyki Medycznej nowa maszyna 02 firmy Silicon Graphics, która wraz
z zakupioną w ramach programu Tempus licencję na oprogramowanie Molecular
Simulations stworzy możliwości badań w dziedzinie modelowania biomolekularnego.
Na moją prośbę prof. Marek Niezgódka Dyrektor Interdyscyplinarnego Centrum
Modelowania UW, wyraził zgodę na zorganizowanie dla pracowników AM kursu:
Wykorzystanie narzędzi modelowania biomolekularnego do określenia struktury
przestrzennej białek".
Modelowanie biomolekularne stwarza możliwość określenia
struktury przestrzennej białek w sytuacjach, gdy określenie tej struktury
metodami eksperymentalnymi nie jest możliwe. Licząc na zainteresowanie
lekarzy, a szczególnie pracowników Studium Medycyny Molekularnej AM, proszę
o zgłoszenia chętnych do Zakładu Informatyki Medycznej AM z podaniem zakresu
zainteresowań: Tel/fax: 658-29-97, e-mail: Robert.Rudowski@amwaw.edu.pl
O zebraniu informacyjnym zainteresowani zostaliby powiadomieni
w późniejszym terminie.
Oczekiwania organizatorów kursu: podstawowe umiejętności w obsłudze
komputera.
Problemy:
1. Kontynuacja informatyzacji dydaktyki i badań w sposób praktyczny,
upowszechnianie metody.
2. Rozszerzenie pozabudżetowych źródeł finansowania (KBN, źródła europejskie,
inne?).
3. Rozszerzenie informatyki na studia podyplomowe wspólnie z Oddziałem
Kształcenia Podyplomowego.
Znajduje się on pod bieżącą opieką Komisji.
Miesięcznik ten uzyskał w 1998 roku ulepszoną formę
graficzną, ukazuje się regularnie co miesiąc w nakładzie 300-400 egzemplarzy.
Na tle tego typu wydawnictw innych uczelni wyróżnia się pozytywnie. Jak
to wynika z analizy jest czytany, nie zalega na półkach.
Utrudnieniem w pracy redakcyjnej jest niezbyt wysoka
aktywność naszego środowiska w nadsyłaniu w formie artykułów swoich przemyśleń,
artykułów oceniających, dyskusyjnych, tworzących wyobrażenie o tożsamości
Uczelni i wizji jej rozwoju. Jest wielu Czytelników, którzy wyrażają żal,
że w miesięczniku nie pisze się o ich osiągnięciach. Są oni jednak zawsze
proszeni o własne opracowania w tym zakresie. Potencjalni Autorzy najczęściej
jednak nie przekraczają granicy obietnic.
Redakcja kilkakrotnie rozesłała do wszystkich zachętę
do nadsyłania materiałów. Stale ją podtrzymuje. Nie spełnili także swoich
pisarskich obietnic studenci.
W sumie głównym problemem miesięcznika jest wytworzenie
aktywniejszej współpracy autorskiej z całym środowiskiem naszej Uczelni.
Prof. dr hab. med. Jan Tatoń kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych
AM
Tendencje i potrzeby. Kierunki reform.
Szkoły wyższe jednocześnie przechodzą okres adaptacji
do nowych wymogów warsztatowych i merytorycznych w zakresie nauki i dydaktyki
oraz do zmieniających się potrzeb społecznych i warunków ekonomicznych.
Należy przewidywać coraz ściślejsze ich powiązanie z życiem kraju, regionów
i miast. Jednocześnie wzrastać będzie powiązanie uczelni z nurtem nauki
światowej, upowszechni się forma nauczania ustawicznego. Te już istniejące
w naszym szkolnictwie tendencje będą szybko umacniać się w przyszłości.
Będą to zapewne następujące kierunki:
Ogólne cechy studiów. Jeżeli założyć, że lekarz przystępuje do pracy w 25 roku życia, a kończy pracę zawodową w 65 roku życia, to przyszłość tę określić można okresem 40 lat. W ciągu takiego okresu, jak to wynika z wyliczeń ekonomistów, ulega wymianie około 80% produktów i technologii przemysłowych. Dotyczy to także produktów i technologii medycznych, a więc leków, narzędzi diagnostycznych, technik badawczych stosowanych w naukach medycznych i w ochronie zdrowia. Można także stwierdzić, że absolwentowi medycyny pod koniec jego pracy zawodowej przydaje się tylko około 10% wiadomości i umiejętności nabytych w czasie studiów. Dodatkowo świat zawodowy, w którym będzie obracał się lekarz, w niedalekiej przyszłości cechować się będzie:
Do tego celu studia muszą charakteryzować:
1. Demokratyczność kształcenia.
Konieczne jest zapewnienie wszystkim uczniom i studentom równego startu, przystosowanie treści i metod kształcenia do rzeczywistych zainteresowań i potrzeb jednostek, a oprócz tego reorganizacja całego systemu kształcenia i wychowania zgodnie z postulatem ciągłości.
2. Ciągłość kształcenia.
Za ciągłością kształcenia i wychowania przemawia naturalna obserwacja wskazująca, że człowiek świadomie lub nieświadomie uczy się przez całe swoje życie, odnosząc przy tym największe korzyści wskutek wpływów, jakim podlega ze strony swego otoczenia oraz oddziaływań, jakie sam podejmuje wobec środowiska, w tym przede wszystkim zawodowego. Wychowanie ustawiczne nie będzie się właściwie nigdy kończyć. Ludzie będą się uczyć w stosownym dla każdej jednostki tempie, znikną egzaminy nastawione na tzw. selekcję negatywną, dużego znaczenia natomiast nabiorą bodźce i wybory pozytywne. W procesie kształcenia eksponowane będzie samodzielne zdobywanie wiedzy, obecne mniej lub bardziej mechaniczne przekazywanie informacji winno ulec ograniczeniu. Nastąpią przemiany, które przekształcą człowieka w "istotę uczącą się", szkołę wyższą w placówkę organizującą samodzielne uczenie się, a nauczyciela w przewodnika i konsultanta studentów.
3. Elastyczność kształcenia - indywidualizacja.
Elastyczność jest logiczną konsekwencją ciągłości kształcenia. Potrzeby intelektualne i zainteresowania ludzi mają charakter dynamiczny, zmieniają się, pogłębiają i rozszerzają zarówno pod wpływem rozwoju psychofizycznego, jak nauki i pracy zawodowej. W tych okolicznościach ani programy kształcenia, ani metody, środki i formy ich realizacji nie mogą być sztywne, istnieją bowiem w dużej mierze w samym człowieku. Ta cecha systemu kształcenia winna najskuteczniej wyzwalać istniejące w jednostce potencjalne wartości i możliwości.
Zwiększenie roli wychowawczej uczelni
W dzisiejszym społeczeństwie zapomina się zbyt często,
że o wartości określonej zbiorowości ludzkiej decyduje w ostatecznym rachunku
nie suma wiedzy przyswojonej przez członków tej zbiorowości, ale stosunek
ludzi do tej wiedzy. Patrząc z tego punktu widzenia trzeba stwierdzić,
że w wyższym szkolnictwie medycznym istnieją duże braki w zakresie kształcenia.
Braki te polegają na osłabieniu związków pomiędzy współczesną wiedzą człowieka
a jego kulturą wyrosłą na gruncie historycznej drogi jego dotychczasowego
rozwoju. Dehumanizacja procesu nauczania jest podstawową chorobą dzisiejszych
uczelni.
Można się obawiać, że kierunki przemian w szkolnictwie
wyższym, jakie się obecnie zarysowują, nie będą przeciwdziałać procesowi
dehumanizacji. Odwrotnie, proces ten będzie się wzmagał w miarę nasycania
szkół wyższych środkami technicznymi i osłabiania wiodącej roli wychowawców.
Istnieje konieczność planowego przeciwdziałania temu procesowi.
Pomiędzy uczelniami może się rozwijać rywalizacja
o środki finansowe, o przyciągniecie wysoko kwalifikowanych kadr dydaktycznych,
o coraz bardziej nowoczesne wyposażenie techniczne. W tej konkurencji atut
efektywnych wyników badań, błyskotliwych osiągnięć technicznych może mieć
przewagę nad statutem wszechstronności rozwoju wartości osobowych studentów.
Proces przywrócenia właściwej rangi humanistycznej
stronie kształcenia jest niełatwy. Wynika to bowiem z ciągle usztywnionej
chociaż zmienianej struktury organizacyjnej uczelni, z jej schematycznego
podziału na wydziały, instytuty, zakłady, które pomiędzy sobą w łonie tej
samej uczelni współzawodniczą. W takim układzie strukturalnym zagadnienie
kształcenia w sensie rozwijania osobowości i talentów indywidualnych jest
mniej widoczne. Implikuje to konieczność elastyczności struktury uczelni,
odrzucenie zasady anonimowości w wychowaniu i dydaktyce studentów.
Jest to problem o podstawowym znaczeniu, nie tylko
dla uczelni, ale także dla całego społeczeństwa. W przewidywaniu zmian
w szkolnictwie wyższym w najbliższych latach nie powinno zabraknąć takich
posunięć, które silnie wzmocnią najbardziej podstawową funkcję szkoły wyższej,
to jest jej funkcję wychowawczą.
System kształcenia
Stosując często mało elastyczne metody i środki kształcenia nie można skutecznie wychowywać ludzi myślących samodzielnie i krytycznie, przygotowanych do działania w nowych i trudnych warunkach, wymagających umiejętności twórczego przewidywania zdarzeń, podejmowania optymalnych decyzji, wreszcie operatywnego posługiwania się już posiadaną wiedzą dla zdobywania nowej. A z takimi przecież warunkami zaczynamy mieć do czynienia. Chcąc im sprostać, trzeba dysponować bogatymi zasobami wiedzy i umiejętności; te zaś może współczesnemu człowiekowi zapewnić tylko taki system kształcenia i wychowania, którego podstawę stanowi dobrze przemyślana, całościowa strategia dydaktyczno-wychowacza. Jeżeli akceptuje się ideę permanentnego, ogólnego systemu kształcenia "uczącego się" społeczeństwa, należy podejmować działania w dwu kierunkach:
Kształcenie kadr lekarskich i pomocniczego personelu,
będąc drogim przedsięwzięciem, powinno, kiedy to jest możliwe, unikać fragmentacji
i podziału oraz dążyć do zespolenia powiązanych programów nauczania, zespołów
nauczających i środków. Odbywać się to może przez wprowadzenie wielozawodowych
schematów kształcenia różnych członków zespołów opieki medycznej. Takie
schematy stosujące międzydyscyplinarne zasady kształcenia powinny być integrowane
z miejscową służbą zdrowia i w ten sposób powiązane z całym zakresem instytucji
służących rozwojowi profilaktyki i lecznictwa. Zamiast koncentrować
się głównie na szpitalu, nauczanie medycyny i pomocniczego personelu powinno
być zorientowane na problemy pacjenta (całkowite zdrowie").
Systemy kształcenia dla opieki medycznej będą wobec
tego oparte w przyszłości zapewne na następujących zasadach:
Technika i organizacja.
Istnieje cały ciąg mniejszych, codziennych zdarzeń
społecznych i zawodowych, w których lekarz zajmuje miejsce aktywnego uczestnika
albo też miejsce osoby hamującej postęp. Szybki postęp techniczny polaryzuje
postawy lekarskie; mogą one być względem życia społecznego negatywne lub
pozytywne. Warunkiem zajmowania aktywnej postawy lekarza jest udział w
kształceniu ustawicznym. W tym zakresie nie dotyczy to doskonalenia formalnego.
System kursowy doskonalenia może mieć znaczenie tylko wtedy, kiedy pomaga,
pobudza w doskonaleniu indywidualnym wynikającym z wewnętrznej motywacji
lekarza.
W nauczaniu konieczne jest bowiem, aby spełnić jego
cele, ukazywanie problemów w ich rozwoju i w uwarunkowaniach. W ten sposób
uczyć można dynamicznej struktury myślenia. Metodyka technotroniczna tylko
wtedy może przynieść pożytek, gdy jej treści są należycie przystosowane
do potrzeb studenta.
Studia przeddyplomowe po 2000 roku będą zapewne
różnić się od obecnych. Zmienią się również uczelnie reprezentujące ten
typ studiów. Zostaną opracowane bardziej efektywne metody kształcenia i
rozwiną się techniczne środki nauczania. Każdy student będzie miał własny
magnetofon, tak jak obecnie pióro. Przemysł i jednostki ochrony zdrowia
zainteresowane dopływem nowych kadr będą ściśle współpracowały z uczelniami,
biorąc udział w szkoleniu studentów i wyposażeniu uczelni. Egzaminy stracą
swój obecny charakter, a funkcje profesorów staną się bardziej funkcjami
doradców niż egzaminatorów. Część studiów będzie odbywać się samodzielnie
poza uczelnią (w terenie, za granicą) przy stałym kontakcie z doradcami
(profesorami) i stałym dostępem do materiałów źródłowych.
Szkoły wyższe będą powszechnie wyposażone i nasycone"
sprzętem służącym do magazynowania, przekazywania i rozpowszechniania olbrzymiej
masy informacji, przy czym dostęp studentów do tych informacji będzie bardzo
szybki, niemal natychmiastowy. Radio, telewizja, sieć łączności telefonicznej,
radiokomunikacyjnej, satelitarnej powiążą wyższe uczelnie nie tylko pomiędzy
sobą na terenie Polski, ale również z ośrodkami naukowymi za granicą. Urządzenia
dalekopisowe, telekopiujące, wideogramofony, laboratoria językowe będą
dostępne wszystkim studentom. Treść zbiorów bibliotecznych będzie magazynowana
w pamięci wielkich komputerów.
Formy nauczania.
W zakresie form nauczania przewidywać można następujące problemy:
1. Obecne formy (wykłady, ćwiczenia, egzaminy) prowadzone są według merytorycznie dowolnych, ale tradycyjnie schematycznych programów. Przeżywają one kryzys, jako że nie są dostosowane do zasadniczego celu kształcenia, to znaczy do rozwijania zdolności samodzielnego uczenia się i myślenia oraz postępowania w pełni zgodnego z potrzebami społecznymi.W dyskusjach nad przyszłymi formami preferowane jest nauczanie studentów w małych grupach dobranych według zdolności i cech osobowych. Grupa taka powinna uczyć się samodzielnie i przechodzić indywidualne i zbiorowe zajęcia praktyczne pod podwójnym kierownictwem stałego opiekuna oraz specjalistów poszczególnych dziedzin działających w sposób zintegrowany. Zajęcia musiałyby się odbywać wg ogólnie przyjętego programu, ale intensywność i czas studiów byłyby określane możliwościami grupy. Konieczne jest przy tym położenie nacisku na samodzielne rozwiązywanie zadań dydaktycznych oraz szczególnie zadań praktycznych, za których wykonanie studenci ponosiliby pełną odpowiedzialność.
2. Zarówno nauczyciele jak i studenci muszą znać dokładnie ostateczny cel studiów i ich poszczególne etapy. Nauczający jak i studenci muszą w każdej chwili wiedzieć, jaką rolę w całości odgrywa studiowanie aktualnie zagadnienia i jaki ma być ostateczny profil i struktura wiedzy, umiejętności i cech osobowych absolwentów. Jedną z coraz ważniejszych dróg prowadzących do stworzenia odpowiedniego przepływu informacji wewnątrz uczelni jest umożliwienie studentom szerokiego i rzeczywistego udziału w jej zarządzaniu i funkcjonowaniu.
3. Związki między uczelnią a społeczeństwem. Istnieje konieczność wytworzenia skutecznego systemu przepływu informacji pomiędzy organizatorami kształcenia studentów i społeczeństwem. Ocena społeczna umiejętności lekarza musi stanowić sprzężenie zwrotne w kontroli skuteczności procesu dydaktycznego.
4. Integracja podmiotowa. Coraz większą uwagę należy zwrócić na integrację pionową przedmiotów, szczególnie przedmiotów podstawowych i klinicznych oraz chirurgii i chorób wewnętrznych. Wydaje się, że integracja poszczególnych zagadnień powinna się dokonać wokół nauki o chorobach wewnętrznych. Na każdym z etapów nauczania student winien dostrzegać nie tylko indywidualny, ale i społeczny sens zagadnienia. Nabierają tu znaczenia metody epidemiologiczne i inne umiejętności wchodzące w zakres zainteresowań medycyny społecznej, które należy łączyć z podstawowymi umiejętnościami lekarskimi. Dla ścisłego związania studenta ze środowiskiem jego przyszłej pracy kształcenie powinno organizować się nie tylko w zakładach uczelni, ale także w terenowych jednostkach ochrony zdrowia.
5. Niezbędna jest dalsza praca nad unifikacją wymagań i metod egzaminacyjnych w skali uczelnianej i krajowej. W tym celu ważne byłoby wprowadzenie:
Więcej samodzielności
Samoedukacja (doskonalenie metod studiowania).Przede
wszystkim konieczne będzie doskonalenie metod uczenia się, a nie nauczania.
Problem doskonalenia metod przeznaczonych dla wielkich zbiorowości jest
bardzo skomplikowany. Jak go rozwiązać? W przyszłości system uczenia stanie
się bardziej luźny, zindywidualizowany. Czy student położy większy nacisk
na wykłady, lekturę czy laboratoria, będzie to zależne przede wszystkim
od niego samego i jego doradcy. Pomogą mu w tym w przyszłości bogate środki
techniczne (np. dostęp do wielu bibliotek krajowych i zagranicznych pozą
pomocą nowoczesnych środków łączności). Studia będą mogły być przyspieszone
lub opóźnione. Nie będzie sztywnego nakazu odbycia obowiązkowej liczby
wykładów lub seminariów. Profesor będzie starszym towarzyszem studenta
w jego wielkiej indywidualnej przygodzie zdobywania wiedzy. Egzaminy będą
polegały nie na ocenie ilości przyswojonej informacji, ale na określeniu
stopnia organizacji zdobytej wiedzy w umyśle studenta.
W obecnym systemie studiów aktualne jest powiedzenie
Abrahama Lassa, że uczenie się zostało pozbawione radości". Oby w XXI
wieku radość uczenia powróciła. Będzie ona przecież wzbogacona o wiele
nowych celów, treści, adaptacji, metod technotronicznych i technologii
dydaktycznych.
17 marca 1999 roku odbyło się posiedzenia Komitetu
Badań Naukowych. Obradom przewodniczył Przewodniczący Komitetu prof. Andrzej
Wiszniewski.
Departament Badań przedstawił wniosek Ministra Edukacji
Narodowej zgłaszający propozycje podziału środków wydzielonych przez KBN
na badania własne szkół wyższych w 1999 roku w wysokości 202 400 000 zł
między ministrów nadzorujących szkoły wyższe. Po dyskusji Komitet ostatecznie
zatwierdził następujący podział:
Resort dotacja w 1998 r. [w zł] dotacja w 1999 r. [w zł]
Na stronach www.isinet.com
Instytutu Informacji Naukowej (ISI) w Filadelfii znajduje się Masters Journal
List, tzw. lista filadelfijska najlepszych czasopism naukowych na świecie.
Lista zawiera ok. 7700 tytułów ze wszystkich dziedzin
nauki, w tym ok. 30 czasopism polskich, głównie wydawanych po angielsku.
Są to m.in.: Acta Biochimica Polonica, Acta Neurobiologiae Experimentalis,
Acta Societatis Botanicorum Poloniae, Acta Astronomica, Acta Physica Polonica,
Acta Poloniae Historica, Bulletin of the Polish Academy of Science Chemistry,
Chemia Analityczna, Folia Histochemica et Cytopathologica, Journal of Physiology
and Pharmacology, Polish Journal of Pharmacology.
STUDENCI MEDYCYNY PODCHORĄŻOWIE Z UJAZDOWA
Prof. dr hab. med. Edward Rużyłło
Zamek Ujazdowski istnieje w Warszawie od 13 wieku.
Początkowo był to gród książąt mazowieckich (1262-1526), później był rezydencją
królów polskich (1526-1792), a w okresie 1792-1944 jako Szpital Ujazdowski
był ściśle związany z losami Ojczyzny. W latach 1922-1939 Zamek ten został
związany z Wydziałem Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego, gdyż mieszkali
w nim podchorążowie studenci tego Wydziału, studiujący medycynę dla potrzeb
Wojska Polskiego. W czasie wspólnych studiów z koleżankami i kolegami Wydziału
Lekarskiego UW podchorążowie z Ujazdowa brali żywy udział w życiu tej wspólnoty
uniwersyteckiej, zarówno w zajęciach uniwersyteckich, jak też w działalności
Koła Medyków.
W bliskiej współpracy ze studentami medycyny brało
udział wielu profesorów Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego.
Życzliwość tych profesorów do studentów, ich oddziaływanie wychowawcze
w częstych spotkaniach ze studentami medycyny powodowało, że profesorowie
ci byli niezmiernie szanowani i serdecznie zapraszani na różnego rodzaju
spotkania ze studentami medycyny. W pamięci utrwaliły się na zawsze
ich nazwiska oraz ich rady i wskazania deontologiczne. Pozwolę sobie ich
wspomnieć, przedstawiając nazwiska tych profesorów w kolejności alfabetycznej:
Franciszek Czubalski, Adam Czyżewicz, Wiktor Grzywo-Dąbrowski, Józef Hornowski,
Edward Loth, Witold Orłowski, Mieczysław Michałowicz, Ludwik Paszkiewicz,
Franciszek Vemulet.
Równie ważną rolę wychowawczą spełniali dowódcy
wojskowi, stymulując patriotyzm, rozwijając poczucie honoru obywatelskiego
i żołnierskiego oraz hierarchię wartości moralnych i humanistycznych. Pozwolę
sobie również wymienić ich w wojskowej kolejności hierarchicznej: gen.
Stefan Hubicki, gen. Jan Kołłątaj-Srzednicki, płk Zygmunt Gilewicz, płk
Ksawery Maszadro, płk doc. Michał Rosnowski, płk prof. Witold Zawadowski,
kpt. Wilhelm Borkowski, kpt. Michał Bereza, kpt. Jan Hauslinger.
Wojna 1939-1946 zniszczyła wszystko. Zamek Ujazdowski
został po wojnie rozebrany przez władze sowieckie, a następnie odbudowany
w 1972 roku w innej strukturze architektonicznej. Zostały zniszczone marmurowe
płyty wmurowane w 1927 roku w hallu głównej klatki schodowej zamku na 1
i 2 piętrze. Płyty te miały złotymi zgłoskami wyryte nazwiska lekarzy poległych
na polu bitwy lub zmarłych w walce z chorobami zakaźnymi, z następujących
wojsk polskich:
Dr med. Tadeusz Kocon Przewodniczący Stowarzyszenia Wychowanków Warszawskiej
Medycyny i Farmacji
W czasie VII Międzynarodowych Targów Farmaceutycznych
Lek w Polsce" odbyła się uroczystość 75-lecia prof. dr. hab. med. Andrzeja
Danysza.
Prof. dr hab. med. Andrzej Danysz urodził się 22
listopada 1924 roku w Warszawie. Studia medyczne rozpoczął w Prywatnej
Szkole dla Pomocniczego Personelu Sanitarnego Jana Zaorskiego. Studiował
do 1944 roku. W latach 1943-44 był demonstratorem w zakresie Anatomii Prawidłowej.
Po Powstaniu Warszawskim wyjechał do Krakowa i tam od 1945 roku kontynuował
studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego i ukończył je
w 1948 roku. W Krakowie pracował (1945-47) jako asystent Zakładu Anatomii
Prawidłowej, a potem (1947-50) jako asystent Zakładu Farmakologii. W 1950
roku został powołany do wojska i służył do 1957 roku. W 1957 roku rozpoczął
pracę w Zakładzie Farmakologii AM w Białymstoku gdzie pracował do roku
1969. Wtedy przeniósł się do Instytutu Leków w Warszawie na stanowisko
Kierownika Zakładu Farmakologii, a następnie Dyrektora Instytutu.
Był członkiem wielu komitetów Polskiej Akademii
Nauk, Sekretarzem Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia, Instytutu Leków,
Instytutu Farmaceutycznego, Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej Kadr Naukowych,
Komitetu Nagród Państwowych i innych.
Jest autorem ponad 400 publikacji, podręczników
i monografii. Podręcznik dla średniego szkolnictwa medycznego doczekał
się 11 wydań. Jest promotorem 38 prac doktorskich i opiekunem wielu habilitacji.
Za działalność w Białymstoku otrzymał godność Doktora
Honoris Causa" AM w Białymstoku i medal Zasłużony dla Białostocczyzny".
Posiada także Złoty Medal Międzynarodowej Akademii w Paryżu, Złoty Krzyż
Zasługi, Krzyż Kawalerski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal za
Zasługi dla Parlamentu Europejskiego i inne.
Prof. dr hab. med. Andrzej Danysz rozpoczynał studia medyczne
w Prywatnej Szkole dla Pomocniczego Personelu Sanitarnego doc. Jana Zaorskiego,
a studia w tej szkole według Statutu Stowarzyszenia Wychowanków Warszawskiej
Medycyny i Farmacji są zaliczane do uczelni poprzedzających Akademię Medyczną.
W dniu 11 marca 1999 roku zmarła
dr med.
MARIA KROTOCHWIL-SKRZYPKOWA
specjalista chorób dzieci , wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny
Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego
Akademii Medycznej.
UWAGA STUDENCI
Redakcja miesięcznika Z Życia Akademii Medycznej w Warszawie" zaprasza
wszystkich chętnych do współpracy.
Oczekujemy na teksty reportażowe opisujące wydarzenia z terenu Uczelni,
refleksje i przemyślenia związane z medycyną, nauką, filozofią oraz na
krótkie teksty literackie."
.