Z Życia
Akademii Medycznej
w Warszawie
Spis treści:
Przemówienie JM Rektora AM prof. dr hab. Janusza Piekarczyka
Wielce Szanowny Panie Prezydencie
Panie i Panowie Ministrowie
Szanowni Państwo !
Na Wielki Jubileusz 2000 roku nakładają się w sposób szczególny rocznicowe
daty nauczania medycyny i Akademii Medycznej w Warszawie. Przed 50 laty
w styczniu 1950 roku powołana została w Warszawie jako samodzielna uczelnia
Akademia Lekarska, która została podporządkowana Ministerstwu Zdrowia i
Opieki Społecznej.
Uczelnia ta powstała z Wydziałów Lekarskiego i Farmaceutycznego Uniwersytetu
Warszawskiego oraz z Akademii Stomatologicznej. W dniu 3 marca 1950 roku
Uczelni nadano nazwę Akademia Medyczna w Warszawie. W skład uczelni wchodził
Wydział Lekarski z Oddziałem Stomatologicznym oraz Wydział Farmaceutyczny.
Działalność Akademii określona została w jej statucie w oparciu o ówczesną
Ustawę o Szkolnictwie Wyższym. Sprowadzała się ona do trzech zasadniczych
kierunków: kształcenia studentów, aktywnego uczestnictwa w rozwoju nauk
medycznych i farmaceutycznych, sprawowania
opieki zdrowotnej, a w szczególności udzielania specjalistycznej i wysokospecjalistycznej
pomocy lekarskiej, zapis ten właściwie funkcjonował przez 50 lat.
Uczelnia od początku jej istnienia miała prawo nadawania stopni naukowych
doktora nauk medycznych i doktora farmacji, a także występowania o nadanie
stopnia doktora habilitowanego oraz tytułów naukowych: docenta, profesora
nadzwyczajnego i profesora zwyczajnego. Rok 2000 jest więc jubileuszem
50-lecia istnienia Akademii Medycznej w Warszawie jako odrębnej,
samodzielnej uczelni. Obecne obchody Jubileuszowe powiązane zostały z oddaniem
do użytku tego oto nowego gmachu Uczelni. Uroczystość odbywa się po upływie
dwóch i pół roku od chwili, gdy jego Ekscelencja Prezydent RP Aleksander
Kwaśniewski dokonał wmurowania aktu
erekcyjnego pod budowę tego tak potrzebnego naszej Uczelni i tak długo
bo niemal 50 lat oczekiwanego obiektu.
Dzisiaj cieszymy się, że inwestycja ta szczęśliwie dobiegła końca. W ten
sposób ziściły się marzenia moich poprzedników, wszystkich dotychczasowych
rektorów Akademii Medycznej. Niestety nieobecni są już wśród nas Panowie
Rektorzy :
Lista pracowników Akademii Medycznej odznaczonych przez Prezydenta RP w dniu 10 maja 2000 r.
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia
Polski
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia
Polski
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia
Polski
RANKING SZKÓŁ WYŻSZYCH
2000
tygodnika "Wprost"
Akademia Medyczna w Warszawie na pierwszym miejscu w klasyfikacji uczelni medycznych
Redakcja poczytnego tygodnika "Wprost" (nr z 15 maja br.) opublikowała
wyniki kolejnej, siódmej już edycji rankingu szkół wyższych. Wśród uczelni
medycznych, AM w Warszawie zajęła pierwsze miejsce (92,25 pkt), przed Collegium
Medicum UJ w Krakowie (92 pkt), oraz Akademią Medyczną w Poznaniu (91,75pkt).
Organizatorzy podzielili wszystkie uczelnie według specjalności: uniwersytety,
uczelnie techniczne, uczelnie ekonomiczne, wyższe szkoły pedagogiczne,
etc. Uczelnie niepaństwowe klasyfikowane były osobno.
To już drugi, po rankingu "Perspektyw" (opisaliśmy go w kwietniowym numerze
naszego miesięcznika), sukces Warszawskiej AM w ogólnopolskiej klasyfikacji
szkół wyższych. Celem tego zestawienia było podsumowanie ubiegłorocznych
dokonań polskich uczelni, ze szczególnym uwzględnieniem potencjału intelektualnego,
badawczego oraz jakości kształcenia.
I właśnie temu wskaźnikowi - tzw. zapleczu intelektualnemu, przypisano
najwyższą premię; maksymalnie mogła ona wynosić 60 pkt, na 100 możliwych.
Wskaźnik ten obliczano na podstawie zobiektywizowanych i wymiernych czynników
(w tym - ilości: obronionych prac doktorskich, habilitacyjnych, nominacji
profesorskich, prac badawczych prowadzonych za granicą, przyznanych grantów,
publikacji o zasięgu międzynarodowym) posługując się algorytmami.
Po wtóre ocenie podlegał proces kształcenia (maksymalnie uzyskać można
było 20 pkt), w tym między innymi: jakość programów nauczania, umiejętności
dydaktyczne kadry, zaplecze informatyczno biblioteczne, sposoby weryfikacji
wiedzy (praktyki, programy własne, staże).
Trzecim - co do wagi kryterium były szanse przyszłej kariery zawodowej
(do
15 pkt); sprawdzano popyt na absolwentów u konkretnych pracodawców, porównywano
ich płace, oraz udział w konkursach na różne stanowiska i tempo awansu.
Po czwarte oceniano warunki
socjalne studiów na poszczególnych uczelniach
(do 5 pkt). W zakres oceny wchodziły: jakość i wielkość bazy materialnej,
wielkość wypracowanych środków i inwestycji, system stypendiów i nagród,
baza rekreacyjno socjalna.
Przyjęto nadrzędną zasadę - opracowania rankingu wyłącznie własnymi siłami,
to jest bez pomocy którejkolwiek z uczelni, ani też instytucji z nimi stowarzyszonych.
Organizatorzy chcieli w ten sposób uniknąć niebezpieczeństwa konfliktu
interesów wśród oceniającego gremium.
Uczelniom, które uzyskały co najmniej 90 punktów przyznano klasę międzynarodową,
zaliczenie do tej kategorii oznacza zdaniem organizatorów rankingu
że najlepsze szkoły publiczne byłyby również w czołówce uczelni europejskich.
W uzupełnieniu do rankingu, redakcja "Wprost" dołączyła zestawienie uczelni,
na których warto studiować poszczególne kierunki i specjalności. Pomyślane
jako pomoc dla maturzystów i ich rodziców, uwzględnia ono jakość kształcenia,
adekwatność kształcenia do wymagań rynku, potencjał jednostek naukowych
w porównaniu z najlepszymi ośrodkami
na świecie (udział w programach badawczych, innowacje, oryginalne projekty,
publikacje zagraniczne, cytowania w tzw. indeksie filadelfijskim). Zestawienie
to wysoko premiuje rynkową wartość dyplomu: popyt na absolwentów na rynku
pracy, płace absolwentów i tempo awansu.
W tej klasyfikacji - pierwszą pozycję, w kategorii wydziałów lekarskich
uczelni medycznych, zajęły ex equo Akademia Medyczna w Poznaniu i Collegium
Medicum UJ (94 pkt), nasza Akademia z 92 punktami plasuje się na 3 miejscu.
Powrót do spisu treści
LISTA DZIAŁALNOŚCI NAUKOWYCH JEDNOSTEK ORGANIZACYJNYCH AM ZA 1999 r.
Zgodnie z opinią, że Senacka Komisja ds. Nauki powinna publikować listę
szeregującą jednostki organizacyjne Akademii według liczby uzyskanych punktów
poniżej przedstawiamy listę jednostek wszystkich Wydziałów Akademii według
uzyskanych punktów ogółem oraz według wskaźnika na 1 pracownika naukowego.
Pragniemy podkreślić, że ocena dotyczy tylko działalności naukowej,
a nie leczniczej lub dydaktycznej.
Poprawność
wypełnienia wszystkich ankiet sprawozdawczych składanych przez poszczególne
jednostki była w tym roku weryfikowana przez zespół pracowników Działu
Nauki i Współpracy Naukowej z Zagranicą pod kierownictwem p. mgr Ewy Raczyckiej.
Ankiety stanowiące oficjalne sprawozdanie z działalności jednostek nie
mogą być traktowane jako poufne.
Dlatego też, gdyby ktoś z pracowników Akademii chciał zapoznać się ze sprawozdaniami
złożonymi przez poszczególne jednostki, to może przeczytać je w Dziale
Nauki i Współpracy Naukowej z Zagranicą.
|
|
||||
| wskaźnik | punkty | |||
| 1. | 1M19 | =362.50 |
1450
|
Zakład Immunologii |
| 2. | 1M24 | =294.33 |
883
|
Zakład Immunopatologii Chorób Zakaźnych i Pasożytniczych IchZ |
| 3. | 1M9 | =238.50 |
3339
|
Katedra i Zakład Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej |
| 4. | 1M17 | =235.25 |
941
|
Zakład Transplantologii |
| 5. | 1W62 | =221.75 |
444
|
Klinika Endokrynologii Ginekologicznej |
| 6. | 1M4 | =209.72 |
3356
|
Katedra i Klinika Dermatologiczna |
| 7. | 1MG | =191.00 |
764
|
Zakład Immunologii Klinicznej |
| 8. | 1M15 | =178.05 |
1781
|
Zakład Histologii i Embriologii |
| 9. | 1W12 | =160.33 |
962
|
Zakład Radiologii Klinicznej |
| 10. | 1W33 | =143.29 |
1003
|
Klinika Gastroenterologii i Żywienia Dzieci |
| 11. | 1WC | =143.25 |
2579
|
Katedra i Klinika Neurologii |
| 12. | 1W23 | =142.79 |
1000
|
Klinika Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej |
| 13. | 1W21 | =137.08 |
823
|
Klinika Immunoterapii i Chorób Wewnętrznych |
| 14. | 1MF | =133.50 |
267
|
Zakład Informatyki Medycznej |
| 15. | 1S112 | =133.33 |
400
|
II Klinika Chirurgii Szczękowej i Twarzowej |
| 16. | 1W22 | =122.50 |
858
|
Klinika Medycyny Transplantacyjnej |
| 17. | 1WW | =118.50 |
356
|
Zakład Diagnostyki Laboratoryjnej i Immunologii |
| 18. | 1WT | =116.33 |
349
|
Klinika Otolaryngologii Dziecięcej |
| 19. | 1WN | =115.06 |
1036
|
Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Endokrynologii |
| 20. | 1WP | =103.70 |
1037
|
Klinika Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych |
| 21. | 1M14 | =100.08 |
601
|
Zakład Biologii Ogólnej i Parazytologii |
| 22. | 1WO | =97.81 |
1272
|
Katedra i Klinika Gastroenterologii i Chorób Przemiany Materii |
| 23. | 1M11 | =93.32 |
1027
|
Zakład Anatomii Patologicznej |
| 24. | 1M7 | =91.64 |
1008
|
Katedra i Klinika Urologiczna |
| 25. | 1WS | =88.34 |
1414
|
Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Nadciśnienia Tętniczego |
| 26. | 1W34. | =88.17 |
1058
|
Klinika Pneumonologii, Chorób Alergicznych i Hematologii |
| 27. | 1MH | =85.00 |
85
|
Zakład Medycyny Rodzinnej |
| 28. | 1M16 | =83.33 |
250
|
Zakład Mikroskopii Elektronowej |
| 29. | 1W8 | =83.29 |
1166
|
Katedra i Klinika Chirurgii Gastroenterologicznej i Żywienia |
| 30. | 1W41 | =82.25 |
165
|
Klinika Patologii Noworodka |
| 31. | 1S13 | =78.00 |
390
|
Klinika Chorób Wewnętrznych Instytutu Stomatologii |
| 32. | 1M8 | =76.00 |
76
|
Katedra i Zakład Chemii Medycznej |
| 33. | 1MA | =75.50 |
1284
|
Katedra i Zakład Fizjologii Doświadczalnej i Klinicznej |
| 34. | 1S14 | =74.50 |
298
|
Zakład Chorób Błony Śluzowej i Przyzębia |
| 35. | 1S2 | =74.29 |
520
|
Klinika Otolaryngologii Instytutu Stomatologii |
| 36. | 1WR | =70.75 |
991
|
Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Kardiologii |
| 37. | 1M20 | =66.13 |
1058
|
Zakład Mikrobiologii Lekarskiej |
| 38. | 1M12 | =65.47 |
1113
|
Zakład Anatomii Prawidłowej |
| 39. | 1M22 | =64.31 |
515
|
Klinika Hepatologii i Nabytych Niedoborów Immunologicznych |
| 40. | 1WG | =63.86 |
703
|
Katedra i Klinika Pediatrii, Hematologii i Onkologii |
| 41. | 1WF | =63.53 |
1207
|
Katedra i Klinika Otolaryngologii |
| 42. | 1WJ | =61.90 |
929
|
Katedra i Klinika Psychiatryczna |
| 43. | 1S111 | =60.40 |
302
|
I Klinika Chirurgii Szczękowo-Twarzowej |
| 44. | 1M31 | =58.50 |
468
|
Zakład Higieny |
| 45. | 1WB | =55.25 |
884
|
Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej i Chorób Wątroby |
| 46. | 1WA | =52.05 |
573
|
Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej i Chorób Klatki Piersiowej |
| 47. | 1S17 | =50.90 |
509
|
Zakład Stomatologii Dziecięcej |
| 48. | 1WE | =48.81 |
635
|
Katedra i Klinika Ortopedyczna |
| 49. | 1WD | =48.06 |
433
|
Katedra i Klinika Okulistyki |
| 50. | 1WU | =47.46 |
617
|
Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii |
| 51. | 1S18 | =45.77 |
687
|
Zakład Stomatologii Zachowawczej |
| 52. | 1W44 | =45.48 |
364
|
Klinika Diabetologii Dziecięcej i Wad Wrodzonych |
| 53. | 1M6 | =42.17 |
253
|
Katedra i Klinika Rehabilitacji |
| 54. | 1MC | =38.50 |
847
|
Katedra Anestezjologii i Intensywnej Terapii |
| 55. | 1S12 | =38.28 |
689
|
Katedra Protetyki Stomatologicznej |
| 56. | 1W9 | =37.46 |
525
|
Katedra i Klinika Chirurgii Naczyń |
| 57. | 1W11 | =36.80 |
184
|
I Zakład Radiologii Klinicznej |
| 58. | 1S19 | =36.75 |
147
|
Zakład Radiologii Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej |
| 59. | 1W51 | =36.60 |
732
|
I Katedra i Klinika Położnictwa i Ginekologii |
| 60. | 1M5 | =35.88 |
287
|
Katedra i Klinika Neurochirurgii |
| 61. | 1W13 | =33.50 |
101
|
Zakład Medycyny Nuklearnej |
| 62. | 1WM | =32.47 |
520
|
Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Nefrologii |
| 63. | 1S15 | =27.30 |
273
|
Zakład Ortodoncji |
| 64. | 1M32 | =26.33 |
79
|
Zakład Opieki Zdrowotnej |
| 65. | 1M21 | =25.14 |
176
|
Klinika Chorób Odzwierzęcych i Tropikalnych |
| 66. | 1WI | =23.19 |
371
|
Katedra i Klinika Pediatrii i Nefrologii |
| 67. | 1W7 | =20.70 |
207
|
I Katedra i Klinika Kardiochirurgii i Chirurgii Og.Dz. |
| 68. | 1S113 | =17.20 |
258
|
Zakład Chirurgii Stomatologicznej |
| 69. | 1W61 | =15.89 |
286
|
II Katedra i Klinika Położnictwa i Ginekologii |
| 70. | 1MB | =15.85 |
159
|
Katedra i Zakład Medycyny Sądowej |
| 71. | 1S16 | =15.42 |
93
|
Zakład Propedeutyki i Profilaktyki Stomatologicznej |
| 72. | 1WH | =12.81 |
167
|
Katedra i Klinika Pediatrii i Endokrynologii |
| 73. | 1WK | =12.67 |
114
|
Katedra i Zakład Biochemii |
| 74. | 1ME | =6.50 |
26
|
Zakład Biofizyki |
|
|
||||
| Wskaźnik | Punkty | |||
| 1. | 2W6 | =172.39 | 1552 | Katedra i Klinika Kardiologii |
| 2. | 2WG | =154.70 | 774 | Klinika Ortopedyczna |
| 3. | 2M11 | =149.00 | 1341 | Instytut Wenerologii |
| 4. | 2W4 | =106.00 | 848 | Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Diabetologii |
| 5. | 2W1 | = 90.39 | 814 | I Katedra i Klinika Chirurgii |
| 6. | 2WH | = 88.25 | 353 | Zakład Diagnostyki Obrazowej |
| 7. | 2M8 | = 83.70 | 419 | Zakład Epidemiologii Instytutu Medycyny Społecznej |
| 8. | 2WC | = 75,43 | 528 | II Klinika Psychiatryczna |
| 9. | 2M7 | = 70.75 | 425 | Klinika Psychiatrii Wieku Rozwojowego |
| 10. | 2M2 | = 68.90 | 689 | Katedra i Zakład Patologii Ogólnej i Doświadczalnej |
| 11. | 2WD | = 62.43 | 437 | III Klinika Chirurgii |
| 12. | 2WA | = 54.23 | 597 | I Klinika Położnictwa i Ginekologii |
| 13. | 2WF | = 51.50 | 309 | Klinika Okulistyki |
| 14. | 2M6 | = 48.36 | 339 | Klinika Kardiologii Wieku Dziecięcego |
| 15. | 2M5 | = 46.57 | 326 | Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego IChZ |
| 16. | 2MB | = 46 | 92 | Zakład Psychologii Medycznej |
| 17. | 2M4 | = 39.80 | 199 | Klinika Chorób Zakaźnych dla Dorosłych |
| 18. | 2MD | = 31.38 | 251 | Zakład Radiologii Pediatrycznej |
| 19. | 2W3 | = 21.40 | 107 | II Katedra i Klinika Kardiochirurgii i Chirurgii O.Dzieci |
| 20. | 2WE | = 20.50 | 103 | Klinika Neurologii |
| 21. | 2MC | = 15.20 | 76 | Zakład Historii Medycyny i Filozofii |
| 22. | 2W2 | = 5.88 | 47 | II Katedra i Klinika Chirurgii |
| 23. | 2W5 | = 4.50 | 27 | Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Hematologii |
|
|
||||
|
wskaźnik
|
punkty
|
|||
| 1. | FW28 |
=199.81
|
1599
|
Zakład Chemii Fizycznej |
| 2. | FW3 |
=109.00
|
436
|
Zakład Farmakodynamiki |
| 3. | FW23 |
=95.56
|
860
|
Katedra i Zakład Chemii Nieorganicznej i Analitycznej |
| 4. | FW14 |
=69.33
|
208
|
Zakład Badania Środowiska |
| 5. | FW11 |
=62.04
|
745
|
Katedra i Zakład Biochemii i Chemii Klinicznej |
| 6. | FW25 |
=58.00
|
348
|
Katedra i Zakład Farmakognozji |
| 7. | FW12 |
=51.00
|
204
|
Katedra i Zakład Bromatologii |
| 8. | FW24 |
=50.13
|
401
|
Katedra i Zakład Chemii Organicznej |
| 9. | FW21 |
=41.93
|
294
|
Katedra i Zakład Biologii i Botaniki Farmaceutycznej |
| 10. | FW27 |
=30.67
|
92
|
Zakład Analizy Leków |
| 11. | FW15 |
=27.50
|
165
|
Zakład Mikrobiologii Farmaceutycznej |
| 12. | FW13 |
=26.00
|
130
|
Katedra i Zakład Toksykologii |
| 13. | FW22 |
=20.36
|
224
|
Katedra i Zakład Chemii Leków |
| 14. | FW26 |
=10.94
|
88
|
Katedra i Zakład Technologii Środków Leczniczych |
| 15. | FW29 |
= 8.77
|
114
|
Zakład Farmacji Stosowanej |
Powrót do spisu treści
KONFERENCJA REKTORÓW UCZELNI MEDYCZNYCH
Mgr Ewa Kępska
9 maja 2000 r., w naszej Uczelni odbyło się kolejne posiedzenie Konferencji Rektorów Uczelni Medycznych. Wśród omawianych spraw poruszono następujące zagadnienia:
Uchwała
Konferencji Rektorów Uczelni Medycznych
z dnia 9 maja 2000 roku
w sprawie szpitali klinicznych
Rektorzy uczelni medycznych raz jeszcze zdecydowanie wyrażają i potwierdzają
swoje niezmienne stanowisko, iż szpitale kliniczne muszą stanowić integralną,
nierozerwalną część akademii medycznych.
Podstawową
kadrą lekarską w szpitalach klinicznych są nauczyciele akademiccy, bez
których jednostki te tracą rację bytu.
Roczne doświadczenia wykazują, że oderwanie szpitali klinicznych od uczelni
zagraża rozwojowi nauk medycznych w Polsce oraz stwarza trudności w realizacji
programu dydaktycznego i badawczo-naukowego. Zagrożona jest także wysokospecjalistyczna
działalność diagnostyczno-lecznicza.
Usytuowane prawne szpitali klinicznych jest w chwili obecnej sprzeczne
z zasadami nowoczesnego zarządzania, a bezpośredni nadzór nad nimi ze strony
Ministerstwa Zdrowia nie uchronił największych z nich od wielomilionowego
zadłużenia. Utrzymywanie anormalnego stanu znacznie utrudnia restrukturyzację
szpitali klinicznych i uniemożliwia poprawę ich sytuacji finansowej.
Ponadto Konferencja Rektorów Uczelni Medycznych stwierdza, że przekazywanie
niektórych uprawnień Ministra Zdrowia rektorom akademii medycznych nie
jest realizowane, pomimo oficjalnych deklaracji resortu.
Brak czytelnych ustawowych uregulowań określających warunki umów powoduje,
że niektóre ośrodki akademickie dotychczas nie podpisały umów cywilno-prawnych
ze szpitalami klinicznymi. Ministerstwo nie wystąpiło w tych przypadkach
w roli mediatora, do czego jest ustawowo zobowiązane.
Stanowisko rektorów akademii
medycznych zyskało aprobatę m.in. Prezydenta RP, Premiera, Konferencji
Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Komitetu Badań Naukowych, Polskiej
Akademii Nauk, Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, zarządów wielu towarzystw
naukowych. Jest powszechnie akceptowane i popierane przez pracowników
uczelni medycznych.
Niepokój Konferencji Rektorów Uczelni Medycznych budzą dążenia Ministerstwa
Zdrowia do oderwania szpitali klinicznych od uczelni medycznych.
Rektorzy akademii medycznych zwracają się do Prezydenta Rzeczpospolitej
Polskiej, Parlamentu i Władz Państwowych o przyspieszenie prac nad nową
ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym, której projekt zakłada, iż "W skład
wyższej szkoły medycznej lub publicznej uczelni prowadzącej działalność
dydaktyczną i badawczą w dziedzinie
nauk medycznych, wchodzą szpitale kliniczne".
NAGRODY JUBILEUSZOWE
DLA NAUCZYCIELI AKADEMICKICH
(II KWARTAŁ 2000 R.)
45 lat pracy
35 lat pracy
30 lat pracy
25 lat pracy
20 lat pracy
NAGRODY JUBILEUSZOWE
DLA PRACOWNIKÓW NIE BĘDĄCYCH NAUCZYCIELAMI
AKADEMICKIMI
(II KWARTAŁ 2000 R.)
35 lat pracy
30 lat pracy
25 lat pracy
20 lat pracy
Wrażenia pierwszych uczestników Programu SOCRATES-ERASMUS
Wrócili już pierwsi studenci wysłani przez naszą Uczelnię do odbycia jednego semestru na Uniwersytetach Partnerskich w ramach programu SOCRATES-ERASMUS. Poprosiłam Ich o podzielenie się wrażeniami, spostrzeżeniami i uwagami na temat nauczania medycyny oraz atmosfery panującej na uczelniach, w których spędzili 5 miesięcy. Wrażenia Kolegów, którzy nie tylko odważyli się studiować w obcym języku, ale zaliczyli wszystkie zaplanowane przedmioty i dobrze zdali końcowe egzaminy są dla nas szczególnie cenne.
Uczelniany Koordynator Programu ERASMUS
Prof. nadzw. dr hab. Anna Barańczyk-Kuźma
Madryt
"Uprzejmie zawiadamiamy, że została Pani zakwalifikowana do wyjazdu na
5-miesięczne studia do Alcala de Henares (Madryt, Hiszpania) w ramach programu
SOCRATES-ERASMUS."
Jak
wiele radości, oczekiwań, ileż pytań i planów przyniosło ze sobą to niedługie
zdanie. Ile zmian, w jakże krótkim czasie. Kto mógłby przypuszczać, że
na szóstym roku studiów znajdę się na zupełnie nowej uczelni, oddalonej
o niemal 3000 km od mojego domu, rodziny,
kolegów i wieloletnich skądinąd przyzwyczajeń!
Moje obawy przed znalezieniem się znów w roli studenta I roku - zupełnie
anonimowego, w obcym mieście, wśród nieznanych ludzi - rozwiały się już
pierwszego dnia zajęć na Uniwersytecie w Alcala de Henares. We właściwy
Hiszpanom spontaniczny i bezpośredni sposób zostałam natychmiast przedstawiona
całej grupie studentów, z którymi miałam odbyć większość zajęć. Pozwoliło
mi to na nawiązanie pierwszych i zarazem bardzo trwałych kontaktów towarzyskich
na uczelni. Hiszpanie okazali się ludźmi
niebywale otwartymi, tak iż nie tylko wyjątkowo chętnie wprowadzili mnie
w arkana uniwersyteckiego życia, ale także wśród codziennych rozmów - w
świat polityki, historii i sztuki swych wielkich mistrzów pędzla i pióra.
Zaskakiwało też ich ogromne zainteresowanie Polską, naszą kulturą i - czego
nie można pominąć - wysoce osobliwym w ich mniemaniu językiem!
Przystosowanie się do odmiennego systemu nauczania nie sprawiło mi większych
trudności. Główna różnica tkwi w oddzieleniu zblokowanych ćwiczeń klinicznych
od odbywających się przez cały semestr lub rok wykładów i seminariów. Mimo
początkowych obaw, nie zwiększyło to trudności w dopasowaniu mojego programu
zajęć do wymogów naszej uczelni. A mimo że 7-tygodniowa sesja
była najdłuższą w moim życiu, pozwoliła mi na szczęśliwe zdanie pięciu
egzaminów (z chirurgii, pediatrii, laryngologii, okulistyki i medycyny
sądowej).
Sukces szybkiego zaadoptowania się do nowego środowiska zawdzięczam w dużej
mierze wyjątkowo pogodnej atmosferze zajęć nie skażonej wszechobecnym
w większości krajów pośpiechem. Unikanie niepotrzebnego stresu wydaje się
być jedną z tych cech Hiszpanów, z której zachowania są najbardziej dumni.
Zasada ta nie wydaje się jednak dotyczyć zaangażowaniaw naukę i przygotowań
do sesji. W styczniu i lutym biblioteka wydziałowa działa całą dobę (!),
a w czytelni trudno było nawet o pojedyncze, wolne miejsce. Nagle pustoszeją
bary i dyskoteki, a w uniwersyteckich kantynach błyskawicznie topnieją
zapasy kawy.Hiszpańscy studenci medycyny znikają z towarzyskiego życia,
by pojawić się w nim znowu w ostatni piątek sesji, podczas licznie organizowanych
tej nocy fiest.
Gorąco polecam wyjazd na stypendium w ramach programu SOCRATES-ERASMUS.
Oprócz poszerzenia wiedzy medycznej na nieco odmiennie zorganizowanej uczelni
i poznania innego systemu opieki zdrowotnej, daje on możliwość nawiązania
kontaktów ze studentami z całej Europy.
11 semestr studiów (czyli
I semestr VI roku) miałyśmy przyjemność studiować
reprezentując naszą uczelnię na Uniwersytecie w Mediolanie. Każdy zna uroki
włoskiej kultury (słońce, włoska kuchnia, śródziemnomorskie krajobrazy).
W związku z tym i nasz pobyt był po prostu przyjemnością.
Mediolan
to naprawdę międzynarodowe miasto; mam na myśli tu mi tylko rzesze klientów
tutejszych wielkich kreatorów mody, kibiców Inter Milan czy miłośników
muzyki klasycznej i przedstawień Teatru La Scala, ale przede wszystkim
obecność licznych studentów ERASMUSA,
z różnych stron świata na wielu wydziałach uniwersytetu.
W związku z tym "opieka" nad nimi jest fachowa i solidnie potraktowana.
To właśnie za pośrednictwem biura ERASMUS otrzymuje się zakwaterowanie.
Możliwości są dwie: akademik bądź mieszkanie, które dzieli się z innymi
studentami różnych narodowości. Ceny obu możliwości są podobne. Poza tym
przez cały rok akademicki z myślą o studentach ERASMUSA organizowane są
różnego typu imprezy: spotkania, kolacje międzynarodowe, wycieczki etc.
Zajęcia dla nas, medyków, odbywały się w starym, zabytkowym Kompleksie
Polikliniki, w sercu miasta. Studiuje się miło, bezstresowo, a na zajęcia
składają się przede wszystkim wykłady i zajęcia teoretyczne.
Ćwiczenia w oddziale są nieliczne. Jeśli zaś ma się ochotę na kontakt z
medycyną praktyczną (jaką żeśmy wykazywały) indywidualnie, przy odrobinie
silnej woli i samozaparcia można się o to postarać.
Zajęcia uczelniane kończą się przed świętami Bożego Narodzenia, a styczeń
i luty poświęcone są sesji egzaminacyjnej.
Na koniec, kilka praktycznych wskazówek
dla przyszłych stypendystów:
W roku akademickim 1999/2000 spędziłyśmy jeden semestr w Heinrich-Meine-Universität
w Düsseldorfie, w nowoczesnym kampusie studenckim.
W dni powszednie miasto "wrzało" swoją uczelnianą pełnią, na moście uniwersyteckim
("Universitat-Brücke") mijało się mnóstwo młodych ludzi, z kantyny studenckiej
dochodziły głośne rozmowy przedstawili różnych wydziałów: medycyny, historii,
filozofii, prawa. Prawdziwe studenckie życie!
Jednak w weekendy, gdy większość osób rozjeżdżała się do swoich domów wszystko
zamierało. W akademiku nastawała cisza i tylko czasami słychać było głosy
obcokrajowców. Wyjściem z sytuacji była wtedy wyprawa na piękną i zawsze
tętniącą życiem Starówkę.
Jednak w poniedziałek rano trzeba było na nowo rzucić się w wir nauki i
zajęć w klinikach.
System nauczania różni się od naszego, warszawskiego. Nie ma w Düsseldorfie
bloków zajęciowych, natomiast kilka przedmiotów trwa równolegle przez cały
semestr. Nie jest to w żadnym stopniu uciążliwe, bo wszystkie kliniki są
blisko siebie (w promieniu pięciu minut spacerkiem) więc bardzo szybko
szło się np. z chirurgii na pediatrię, czy z anatomii patologicznej na
mikrobiologię. W samym sposobie nauczania dostrzegłyśmy tę zaletę, iż nie
bombarduje się studentów nadmiarem informacji, a pobudza zainteresowanie
przedmiotem. Dzięki temu z ochotą poszerzają
oni swoje wiadomości korzystając z wzorowo wyposażonej biblioteki i przytulnej
czytelni.
Każdy kurs kończy się zaliczeniem w formie egzaminu (niestety wszystkie
na raz pod koniec semestru), a świadectwa ukończenia poszczególnych zajęć
dopuszczają do egzaminów państwowych. Niemieccy medycy planowo zdają w
ciągu studiów trzy takie egzaminy, a ich wynik decyduje o możliwościach
przyszłej pracy.
Dobrze są również zorganizowane zajęcia sportowe na uniwersytecie. A jest
w czym wybierać: gimnastyka, szermierka, jazda konna, wspinaczka, pływanie,
piłka siatkowa.
Heinrich-Heine-Universität prowadzi rozliczne wymiany studentów w ramach
programu ERASMUS (z Francją, Hiszpanią, Włochami itp.).
Cieszymy się, że nasza uczelnia mogła w tym programie również uczestniczyć,
a my mogłyśmy ją reprezentować. Nasz wyjazd pozwolił nam na zdobycie kolejnego
doświadczenia w edukacji medycznej, a także na obserwację i wejście w co
nieco inny system nauczania i życie studenckie.
Przed rokiem z ogromną radością dowiedziałem się, że to właśnie ja zakwalifikowałem
się do udziału w programie Socrates-Erasmus i wyjazdu na jeden semestr
na studia do Wiednia. I choć w miarę zbliżania się terminu wyjazdu ożywały
we mnie pewne obawy - po raz pierwszy miałem wziąć udział w takim przedsięwzięciu,
przygotowywałem się doń z wielkimi oczekiwaniami - perspektywa spędzenia
kilku miesięcy w jednej z kulturalnych
stolic Europy rodziła nadzieje na niezapomniane wrażenia.
Już w pierwszych dniach spełniło się wiele z nich: przez cały, bardzo słoneczny
październik cieszyła żywa zieleń parków, w klombach kwitły kwiaty, a wieczorami
mieniły się tęczowo gejzery fontann. A kiedy już na dobre nastała jesień
i potem zima, zachwycała wciąż monumentalność pałaców i urzędowych gmachów,
dostojność kościołów, finezyjność kamienic, a nade wszystko różnorodność
imprez kulturalnych i bogactwo zbiorów,które kryły ich wnętrza , relaksująca
atmosfera kawiarni i wrzawa klubów studenckich.
Korzystanie z wszystkich tych uroków bardzo ułatwiało to, że otrzymałem
miejsce w akademiku położonym w samym sercu miasta. Na jego czterech piętrach
mieszkała mieszanina studentów nie tylko z Austrii (ci nie stanowili nawet
połowy mieszkańców), ale także z obu części i spoza Europy. I właśnie spośród
cudzoziemców rekrutowali się w większości moi znajomi: zarówno ci, z którymi
jeszcze z całą pewnością będę podtrzymywał kontakt,
jak i ci, którzy pozostaną już tylko w moich wspomnieniach jako towarzysze
zabaw i wieczornych wypadów.
Równie niedaleko jak na starówkę miałem z akademika do szpitala (ponoć
największego w Europie), w którym odbywają się wszystkie zajęcia kliniczne
dla medyków. Już samo wejście do tego molocha robi duże wrażenie: długie
na setki metrów korytarze prowadzą do labiryntu gabinetów, laboratoriów
i pracowni, w których pracuje ponad 2000 lekarzy, a więc co 5 lekarz z
Wiednia i co 15 z całej Austrii. Niektóre
części owego kompleksu budynków, połączonych ze sobą łącznikami, mają wysokość
ponad 20 kondygnacji, a znajdują się w nim obok pomieszczeń medycznych
również sklepy, bank, poczta, stołówka, kawiarnia i inne placówki usługowe
oraz centrum dydaktyczne z pięcioma
salami wykładowymi i kilkudziesięcioma seminaryjnymi, z których korzysta
9000 studentów wydziału medycznego. Oczywiście taka struktura szpitala
przynosi nie tylko ogromne korzyści, jak np. możliwość przeprowadzenia
pełnej, także interdyscyplinarnej diagnostyki
i terapii w jednym miejscu i stosunkowo krótkim czasie, ale również ma
znaczące wady. Należy do nich jeszcze silniejsza niż gdzie indziej depersonalizacja
medycyny, która dotyczy także studentów: nauczanie prowadzone jest w sposób
mało praktyczny i bardzo ograniczony
jest kontakt z pacjentem; asystenci na zajęciach zmieniają się nawet kilka
razy dziennie, tak że praktycznie nie ma możliwości wzajemnego poznania
się; ponadto ponieważ w Wiedniu nie ma grup dziekańskich, a ćwiczenia odbywają
się w licznych i tworzonych przypadkowo
na każdy blok grupach, również studentom brakuje okazji do zżycia się,
nawiązania przyjaźni, na co narzekają także Austriacy, szczególnie ci,
którzy pochodzą spoza stolicy.
Na zakończenie chciałbym zachęcić do korzystania z możliwości wyjazdów
zagranicznych, które stwarza nasza uczelnia. Poza stworzeniem okazji do
poznania innych kultur, zwyczajów oraz podejść do różnych problemów medycznych,
a także nawiązania nowych znajomości, pozwalają one na docenienie wszystkiego
tego, co na naszej Alma Mater nauczane i zorganizowane jest niekiedy
bez porównania lepiej.
Uniwersytet w Wiedniu
Powrót do spisu treści
Dr med. Tadeusz Kocon
W okresie międzywojennym w Kole Medyków Stowarzyszenia
Samopomocowego Studentów Medycyny U.W. powstał Akademicki Ośrodek Krwiodawstwa.
Inicjatorami jego powstania byli studenci ze Szkoły Podchorążych Sanitarnych
Eugeniusz Frankowski, Eugeniusz Ihnatowski-Suszyński i dobrany do współpracy
Sergiusz Hornowski. Był to pierwszy
zorganizowany ośrodek. Na początku skupiał tylko studentów Wydziału Lekarskiego
U.W., a potem i innych wydziałów Uczelni. Do pracy w ośrodku zostali później
włączeni inni członkowie Koła Medyków. Historia ośrodka opisana jest w
dwu artykułach: Sergiusz Hornowski Wspomnienia o początkach krwiodawstwa
w Warszawie (Archiwum Historii i Filozofii Medycyny 1999, 62,3, 227-232)
i Helena Amatuni Krwiodawstwo w działalności Koła Medyków w latach 1944-1945
(Med.Dyd.Wych. 1978, IX, 3, 257-258).
Można o nim także dowiedzieć się z wydawnictwa na 15 i 20-lecie działalności
Koła Medyków.
Studenci, którzy stworzyli ośrodek pracowali społecznie. Wynajęli lokal,
prowadzili w nim badania dawców, ich ewidencję, utrzymywali łączność z
nimi i na prośby skierowane do ośrodka kontaktowali się z dawcami. Ośrodek
otrzymywał za 1 cm3 krwi
80 gr, a później 1 złoty. Z sumy tej dawca otrzymywał 80 gr, a 20 gr szło
na potrzeby ośrodka - opłatę lokalu, telefonu, zakup odczynników do badania
krwi. Ośrodek był w stałej łączności z lekarzami i PZH.
Po otwarciu Domu Medyka w 1936 r. Ośrodek przeniósł się tam do lokalu na
II piętrze. Stale przebywał tam jeden ze studentów i załatwiał bieżące
sprawy organizacyjne.
W roku akademickim 1944/45 po wznowieniu działalności Koła Medyków studenci,
którzy przed 1939 r. mieli kontakty z Ośrodkiem rozpoczęli działalność
jeszcze na terenie szpitala na Boremlowie i potem w miarę zapotrzebowania
rozszerzali swoją działalność. Po odbudowie i ponownym otwarciu Domu Medyków
22.12.1945 Ośrodek przeniósł się tam
z powrotem i działał do 1950 r. W ciągu 1946 studenci skupieni w ośrodku
byli krwiodawcami dla 500 chorych z terenu Warszawy.
Bodźcem do zorganizowania Ośrodka było ujęcie w formę organizacyjną przetaczania
krwi od studentów, przygotowanie studentów do pracy w tej dziedzinie oraz
chęć dostarczenia studentom dawcom krwi pewnej sumy pieniężnej do ich budżetu.
Spośród studentów i lekarzy współpracujących z ośrodkiem rekrutowali się
późniejsi organizatorzy służby krwi.
Te kilka zdań
adresuję do obecnych kolegów studentów, aby podsunąć im myśl w kierunku
działania na tym polu i zdobycia dodatkowych funduszy na utrzymanie się
na studiach.
Powrót do spisu treści
Dr med. Tadeusz Kocon
Ludwik Hirszfeld, lekarz,
mikrobiolog, immunolog, serolog, profesor Wolnej Wszechnicy Polskiej, Uniwersytetu
Warszawskiego oraz Uniwersytetu i Akademii Medycznej we Wrocławiu, członek
Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, członek Polskiej Akademii Nauk.
Urodzony 8 sierpnia 1884
r. w Warszawie, zmarł 4 marca 1954 r. we Wrocławiu. Studia medyczne odbył
w Niemczech. Pracował po ukończeniu studiów w 1907 r. w Heidelbergu (1907-1911),
a następnie w latach 1911-1915 w Zurychu. W latach 1915-1019 (czyli w czasie
I Wojny Światowej) pracował na Bałkanach.
W czasie pracy w Heidelbergu wspólnie z Emilem Dungernem stworzyli podstawy
nauki o grupach krwi. Odkryli bowiem zasady dziedziczenia zróżnicowania
grupowego krwi oraz wspólnie wprowadzili oznaczenie grup krwi A, B, AB
i 0, które zostały przyjęte w świecie
w 1928 r.
W czasie pracy w Zurychu prowadził badania nad wolem endemicznym. W czasie
I Wojny Światowej w Serbii zajmował się zwalczaniem duru plamistego i organizacją
tamtejszej służby zdrowia. W tym czasie odkrył pałeczkę duru rzekomego
C (nazwaną Salmonelle Hirszfeldi).
W 1920 r. powrócił do kraju i rozpoczął pracę w Państwowym Zakładzie Higieny,
którego był współorganizatorem i później Dyrektorem. Po wybuchu wojny Niemcy
usunęli go ze stanowiska Dyrektora. Włączył się do tajnego nauczania studentów
medycyny. Potem Niemcy zamknęli go w Getcie Warszawskim. W Getcie współpracował
ze służbą zdrowia i rozpoczął nauczanie medycyny studentów żydowskich.
Za namową Polaków wyszedł z Getta i ukrywał się w różnych miejscach, m.in.
w Miłosnej pod Warszawą. Po wyzwoleniu
Miłosnej spod okupacji niemieckiej udał się do Lublina i rozpoczął organizowanie
Wydziału Lekarskiego w Lublinie na Uniwersytecie im. Marii Curie-Skłodowskiej.
W 1945 r. przeniósł się do Wrocławia i tam również organizował Wydział
Lekarski i został mianowany profesorem mikrobiologii. Założyciel Instytutu
Immunologii i Terapii Doświadczalnej we Wrocławiu otwartego w 1954 r. Wprowadził
w Polsce oznaczanie czynnika Rh. Zorganizował Ośrodek Patologii Ciąży Związanej
z Grupami Krwi. Opracował metodę ratowania
niemowląt zagrożonych konfliktem serologicznym.
Jego dorobek naukowy to 394 prace. Do najważniejszych z nich należą prace
związane z grupami krwi i czynnikiem Rh. Wspólnie z żoną napisali pracę
dotyczącą różnic statystycznych częstości występowania grup krwi w populacjach
pochodzących z różnych obszarów geograficznych, zapoczątkowali więc nową
dyscyplinę seroantrolopogię. Prace jego znalazły zastosowanie w biologii,
medycynie i prawie (dochodzenie ojcostwa). Jest autorem autobiografii:
"Historia jednego życia" napisanej w okresie ukrywania się.
Ulica jego imienia znajduje się w Gminie Warszawa-Ursynów między ulicami
Indiry Ghandi i Filipiny Płaskowickiej.
Należy dodać, że był drugi Ludwik Hirszfeld (Ludwik Maurycy Hirszfeld)
- profesor anatomii w Warszawie. Urodził się 3 kwietnia 1816 r. w Nadarzynie,
a zmarł 10 maja 1876 w Warszawie. Jako młody chłopiec udał się w 1833 r.
pieszo do Paryża zarabiając po drodze grą na skrzypcach. W Paryżu pracował
jako pracownik laboratorium w Zakładzie
Anatomii Prof. J. Bougery. Wybitne zdolności, a zwłaszcza umiejętność wykonywania
świetnych preparatów anatomicznych umożliwiły mu przyjęcie na studia medyczne,
które ukończył w 1848 r. Sławę przyniósł mu podręcznik: "Neurologie an
description et iconographique du system nerveux des organes des
sens de lhomme (1853).
Powrócił do kraju w 1859 r., gdzie objął Katedrę Anatomii w Akademii Medyko-Chirurgicznej,
a później w Szkole Głównej. Po zamknięciu Szkoły Głównej był profesorem
w Uniwersytecie Warszawskim. Jego głównym dziełem w języku polskim jest
dzieło Anatomia opisowa ciała ludzkiego t. I-IV, 1860-1870.
Wśród Instrukcji na życie będących przesłaniem Dalaj Lamy na nowe Milenium
znalazło się i takie :
Dziel się swoją wiedzą. To sposób na
osiągnięcie nieśmiertelności.
Powrót do spisu treści
Zarząd Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej przyznał prof. M. Jakóbisiakowi,
kierownikowi Zakładu Immunologii AM
trzyletnie subsydium (po 75 tys. zł rocznie)
w tegorocznej edycji konkursu Fundacji Subsydia dla uczonych. Tegoroczna,
już trzecia edycja objęła dziedzinę nauk przyrodniczych i medycznych. W
konkursie wzięło udział 44 wybitnych polskich uczonych, nominowanych przez
kapitułę. W rezultacie procedury kwalifikacyjnej subsydia zostały przyznane
15 uczonym, w tym prof. M. Jakóbisiakowi. Jest to olbrzymi splendor dla
Warszawskiej Akademii Medycznej, tym bardziej godny podkreślenia, że pracownik
żadnej innej uczelni medycznej w Polsce nie został w ten sposób nagrodzony
(wszyscy pozostali uczeni, którym przyznano
subsydia, pochodzą z placówek PAN-u, uniwersytetów i innych niemedycznych
uczelni wyższych).
Badania prof. M. Jakóbisiaka koncentrują się wokół nowych metod terapii
nowotworów na modelach mysich ze szczególnym uwzględnienia łączenia immuno-
i chemioterapii z terapią antyangiogenną i fotodynamiczną.