Z Życia
Akademii Medycznej
w Warszawie
PROREKTORZY W KADENCJI 1999-2002
Prorektor ds. Dydaktyczno-Wychowawczych prof. dr hab. Leszek Pączek
Urodził się 16.01.1956 r.
w Warszawie. Ukończył II Wydział Lekarski w 1980 r. otrzymując dyplom z
wyróżnieniem. W 1984 r. obronił pracę doktorską Poliklonalna odpowiedź
limfocytów B w odpowiedzi na alloprzeszczep, a w 1992 r. pracę habilitacyjną
Aktywność proteolityczna izolowanych kłębków nerkowych w wybranych modelach
doświadczalnych białkomoczu i nadciśnienia tętniczego. W 1997 r. uzyskał
tytuł profesora, a w 1998 r. profesora nadzwyczajnego w AM.
Posiada specjalizację I
i II 0 z chorób wewnętrznych i II 0 z nefrologii. W latach 1988-1991 przebywał
jako stypendysta na Uniwersytecie w Wuerzburgu (Niemcy) .
Od 1993 r. jest zastępcą
ordynatora Kliniki Immunoterapii Instytutu Transplantologii, od 1997 r.
zastępcą dyrektora Instytutu Transplantologii.
Opublikował 138 prac naukowych,
w pismach anglojęzycznych 82, z tego 52 w pismach zamieszczonych w Current
Contens, W piśmiennictwie polskim 56, z czego 20 prac oryginalnych, 23
poglądowe i 13 rozdziałów w książkach i skryptach.
Komunikaty zjazdowe: ogółem
90 (zagranicznych 61, krajowych 29). Promotor 4 ukończonych doktoratów.
Za główne osiągnięcia zawodowe
uznaje pracę w zespole przeszczepiającym nerkę i trzustkę u ludzi, udział
w pracach zespołu klinicznego przeszczepiającego wątrobę u ludzi, opracowanie
i wprowadzenie nowych metod immunosupresji do praktyki klinicznej, wprowadzenie
metod oznaczania przemian białek macierzy zewnątrzkomórkowej i badania
nad udziałem układu immunologicznego w rozwoju chorób nerek i wątroby.
Opiekun Studenckiego Koła
Naukowego przy Klinice Immunoterapii.
Redaktor skryptu Postępy
nefrologii (CMKP, 1994 r.).
Zastępca przewodniczącego
Komisji Akredytacyjnej Uczelni Medycznych w kadencji 1997-2002 .
Przewodniczący Senackiej
Komisji ds. Dydaktyki w latach 1996-1999.
Kierownik 2 grantów KBN,
główny wykonawca 3 grantów KBN.
Kilkakrotnie uzyskiwał nagrodę
JM Rektora AM (1985, 1986, 1992, 1994), dwukrotnie nagrodę Ministra Zdrowia
i Opieki Społecznej, medal Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego, medal
Nils-Alwalla Niemieckiego Towarzystwa Nefrologicznego, nagrodę Wydziałową
PAN.
Członek wielu Towarzystw
Naukowych: Komisji Nefrologicznej Komitetu Patofizjologii PAN, Polskiego
Towarzystwa Immunologicznego, Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego, Polskiego
Towarzystwa Transplantologicznego (członek zarządu), Towarzystwa Internistów
Polskich i Niemieckiego Towarzystwa Nefrologicznego (członek zagraniczny).
Jest członkiem rad redakcyjnych
czasopism naukowych: Polskiego Archiwum Medycyny Wewnętrznej (zastępca
Redaktora Naczelnego), Transplantation Proceedings (Guest Editor w 1997
i 1999 r.), Annals of Transplantation (członek Rady Naukowej) i Nefrologia
i Dializoterapia Polska (członek Rady Naukowej).
Powrót do spisu treści
Prorektor ds. Klinicznych, Inwestycji i Współpracy z Regionem prof. dr hab. Mieczysław Szostek
Mieczysław Szostek urodził
się 20.09.1933 r w Legionowie, gdzie zamieszkiwał do 3.09.1939 r.
Ojciec jako oficer pozostał w Obronie Warszawy, translokując całą
rodzinę w okolice Siedlec. Tu ukończył szkołę podstawową i średnią. Studia
w Akademii Medycznej odbył w latach 1952-1958. Pracę zawodową rozpoczął
w I Klinice Chirurgicznej Akademii Medycznej, kierowanej przez prof.
dr Jana Nielubowicza. Do chwili obecnej nadal jest zatrudniony w
Akademii Medycznej w Warszawie.
W 1963 r. uzyskał specjalizację
I stopnia z chirurgii ogólnej, a II stopnia w 1967 r. na podstawie
rozprawy Rekanalizacja zakrzepów żylnych uzyskał tytuł dr medycyny.
W 1975 r. na podstawie pracy
Chirurgiczne leczenie zespołu pozakrzepowego uzyskał tytuł doktora
habilitowanego.
Od 1980 r. jest Kierownikiem Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chorób Klatki Piersiowej.
W latach 1964-1965 był stypendystą
British Medical Council i odbył szkolenie w Wielkiej Brytanii. W 1984 r.
przebywał na trzymiesięcznym szkoleniu w Szwecji w Lund oraz w 1985 w RFN.
W latach 19851986 był konsultantem
WHO ds. chirurgii naczyniowej i prowadził kursy szkoleniowe w Indiach,
Chinach, Korei.
Jest członkiem Polskiego
Towarzystwa Chirurgów, Polskiego Towarzystwa Angiologów, Europejskiego
Towarzystwa Chirurgów Naczyniowych, Międzynarodowego Towarzystwa
Angiologicznego, Centralnego Europejskiego Forum Angiologów.
W latach 1991-1993 był Prezydentem
Europejskiego Towarzystwa Chirurgów Naczyniowych i organizatorem
Europejskiego Zjazdu tego Towarzystwa w Warszawie. Obecnie jest nadal członkiem
zarządu tego Towarzystwa.
Jest promotorem dziesięciu
przewodów doktorskich i opiekunem trzech prac habilitacyjnych w tym jednego
zakończonego, a habilitant uzyskał tytuł profesora.
Opublikował 160 prac w czasopismach
polskich i zagranicznych, wygłosił 96 referatów na zjazdach i konferencjach
jako Invited Speaker.
Klinika, którą kieruje zajmuje
się szeroką problematyką chirurgiczną wynikającą z obowiązku Kliniki jako
oddziału rejonowego a ponadto:
Powrót do spisu treści
Prorektor ds. Kadr prof. dr hab. Józef Sawicki
Józef Sawicki urodził się
2 kwietnia 1946 r. Ukończył III LO im. Gen. Sowińskiego w Warszawie w 1964,
a w 1970 r. uzyskał stopień mgr farmacji jako absolwent Wydziału Farmaceutycznego
Akademii Medycznej w Warszawie. Stopień doktora nauk farmaceutycznych
uzyskał w 1976 r. a stopień doktora habilitowanego w 1985 roku.
Zatrudniony w AM początkowo
w Zakładzie Bromatologii, a następnie od 1978 r. w Zakładzie Badania
Środowiska jako adiunkt, od 1986 jako docent i od 1990 jako profesor
nadzwyczajny. Od października 1983 r. pełnił obowiązki kierownika
a w 1986 r. został mianowany kierownikiem Zakładu Badania Środowiska.
W latach 1985-1987 był zastępcą
dyrektora Instytutu Biofarmacji.
W latach 1987-1993 pełnił
funkcję Prodziekana ds. naukowych Wydziału Farmaceutycznego, a od 1993
do chwili obecnej jest Dziekanem Wydziału Farmaceutycznego.
Dorobek naukowy prof. dr
hab. J. Sawickiego obejmuje około 100 pozycji, w tym ponad 40 oryginalnych
prac doświadczalnych.
W latach 1980 1981
odbył roczny staż naukowy w oddziale National Cancer Institute we Frederick
(USA) jako stypendysta Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem.
W okresie swojej pracy w
Akademii Medycznej wielokrotnie był i jest członkiem ciał kolegialnych
i różnorodnych komisji:
Powrót do spisu treści
Prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą prof. dr hab. Andrzej Członkowski
Urodził się 3.02.1943 r w
Lublinie. W 1960 r. uzyskał maturę w liceum im. T. Rejtana, a w 1966
r. dyplom lekarza na Wydziale Lekarskim AM w Warszawie.
Od 1969 r. zatrudniony w
Zakładzie Farmakologii AM w Warszawie jako wolontariusz, doktorant, asystent,
adiunkt, docent, profesor nadzwyczajny.; od 1991 r. kierownik. Stopień
doktora n. med. uzyskał w 1974 r., dr hab.- 1983 r., prof.
n. med. 1998 r.
Pełnił i pełni wiele funkcji
we Władzach Uczelni:
Powrót do spisu treści
Na posiedzeniu w dniu 19 kwietnia br. rektor AM prof. dr hab. Andrzej Górski wręczył nominacje Ministerstwa Zdrowia na stanowisko profesorów zwyczajnych:
Prorektor ds. Dydaktycznych prof. J. Piekarczyk zaproponował
pozostawienie dotychczasowych zasad ustalania pensum dydaktycznego
na rok akademicki 1999/200.
Po dyskusji Senat przyjął
propozycję.
Senat dyskutował również
o zniesieniu pensum, przewidywanym w projekcie nowej ustawy o szkolnictwie
wyższym.
Rozważana była również sprawa
powołania w AM Oddziału Szkolenia Podyplomowego i związanych z tym zmian
w Statucie Uczelni.
Dyskutowano również nad
sprawą przekazania Szpitali Klinicznych Akademiom Medycznym.
Prof. J. Piekarczyk
- Prorektor ds. Dydaktycznych przedstawił opracowane wspólnie z dziekanami
propozycje zmian w English Division.
Stwierdził, że problemy
English Division wymagają precyzyjnego określenia kompetencji i odpowiedzialności,
szczegółowo powinno być uregulowane postępowanie rekrutacyjne, kompetencje
Prodziekana ds. Oddziału Angielskojęzycznego, który powinien decydować
o przyjęciu na studia, zawieszania w prawach studenta, skreślania z listy
studentów. Studenci powinni mieć prawo odwoływania się do Prorektora ds.
Dydaktyczno-Wychowawczych.
Prof. Piekarczyk stwierdził,
że Oddział Angielskojęzyczny powinien działać na zasadzie międzywydziałowości.
Oddział powinien posiadać własny dziekanat, którego kierownik będzie odpowiadać
za prawidłowe prowadzenie dokumentacji toku studiów i terminowości wpłat
czesnego. Wystąpienie wywołało długą, ożywioną dyskusję. Ostatecznie rektor
prof. A. Górski zarządził głosowanie w sprawie utworzenia Oddziału Anglojęzycznego
przy II Wydziale Lekarskim.
W głosowaniu Senat poparł
ideę utworzenia Oddziału Nauczania w Języku Angielskim przy II WL.
(M.K)
List dyrektorów i kwestorów uczelni medycznych
J.M.Rektorzy
Akademii Medycznych
w Polsce
W dniach 20-24 kwietnia
1999 roku odbyła się w Warszawie konferencja Stowarzyszenia Dyrektorów
Szpitali Klinicznych.
Zebrani przekazali na ręce
Pani Minister Franciszki Cegielskiej wnioski (postulaty?) dotyczące funkcjonowania
szpitali klinicznych. Postulaty te przewidują całkowite wyłączenie szpitali
ze struktury Uczelni, a także odebranie wszelkich kompetencji Rektorom
w odniesieniu do szpitali klinicznych. Zebrani wnioskują także o przekazanie
szpitalom gruntów i budynków w wieczyste użytkowanie.
Dyrektorzy i kwestorzy akademii
medycznych stwierdzają, iż działania Dyrektorów szpitali nie służą wyeliminowaniu
niewątpliwych problemów, jakie występują w służbie zdrowia, ani też nie
mają na celu usprawnienia działalności dydaktycznej, ani naukowej
szkół medycznych.
Wprowadzona od 01.01.1999
r. reforma w ochronie zdrowia zyskała pełne poparcie środowiska akademickiego.
Podjęte przez część Dyrektorów szpitali działania restrukturyzacyjne są
popierane przez władze Uczelni. Nie znajdujemy więc powodu do tak dramatycznego
i jednoznacznego wystąpienia do Pani Minister. Przyjęta przez Sejm nowelizacja
ustawy w niewielkim tylko stopniu nadała uprawnienia Rektorom w możliwości
zarządzania szpitalami. Uprawnienia te w żadnym stopniu nie ograniczają
możliwości decyzyjnych dyrektorów. Do chwili wprowadzenia art.43b w Ustawie
Dyrektorzy szpitali byli bezpośrednio podległymi Ministrowi Zdrowia.
Nie znane są nam przypadki,
aby Dyrektorzy szpitali postulowali i wnioskowali do Ministerstwa o zmiany
personalne, dotyczące liczby nauczycieli akademickich, czy też występowali
o zmiany systemowe lub organizacyjne.
Na terenie wielu szpitali
zgromadzony jest majątek Uczelni o olbrzymiej wartości materialnej, bez
którego działalność lecznicza jest niemożliwa. Majątek ten uzyskiwano dzięki
staraniom Uczelni, dzięki tej pozycji zarówno w zakresie jakości usług
zdrowotnych, jak też nauki i dydaktyki. Akademie ponosiły i ponoszą z tego
tytułu olbrzymie koszty finansowe. Unormowanie przez Uczelnie praw własności
do terenów odbyło się dzięki olbrzymiemu wysiłkowi Akademii, zarówno organizacyjnemu
jak i finansowemu. Nie znane są nam przypadki pomocy w tym zakresie Dyrektorów
szpitali.
Zamachu konferencji dyrektorów
szpitali klinicznych na niezbywalne prawa własnościowe uczelni nic nie
uzasadnia. I źle się stało, że dyrektorzy szpitali klinicznych nawołują
do łamania prawa. Przeciwstawiamy się temu z całą stanowczością i oświadczamy,
że użyjemy wszystkich środków prawnych, by nie dopuścić do pauperyzacji,
a w skrajnym przypadku być może do upadku akademii medycznych jako
autonomicznej publicznej szkoły wyższej na skutek zawłaszczenia jej majątku.
Wydaje się, iż inicjatywa
Dyrektorów szpitali klinicznych wynika z faktu, że były to dotychczas jednostki
budżetowe, które mimo wielu przestróg ciągle się zadłużały, a skarb Państwa
i tak pokrywał straty.
Uczelnie medyczne nie będące jednostkami budżetowymi mimo trudnego
problemu pogodzenia braku środków finansowych z akademickością niewątpliwie
dawały sobie radę. Być może rzeczywistym problemem, z jakim nie mogą sobie
poradzić Dyrektorzy szpitali jest przejście z sytuacji budżetu do gospodarki
rynkowej.
Na koniec należy zauważyć,
iż status szpitala klinicznego można uzyskać jedynie przy współpracy z
uczelnią. Być może nie wszystkie szpitale kliniczne taki status muszą posiadać.
W imieniu wszystkich Dyrektorów i Kwestorów Akademii Medycznych w Polsce
Przewodniczący Rady Dyrektorów i Kwestorów Akademii Medycznych
Mgr Bogdan Poniedziałek
Powrót do spisu treści
AM uczestnikiem programu SOKRATES-ERASMUS !
Prof. dr hab. Anna Barańczyk-Kuźma - Uczelniany Koordynator Programu SOKRATES -ERASMUS
Jako Uczelniany Koordynator
Programu SOKRATES-ERASMUS z przyjemnością informuję Społeczność Akademicką
i Studencką naszej Uczelni, że Komisja Europejska w Brukseli zatwierdziła
przedstawiony przez nas Kontrakt Uczelniany, w którym zgłosiliśmy chęć
uczestniczenia w w/w programie, poczynając od roku akademickiego 1999/2000.
Zanim przejdę do szczegółów
naszego Kontraktu Uczelnianego, chciałabym przypomnieć krótko, co to jest
program SOKRATES-ERASMUS oraz jakie korzyści i zobowiązania wynikają z
racji uczestniczenia w nim.
Program ERASMUS jest jedną z siedmiu części dużego programu Unii
Europejskiej o nazwie SOKRATES mającego na celu rozszerzanie współpracy
europejskiej w dziedzinie edukacji, w aspekcie przystosowywania się do
nowych warunków społecznych i ekonomicznych jednoczącej się Europy. Poszczególne
części programu SOKRATES obejmują nauczanie na różnym poziomie, poczynając
od przedszkola, a kończąc na wieku dojrzałym.
Program ERASMUS dotyczy
integracji nauczania na poziomie uniwersyteckim.
Pomimo, że programu SOKRATES działa w Europie od 1992 roku, Polska
uzyskała zgodę na uczestniczenie w nim dopiero poczynając od roku
szkolnego1997/98 (jako kraj stowarzyszony z Unią Europejską). Zgodnie z
zasadą programu SOKRATES-ERASMUS mogą w nim uczestniczyć uczelnie, natomiast
nie mogą uczestniczyć poszczególne zakłady/jednostki uczelni (jak to np.
miało miejsce w programie TEMPUS). Uczelnia pragnąca należeć do programu
ERASMUS musi spełniać określone kryteria oraz przedłożyć Komisji Europejskiej
do zaakceptowania tzw. Kontrakt Uczelniany (wielkości sporego podręcznika).
Fundusze przekazywane uczelniom przez Komisję Europejską z Brukseli, poprzez
Biuro Krajowe (obecnie działające jako Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji)
na subsydiowanie programu SOKRATES-ERASMUS, pochodzą z pieniędzy wpłaconych
przez każdy z krajów uczestniczących w Programie. W przypadku Polski, w
minionym roku była to kwota około 10 mln ECU (na cały program SOKRATES),
z czego najwięcej (około 55%) przeznaczono na program ERASMUS. Z wysokością
tej kwoty oraz ilością zaakceptowanych przez Brukselę uczelni polskich
związana jest np. wysokość stypendiów dla wysyłanych na studia zagraniczne
studentów. Ponieważ z reguły jest to kwota niska, zgodnie z założeniem
Programu powinna być ona uzupełniona przez uczelnię (np. poprzez stypendia),
rodziców lub sponsorów. Pomimo, iż program SOKRATES nie zapewnia istotnych
dotacji finansowych (np. takich jak TEMPUS), jednak korzyści wynikające
chociażby z możliwości zdobywania przez studentów części wiedzy na innych
uczelniach, z pewnością rekompensują ten mankament.
Przyjęcie uczelni do
Programiu SOKRATES-ERASMUS jest znacznym wyróżnieniem świadczącym o wysokim
poziomie nauczania i prowadzonych w niej badań naukowych.
Przedstawiony przez naszą
Uczelnię do Komisji Europejskiej w Brukseli Kontrakt Uczelniany zawierał:
Spośród sześciu możliwych
do realizacji w ramach Programu akcji (pkt.3), ze względu na największe
prawdopodobieństwo akceptacji oraz dofinansowania wybraliśmy trzy, a mianowicie:
tzw. OMS, czyli wysyłanie/przyjmowanie studentów (94% pozytywnie
rozpatrzonych wniosków w latach ubiegłych), TS - wyjazdy/przyjazdy
nauczycieli, wykładowców (88%) i ECTS, czyli tzw. European Credit
Transfer System (72%), natomiast na razie nie wystąpiliśmy o trzy pozostałe
oznaczone jako: IP - intensywne kursy (26% pozytywnie rozpatrzonych
wniosków w latach ubiegłych), ETF - wyjazdy wybitnych profesorów
(21%) i CDJ, czyli opracowanie nowych programów (~ 18%).
Na pierwszy rok realizacji
Programu, zgodnie z zaleceniami władz Uczelni oraz w oparciu o programy
dydaktyczne, podpisaliśmy cooperation agreements z ośmioma uniwersytatami
europejskimi (w Kolonii, Berlinie, Düsseldorfie, Wiedniu, Perugii, Mediolanie,
Lleidzie i Alcali /Hiszpania/) na wymianę jednego lub dwóch studentów,
na okres jednego lub dwóch semestrów oraz jednego nauczyciela akademickiego
na okres jednego lub dwóch tygodni.
Pismem z dnia 5 maja br.,
wysłanym na moje ręce przez Pana Witolda Sienkiewicza, dyrektora Fundacji
Rozwoju Systemu Edukacji, zostaliśmy poinformowani, że z naszej uczelni
w ramach Kontraktu Uczelnianego OMS, na rok akademicki 1999/2000 zakwalifikowano
na wyjazd na studia 21 studentów na łączny okres 151 miesięcy.
Ogółem w programie ERASMUS
w roku 1999/00 weźmie udział 79 polskich uczelni, z czego 73 będą wysyłały
studentów. Ogółem wyjedzie 3192 studentów na łączną liczbę 18357 miesięcy
studiów. Całkowita kwota przyznana na stypendia wynosi 4,6 mln Euro, a
więc przewidywana wysokość stypendium wyniesie średnio ok. 245 Euro
miesięcznie. Jest to około połowa sumy, którą powinien dysponować wyjeżdżający
student. Niskość kwoty wynika, według dyrektora Sienkiewicza, ze znacznej
ilości zgłoszeń, przy niezmiennej wysokości budżetu Programu.
Uczelnia ma pełną swobodę
w dysponowaniu otrzymaną kwotą na realizację wyjazdów studentów, w tym
również do ograniczania ilości liczby wyjazdów lub skracania okresu studiów
za granicą.
Wysyłając studenta na studia
za granicę jesteśmy zobowiązani opracować i uzgodnić z uczelnią przyjmującą
program przedmiotów, na które będzie on uczęszczał, a także rodzaj zaliczenia,
które musi następnie być zaakceptowane przez władze dziekańskie (wpisem
do indeksu przez dziekana). Musimy też zaakceptować program studentów przyjeżdżających,
którzy zgodnie z wcześniejszymi uzgodnieniami z koordynatorami uczelni
partnerskich, w większości przypadków będą studiowali w języku angielskim.
Posiadanie English Division
jest w tym przypadku ogromnym atutem naszej Uczelni. W tym celu opracowaliśmy
program oceny punktowej poszczególnych przedmiotów (tzw. ECTS) uwzględniający
ilość godzin danego przedmiotu oraz czas poświęcany na jego opanowanie
przez studentów (na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród studentów English
Division).
Na zakończenie pragnę dodać,
że zainteresowanie studentów wyjazdami na studia zagraniczne jest bardzo
duże, ale różne w zależności od kraju, co przede wszystkim związane jest
ze znajomością języka (nasi studenci będą studiowali w języku kraju do
którego pojadą). Najwięcej chętnych zgłosiło się do krajów niemieckojęzycznych,
najmniej do Włoch i Hiszpanii. Żałuję, że ze względu na bardzo duże różnice
programowe, nie udało nam się nawiązać kontaktów z uniwersytetami w Anglii.
W nadchodzącym roku akademickim
będziemy czwartą w Polsce Akademią Medyczną uczestniczącą w programie ERASMUS
(obok AM w Gdańsku, Wrocławiu i Łodzi) - jest to zaszczyt, ale i wyzwanie.
Mam nadzieję, że w ciągu tego pierwszego roku nabierzemy doświadczenia
umożliwiającego nam poszerzenie liczby nie tylko wysyłanych, ale i przyjmowanych
przez naszą Uczelnię studentów. Musimy pamiętać, że program ERASMUS
to przede wszystkim wymiana studentów. Uczelnia musi więc stworzyć
przyjeżdżającym studentom takie warunki nauki, życia i spędzania wolnego
czasu, aby chcieli do nas przyjeżdżać. Taka działalność wymaga ścisłej
współpracy władz, nauczycieli akademickich oraz studentów, i na taką współpracę
musimy być przygotowani.
UROCZYSTOŚĆ WRĘCZANIA DYPLOMÓW
ABSOLWENTOM WYDZIAŁU FARMACEUTYCZNEGO
Dr hab. Andrzej Tokarz Prodziekan Wydziału Farmaceutycznego
15 maja 1999 r. odbyła się
uroczystość wręczania dyplomów absolwentom Wydziału Farmaceutycznego
Akademii Medycznej w Warszawie w pięknej sali Muzeum im. Jana Pawła II,
Fundacji Caroll-Porczyńskich.
Spotkaniu przewodniczył Dziekan Wydziału Farmaceutycznego prof.
dr hab. Józef Sawicki.
Zanim jednak zostały wręczone
dyplomy 139 magistrom farmacji, prodziekan ds. studentów dr hab. Andrzej
Tokarz złożył absolwentom gratulacje i życzył dalszych sukcesów na drodze
zawodowej, oraz odebrał przyrzeczenie.
Promocja młodych farmaceutów
połączona była z wręczaniem dyplomów doktorskich i habilitacyjnych
osobom, którym stopnie te nadała Rada Wydziału Farmaceutycznego w
roku akademickim 1998/99.
Dyplomy doktora habilitowanego
wręczane przez Prorektor ds. Kadr prof. dr hab. Bożennę Gutkowską
otrzymali: dr hab. Nina Maria Sadlej-Sosnowska i dr hab. Elżbieta
Stanisława Wojtecka-Łukasik.
Dyplomy doktora nauk farmaceutycznych
wręczane przez Dziekana prof. dr hab. Józefa Sawickiego otrzymali: dr
Dorota Marszałek i dr Anna Zofia Zadrożna.
W imieniu doktorów podziękowała
dr hab. Nina Sadlej-Sosnowska.
Mgr Marcin Batory,
przedstawiciel absolwentów, podziękował w swoim wystąpieniu Władzom
Uczelni i nauczycielom akademickim (tekst w załączeniu).
Pani mgr Elżbieta Góralczyk
Prezes Rady Aptekarskiej gratulowała sukcesu życiowego młodym magistrom,
natomiast pani mgr Danuta Wojnicka-Szuba, wice- prezes Fundacji wspierającej
Warszawski Wydział Farmaceutyczny, przedstawiła wyniki ankiety przeprowadzonej
wśród studentów IV i V roku na najbardziej cenionych przez
młodzież nauczycieli akademickich. Zwycięzcą został pan prof. dr hab.
Witold Gumułka. Wśród najczęściej pozytywnie wymienianych nauczycieli
znaleźli się : mgr Mirosław Rewekant, dr Maria Niemyjska, mgr Piotr
Tomaszewski, dr Zofia Świstun, mgr Anna Kryska, dr Jan Malinowski, dr Krzysztof
Kłaczkow, prof. dr hab. Jacek Brzeziński, dr Maria Ciszewska.
Prezes Stowarzyszenia Wychowanków
Warszawskiej Medycyny i Farmacji dr Tadeusz Kocon przypomniał o istnieniu
tej organizacji i zapraszał kolegów do wstępowania w jej szeregi.
Uroczystość uświetnił
krótki koncert chóru akademii Medycznej pod dyrekcją mgr Alicji Gładyszewskiej.
Pani Rektor, Panie Dziekanie, Wysoka Rado, Szanowni Goście, Dostojni doktorzy i doktorzy habilitowani oraz Drogie Koleżanki i Koledzy, Absolwenci Warszawskiego Wydziału Farmaceutycznego!
Tradycją naszego Wydziału
stało się, że od kilku lat spotykamy się w tej pięknej sali na szczególnej
uroczystości uroczystości wręczania dyplomów magistra farmacji oraz dyplomów
doktora i doktora habilitowanego nauk farmaceutycznych. Pragnę wyrazić
wdzięczność dyrekcji Muzeum im. Jana Pawła II, Fundacji
Caroll-Porczyńskich za umożliwienie odbycia naszego spotkania w tych
dostojnych murach, które były i są świadkami jakże wielu ważnych wydarzeń
w życiu kulturalnym, naukowym i politycznym Warszawy i Polski.
Dziękuję za przybycie na
naszą uroczystość wszystkim zaproszonym gościom. Swoją obecnością potwierdzacie
Państwo wagę i znaczenie dzisiejszego wydarzenia, jakim jest przekazanie
przez Wydział Farmaceutyczny Akademii Medycznej w Warszawie w służbę społeczeństwu
139 magistrów farmacji. Oby jak najwięcej spośród nich poświęciło swe lata
zawodowe pracy dla kraju.
Szanowni i Drodzy Absolwenci!
W tak uroczystym nastroju
i w tak licznym gronie akademickim spotykacie się po raz drugi w czasie
odbytych studiów. Po raz pierwszy miało to miejsce 5 lat temu, kiedy
rozpoczynaliście swoje studia na naszym Wydziale. Aż 5 lat, a raczej chyba
tylko 5 lat dzieli Was od chwili, kiedy pełni euforii z powodu sukcesu
zdanego egzaminu wstępnego i przyjęcia na studia odbieraliście z rąk Dziekana
indeksy, od pierwszych zachwytów farmacją i pierwszych nią rozczarowań.
Byli niestety, wśród Was i tacy, którym rozmaite trudności i rozczarowania
studiami farmaceutycznymi nie pozwoliły na ich ukończenie. Widząc jednak
tu w tej sali tak liczne grono absolwentów, którym za chwilę wręczone
zostaną dyplomy magistra, cieszymy się wszyscy, że wytrwaliście w podjętym
przed laty postanowieniu i dziś finalizujecie ten etap swojego życia.
Myślę, że w tak znaczącym
dla Was dniu dacie również świadectwo wdzięczności Waszym Rodzicom i Opiekunom.
Dzień dzisiejszy jest bowiem dla nich co najmniej tak samo ważnym
i tak samo wyjątkowym jak dla Was samych. Przez wiele lat, dzięki nie tylko
Waszej pracy, ale także dzięki ich wyrzeczeniom i oddaniu sprawie
Waszej przyszłości mogliście dojść do godności absolwenta szkoły wyższej
magistra farmacji. Zapewne i niestety byli wśród Waszych bliskich
i tacy, którym zły los nie dał możliwości uczestniczenia w dzisiejszej
Waszej radości. Miejcie szacunek dla wspomnienia o nich. Ja w imieniu
władz dziekańskich i całej społeczności akademickiej Wydziału wszystkim
rodzicom i opiekunom tegorocznych absolwentów składam wyrazy szacunku i
gratuluję jest to bowiem nasz wspólny sukces.
Drodzy Państwo!
Uroczystość Waszej promocji
magisterskiej odbywa się w szczególnym miejscu. Oto bowiem z galerii portretów
otaczających salę spoglądają na nas całe wieki, spogląda historia
minionych epok. Dodaje to nie tylko splendoru dzisiejszemu spotkaniu, ale
dostarcza wielu wzruszeń i pobudza do refleksji. Możemy bowiem w tym roku
odnotować fakt 73-lecia działalności Warszawskiego Wydziału Farmaceutycznego.
Wydział nasz powstał jak mówił jego pierwszy Dziekan, prof. Władysław Mazurkiewicz
bez oglądania się na skarb Państwa, przy wybitnej a godnej uznania pomocy
całego zawodu farmaceutycznego. Nawiasem mówiąc, dzisiaj po zatoczeniu
dużego koła historii Wydział nasz znowu może czuć się wspomagany przez
środowisko farmaceutyczne. Ale w tej zgodnej współpracy zawodu w Wydziałem,
zapoczątkowanej przez 73-ma laty wystąpiły różne zakręty i okresy, które
los poddał szczególnej próbie. Insygnia dziekańskie zaginęły
podczas wojny, berła, dotychczas nie odtworzono, ogniwa nowego powojennego
łańcucha dziekańskiego pozbawiono symboli aptek, bogaty dorobek organizacyjny
zawodu farmaceutycznego i jego związki z Wydziałem zostały przerwane. Jedynie
żarliwemu przekazywaniu wiedzy i prawdy, a także olbrzymiej mądrości życiowej
i nieustraszonemu stanowisku nauczycieli akademickich Wydziału wspartych
w tej działalności przez Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne, nota bene
obchodzące w tym roku 52 lata swego istnienia, zawdzięczać możemy, że ocalało
to, co jest najważniejsze dla naszego zawodu.
Ale na szczęście mamy już
ze sobą okres niedoceniania roli i znaczenia niezależnych i samorządnych
organizacji i stowarzyszeń zawodowych związanych z farmacją i obecnie
powracamy ponownie do sprawdzonych w przeszłości form ich działania. W
środowisku zawodowym farmaceutów praktyków bardzo ważne znaczenie odgrywać
będą reaktywowane stosunkowo niedawno Okręgowe Izby Aptekarskie, w tym
również Okręgowa Izba Aptekarska w Warszawie oraz powołana
przez nią Fundacja Rozwoju Warszawskiego Wydziału Farmaceutycznego, a funkcję
integracyjną wszystkich absolwentów naszego Wydziału, niezależnie od charakteru
wykonywanej przez nich pracy spełniać powinno Stowarzyszenie Wychowanków
Warszawskiej Medycyny i Farmacji.
Sądzę, że Wy Szanowne Koleżanki
i Koledzy otrzymujący dziś dyplom magistra farmacji, doceniając wagę różnorodnych
problemów związanych z Waszym zawodem jak i przyszłością kształcenia nowych
pokoleń farmaceutów zasilicie niebawem szeregi tych organizacji i stowarzyszeń.
Wypełniając zaś do
końca rolę nauczyciela pragnę zwrócić Państwa uwagę na fakt, że słowo,
które tu i teraz tak często pada mianowicie farmaceuta ma relatywnie
krótką historię. O ile bowiem, pierwszych śladów aptekarstwa w Polsce poszukujemy
w Krakowie łącząc je z dominikaninem Mikołajem, wychowankiem fakultetu
medycznego w Montpellier i jego powrotem do Polski w 1278 roku, kiedy to
objął obowiązki lekarza-aptekarza u księcia Leszka Czarnego na Wawelu,
to dopiero powołanie dwuletniego studium uniwersyteckiego przez Komisję
Edukacji Narodowej pod nazwą Schola Pharmaceutica w 1783 r. w Krakowie,
stworzyło możliwości, aby magistrowie farmacji ( bo takie już tytuły
otrzymywali absolwenci) mogli podejmować poza apteką nowe społeczno-zawodowe
funkcje, jako rzeczoznawcy w analizie toksykologiczno-sądowej, w analizie
środków spożywczych, w przemyśle, szkolnictwie wyższym i administracji
państwowej. Krótko mówiąc, w roku 1783 zrodziły się w Polsce dwa nowe pojęcia
i terminy farmacja i farmaceuta obejmujące znaczeniem szerszy,
formalny i merytoryczny zakres kompetencji społeczno-zawodowych.
Drodzy nasi Absolwenci!
Opuszczacie mury uczelni
i rozpoczynacie pracę zawodową w okresie szczególnym, w okresie głębokich
przemian dokonujących się zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Zawód
Wasz jednak, niezależnie od okresu historycznego i modelu ochrony zdrowia
zawsze będzie wymagał ścisłego zespolenia rozumu z sercem, myśli z uczuciem,
wiary z głęboko pojętym poczuciem odpowiedzialności. Jakże często słyszy
się obecnie, że rynek i tylko rynek , jest jedynym, cudownym lekarstwem
na nasze kłopoty, natomiast w tej wrzawie zagłuszone zostały prawa człowieka,
a zwłaszcza chorego, starego lub chociażby cierpiącego tylko na samotność.
( Nota bene, pragnę przypomnieć Państwu, że WHO Światowa Organizacja
Zdrowia , rok obecny obecny ogłosiła rokiem seniora.
Tak więc, chcielibyśmy, my Wasi wychowawcy, abyście postępowali
zgodnie ze wskazaniem Ludwika Pasteura, że moja filozofia ma swoje źródło
w sercu, a nie w mózgu. Nie możecie stać się tylko funkcjonariuszami farmacji.
Albowiem to Wy, Drogie Koleżanki
i Koledzy musicie być siłą sprawczą zarówno klimatu moralnego, jak i postępu
naukowego i ekonomicznego. To Wy, będziecie propagatorami postępu w dziedzinie
farmacji. To na Was spoczywać będzie obowiązek zwalczania przesądów światło
ćmiących, bo społeczeństwo nasze, mimo że stoi u progu XXI wieku, nierzadko
jeszcze podchodzi do spraw lecznictwa w sposób lekkomyślny i nieodpowiedzialny.
Dlatego Drogie Koleżanki i Koledzy, kiedy dopełniane będą ostatecznie formalności,
których wymaga prawo i akademicka tradycja, kiedy powtarzać będziecie słowa
przyrzeczenia magistra farmacji, zastanówcie się proszę nad sensem tego
wszystkiego, co deklarujecie. Jest to bowiem swego rodzaju intercyza ślubna
z zawodem, któremu należy pozostać wiernym aż do końca swoich dni. Nie
można bowiem zgubić tego, co jest sensem zawodu farmaceuty, na mianowicie
zasady salus aegroti suprema lex esto(zdrowie chorego jest najwyższym
prawem).
Szanowni Państwo!
Uroczysta promocja młodych farmaceutów połączona jest już tradycyjnie z wręczaniem dyplomów doktorskich i habilitacyjnych osobom, którym stopnie te nadała nasza Rada Wydziału. Z tej okazji w imieniu całej społeczności akademickiej, składam naszym Doktorantom szczere gratulacje oraz serdeczne życzenia dalszych sukcesów naukowych i zawodowych. Pozwolą Państwo, że również serdecznie podziękuję promotorom prac doktorskich, za aktywny udział w rozwoju kadry naukowej Wydziału i innych instytucji.
Drogie Koleżanki i Koledzy, Absolwenci naszego Wydziału!
Po zakończeniu dzisiejszej
uroczystości rozstaniemy się, rozejdziecie się, Nasi Drodzy, do różnych,
często bardzo odległych miejscowości. W tym gronie być może już się nigdy
nie spotkamy. Ścisłe więzy łączące Was dotąd z Uczelnią ulegną powoli rozluźnieniu.
Tylko niektórzy z Was zwiążą się z Wydziałem na całe swoje życie zawodowe.
Za kilka czy kilkanaście lat z nutą szczerej sympatii i nostalgią (mam
nadzieję) będziecie wspominać własne lata studenckie i tych wszystkich,
co czuwali nad waszymi krokami.
Ze swej strony pragnę Was
zapewnić, że bramy Uczelni i Wydziału są nadal dla wszystkich szeroko otwarte,
a w miarę posiadanych możliwości jesteśmy gotowi służyć Wam pomocą i wsparciem.
Zapraszamy zatem Was do uczestnictwa w szkoleniu podyplomowym organizowanym
na naszym Wydziale, a nade wszystko do uzyskiwania coraz wyższych stopni
naukowych.
Czego należy Wam jeszcze
dzisiaj życzyć, jakich możemy udzielić Wam rad my, Wasi nauczyciele. Otóż,
możemy Wam dać jedna radę, radę uniwersalną, której autorem jest
Adam Mickiewicz. Poeta napisał:
Powrót do spisu treści
Wystąpienie absolwenta Wydziału Farmaceutycznego mgr Marcina Batorego
Pani Rektor, Panie Dziekanie, Wysoka Rado, Panie, Panowie, Koleżanki, Koledzy, Przyjaciele!
Poproszono mnie, abym
zabrał głos w imieniu tegorocznych absolwentów naszego wydziału.
Jest to dla mnie wielki honor, móc w tak uroczystym dniu, przemawiać do
tak dostojnego grona. Postaram się z tego miłego obowiązku wywiązywać jak
najlepiej.
Cechą natury ludzkiej jest
dążenie do nieśmiertelności. Historia zna tego niezliczone przykłady. W
imię tej idei wznoszono pałace, pomniki, toczono wojny i tworzono niezapomniane
dzieła sztuki.
Jednak ponad wszystkie rzeczy
materialne - twory wyobraźni i rąk ludzkich, o wiele trwalsza okazuje
się pamięć. To dzięki niej przetrwały do dziś nieśmiertelne eposy Homera,
które powstały w czasach, gdy starożytni Grecy nie znali jeszcze dobrze
pisma. Ich obecność i trwanie w kulturze europejskiej jest żywym dowodem
triumfu ludzkiej pamięci.
Nie każdy z nas jest Homerem,
ale każdy może pozostawić swój ślad na Ziemi, w pamięci potomnych.
Zwracam się tu, do obecnych
i nieobecnych w tej sali, naszych profesorów, nauczycieli, asystentów
i wszystkich tych, którzy towarzyszyli nam podczas studiów w Alma
Mater pharmaceutarum. Wznieśliście sobie trwały pomnik w naszej pamięci,
który okazał się mocniejszy od spiżu. Dowodem na to niech będzie niezapomniana
sława dawno odeszłych profesorów: Koskowskiego, Bukowieckiego, Derynga,
Krauzego, czy ostatnio zmarłego profesora Binieckiego, oraz wielu innych,
których cienie, jak czasem mi się zdawało, z życzliwym uśmiechem przyglądały
się naszym starciom z materią nauk farmaceutycznych. Ich miejsce przy nas
zajęliście Wy nasi nauczyciele. Dzięki wam zdobyliśmy nie tylko wiedzę,
dyplomy, ale i poczucie dumy z tego, co wspólnym wysiłkiem osiągnęliśmy.
Z serca wam za to dziękujemy.
Od wieków życie ludzkie
jest porównywane do podążania drogą. Droga ta wydaje się raz grząska, innym
razem kręta, chwilami biegnie pod górę, czasem przewali się gdzieś bokiem
parowóz dziejów. Kamienie milowe znaczą zaś chwile ważne w naszym życiu.
Dzisiejszy dzień jest takim kamieniem milowym jest ich tylko kilka, dlatego
chciałbym zwrócić się tu do naszych rodziców. Zatrzymajmy się na chwilę
i popatrzmy wstecz, jaką drogę przeszliśmy od tego jesiennego poranka,
kiedy po raz pierwszy zaprowadziliście nas do szkoły podstawowej. Tak zaczęła
się nasza edukacja. Każde z nas niesie za sobą, bagaż wspomnień z tych
lat dobrych i złych, porażek, sukcesów. Teraz świętujemy jak mi się zdaje,
największe, jak dotąd zwycięstwo na polu nauki. Nieodwołalnie i ostatecznie
przestaliśmy być uczniami, studentami. Dzisiejszy dzień spina jak
klamra okres kilkunastu lat od tamtego jesiennego poranka. Nie byłoby
tego dnia, gdyby nie wasze poświęcenie, rady, wsparcie i miłość.
Z serca wam za to dziękujemy.
Koleżanki i koledzy, skończyło
się. Po raz ostatni jesteśmy tu razem jako od tej chwili były piąty rok
farmacji. Niektórzy powiedzą nareszcie! i za chwilę wyjdą stąd w
szeroki świat, by w końcu rozwinąć skrzydła, życzymy im mocnych wiatrów.
Inni po prostu, od poniedziałku wrócą do pracy życzymy im, by była dla
nich źródłem satysfakcji, aż do tłustej emerytury. Jedni i drudzy wyjdą
stąd jako dyplomowani, zaprzysiężeni magistrowie farmacji. Dużo to czy
mało? Na pewno bardzo dużo, ale każdy odpowie sobie sam, czy to, co osiągnął
stanowi kres jego ambicji. Wierzę, że są wśród nas tacy, którzy pozostaną
w murach uczelni, nie tylko po tytuły i granty, ale po nieprzemijającą
sławę dobroczyńców ludzkości. Nie śmiejcie się! Dobroczyńcą ludzkości można
być w różnych wymiarach dużych i małych, pamiętajmy, że najsłynniejszy
symbol kultury masowej XX wieku Coca-Cola jest wynalazkiem trzech amerykańskich
aptekarzy.
Dziś prawdopodobnie ostatni
raz widzimy się tu wszyscy. Nie zginiemy sobie jednak z oczu na zawsze.
Jest piękną cechą zawodu farmaceuty, że niezależnie od tego, czy podejmuje
on pracę aptekarza, pracownika laboratorium, czy wielkiej fabryki, bądź
reprezentanta handlowego, nadal pozostaje on w środowisku. Jeszcze
nie raz spotkamy się w Izbie Aptekarskiej, Ministerstwie, na prezentacjach,
czy w murach naszej szacownej Uczelni. Oby te spotkania były dla nas wszystkich
miłe i oby przyjaźnie, które zawarliśmy podczas studiów, przetrwały próbę
czasu. Tego nam wszystkim życzę.
Na koniec, pragnę podziękować
za cierpliwość i złożyć serdeczne gratulacje wszystkim, którzy otrzymali
dziś dyplom doktora habilitowanego, doktora nauk farmaceutycznych i magistra
farmacji.
Parafrazując starą formułę
Senatu rzymskiego, kończę słowami:
Quod ad maiorem Pharmaciae Gloriam, Bonum, Felix, Faustum, Fortunatumque
Sit.
Powrót do spisu treści
Kongres Naukowy Młodych Medyków - Warszawa`99 - Sesja Stomatologiczna
Prof. dr hab. Tadeusz Bączkowski prodziekan ds. Oddziału Stomatologicznego
W dniach 15 - 17 kwietnia
1999 r. odbył się w Warszawie Kongres Naukowy Młodych Medyków zorganizowany
przez Studenckie Towarzystwo Naukowe. Patronat Honorowy nad Kongresem objęła
Polska Akademia Nauk.
Uroczystość otwarcia odbyła
się w Anatomicum wykładem inauguracyjnym prof. Jacka Przybylskiego zatytułowanym
"Serce nie sługa". W godzinach wieczornych uczestnicy Kongresu spotkali
się na Bankiecie Powitalnym w restauracji węgierskiej "Cristal".
Obrady odbywały się w salach
Polskiej Akademii Nauk przy ul. Pawińskiego 5. Poszczególne sesje Kongresu
odbywały się pod patronatem honorowym Towarzystw Naukowych.
Kongres stanowił okazję
do podsumowania rocznej pracy studentów w licznych kołach naukowych naszej
Uczelni i wielu innych Akademii Medycznych.
W sesji stomatologicznej
wygłoszono 12 referatów i przedstawiono 11 plakatów z dziesięciu Kół Naukowych
istniejących przy Klinikach i Zakładach stołecznego Oddziału Stomatologii.
W skład konkursowej komisji
wchodzili profesorzy: A. Budkiewicz, G. Krzymański, L. Kryst, dr H. Markiewicz,
dr B. Siemińska-Piekarczyk, prof. M. Szpringer-Nodzak i prof. Jan Trykowski
jako jej przewodniczący. Komisja oceniała wartość merytoryczną pracy (0
- 10 pkt.), sposób prezentacji (0 - 5 pkt.) oraz umiejętność dyskusji -
samodzielność (0 - 5 pkt.). Na ocenę końcową składała się suma uzyskanych
punktów.
W sesji referatowej pierwsza nagrodę uzyskała praca zespołu A.
Dolegacz, E. Kolisz, M. Nędzi, M. Oloś pod tytułem "Analiza zaburzeń immunologicznych
i parametrów klinicznych pacjentów z PRR (Rapidly Progresive Periodontitis)
przed i po leczeniu korekcyjnym" z Koło Naukowego przy Zakładzie Chorób
Błony Śluzowej Przyzębia opiekun Koła lek. stom. A. Perendyk.
Wyróżnienie przyznano pracy
autorów B. Bączkowski, M. Pawlik, M. Sorbian, A. Zawadzka zatytułowanej
"Zależność pomiędzy krzywą zwarciową spee a międzykoronowym kątem otwarcia
i kątem pochylenia powierzchni stawowej stawu skroniowo-żuchwowego (ssż)
z Koła przy Zakładzie Propedeutyki i Profilaktyki Stomatologicznej - opiekun
Koła lek. stom. W. Michalski.
Nagrodę Polskiego Towarzystwa
Stomatologicznego uzyskała praca zespołu: R. Krzowska, M. Lachowicz, B.
Ludko, K. Matuszczyk, A. Miłosz, J. Pytel tytuł: "Urazowe uszkodzenia zębów
mlecznych stałych w materiale Zakładu Ortodoncji Instytutu Stomatologii
Akademii Medycznej w Warszawie" z Koła przy Zakładzie Ortodoncji - opiekun
Koła dr M.Zadurska.
Nagrodę sponsora sesji referatowej
Dentsply De Trey-DeDent otrzymał zespół: K. Krasny, A. Sałacińska, I. Grajkowiak,
D. Tomasik, M. Sorbial, J. Szuta za pracę "Ocena skuteczności diagnostycznej
radiografii cyfrowej w rozpoznaniu ubytków próchnicowych z Koła
przy Zakładzie Radiologii Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej -
opiekun Koła dr H. Markiewicz.
W sesji plakatowej, której
sponsorem była firma OMS Polska Ltd Sp. z o.o. nagrodę uzyskała praca K.
Bujakowskiej, M. Duszek Badania jamy ustnej pacjentów z infekcją HPV,
po przeszczepieniu nerki z Koła przy Zakładzie Chirurgii Stomatologicznej
i Klinice Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej opiekunowie Koła: lek.
stom. D. Mateńko i P. Wychowański. Wyróżnienie uzyskała praca zespołu
A. Zejda, M. Szlachta Analiza modeli gipsowych łuków zębowych u pacjentów
z przodozgryzem morfologicznym w uzębieniu stałym z Koła przy Zakładzie
Ortodoncji opiekun Koła dr M.Zadurska.
Komisja konkursowa wysoko
oceniła prezentowane prace w obydwu sesjach. Zdaniem niektórych wiele prac
mogłoby z powodzeniem znaleźć się w programach posiedzeń naukowych sekcji
specjalistycznych Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.
Z uznaniem należy podkreślić
dojrzałość i styl prezentacji referatowych, znakomite przygotowanie
edytorskie i wizualizacyjne oraz trudną sztukę prowadzenia dyskusji i argumentacji
stanowisk.
Ze swej strony znakomitej
większości prezenterów wystawiłbym oceny najwyższe z najlepszymi życzeniami
dalszego naukowego rozwoju.
Rozdanie dyplomów i nagród
oraz znakomity wykład prof. Marka Jakóbisiaka zatytułowany Perspektywy
terapii genowej nowotworów zakończyły to wspaniale zorganizowane wydarzenie
studenckiego środowiska naukowego.
Powrót do spisu treści
Spotkanie z przedstawicielami świata medycznego Norwegii
Prof. dr hab. Anna Barańczyk-Kuźma - prodziekan II Wydz. Lek. d/s English
Division
W dniu 5 maja br. odbyło
się spotkanie przedstawicieli władz i nauczycieli akademickich naszej Uczelni,
z przedstawicielami władz wydziałów medycznych uniwersytetów w Oslo i Trondheim,
Ministerstwa Zdrowia (Ministry of Health and Social Affairs) oraz przedstawicieli
Izby Lekarskiej Norwegii (Board for Temporary Licensing and Supplementary
Training for Foreign Medical Doctors). Wzięli w nim udział również przedstawiciele
studentów norweskich studiujących na naszym English Division.
Spotkanie miało na celu
przedyskutowanie problemów związanych z podejmowaniem pracy w Norwegii
przez obecnych studentów, a wkrótce absolwentów English Division. Jak napisała
w swoim piśmie prof. Borghild Roald, prodziekan Uniwersytetu w Oslo we
want to discuss possible ways to easy their (norwegien students) way into
Norwegian medicine after their completed medical education in Poland.
Zanim przejdę do krótkiego
omówienia spotkania, chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że w chwili obecnej
na wszystkich sześciu latach studiów English Division studiuje 55 studentów
z Norwegii (na całkowitą liczbę 140 studentów ED), z czego jeden na roku
szóstym i dziewięciu na roku piątym. Zgodnie z przepisami obowiązującymi
w Norwegii, wszyscy studenci medycyny, bez względu na to gdzie studiują
(w jakim państwie) już po piątym roku mogą przystępować do egzaminu upoważniającego
ich do otrzymania czasowej zgody na wykonywanie zawodu lekarza (temporary
license, wydawanego przez Board for Temporary Licensing and Supplementary
Training for Foreign Medical Doctors), która po uzyskaniu dyplomu jest
zamieniana na licencję stałą (permanent license). Takie postępowanie władz
norweskich związane jest z dużymi niedoborami lekarzy w tym kraju (np.
brakuje 700 psychiatrów).
Po oficjalnym powitaniu
i przedstawieniu przybyłych gości, oddałam głos Dziekanowi Wydziału Medycznego
Uniwersytetu w Oslo, prof. Evensenowi, który wyraził ogromne zadowolenie
z faktu, iż studenci norwescy mogą studiować na naszej Uczelni i równocześnie
wyraził ubolewanie, że Norwegia nie posiada wystarczającego zaplecza akademickiego
dla kształcenia lekarzy. Brak lekarzy stwarza konieczność kształcenia ich
za granicą, w tym w Polsce. Władze norweskie przewidują, że ilość młodych
Norwegów studiujących medycynę w Polsce będzie w najbliższych latach rosła.
Poza najwyższym uznaniem dla naszej Akademii, wyrażonym przez prof. Evensena
w imieniu swoim oraz towarzyszącym Mu osób, z przyjemnością usłyszeliśmy
również przekazaną nam przez Pana Dziekana bardzo pozytywną opinię naszych
norweskich studentów, wyrażoną podczas wcześniejszego spotkania Gości z
przedstawicielami wszystkich studentów norweskich w Polsce.
Trwająca ponad dwie godziny
dyskusja dotyczyła sposobu (nie programu) nauczania przede wszystkim przedmiotów
klinicznych, a w szczególności psychiatrii, neurologii, interny i medycyny
rodzinnej. Podobnie jak i my, przedstawiciele władz lekarskich Norwegii
niepokoją się o umiejętności wykształconych poza granicami ich kraju młodych
lekarzy, w komunikowaniu się z pacjentami, tym bardziej, że ze względu
na specyficzny charakter Norwegii wielu z nich podejmie pracę w rejonach
odległych od miast.
Duże zainteresowanie i aprobatę
Gości uzyskał nasz system kół naukowych i grantów studenckich. Wyrazili
chęć subsydiowania stypendiów przeznaczonych na prace badawcze studentów.
Uznanie zyskało przystąpienie naszej Uczelni do europejskiego programu
SOKRATES-ERASMUS, w którym Norwegia, pomimo iż nie jest członkiem Unii
Europejskiej, od dawna uczestniczy.
Po zakończeniu owocnej dla
obu stron dyskusji, na prośbę Gości spotkali się Oni ze studentami English
Division odbywającymi zajęcia w Klinice Chorób Wewnętrznych i Nadciśnienia
Tętniczego przy ul Banacha.
Kończąc, chciałabym podziękować
prorektorowi, prof. A. Góreckiemu za umożliwienie mi zorganizowania spotkania
w sali konferencyjnej Kliniki Ortopedycznej przy ul. Lindleya oraz podziękować
za udział w spotkaniu i dyskusji prorektorowi d/s Nauki i Współpracy z
Zagranicą, prof. A. Członkowskiemu, dziekanowi I WL prof. W. Glińskiemu,
prof. W. Szelenbergerowi, prof. L. Pączkowi, dr hab. A. Friedmanowi, dr
hab. W. Koszewskiemu, dr hab. E. Widy-Tyszkiewicz, dr K. Słomce, dr M.
Kowalskiemu i mgr D. Kozień, która protokołowała przebieg spotkania.
Powrót do spisu treści
Kurs pt. EMERGENCY MEDECINE with a Workshop of Clinical & Radiological Anatomy
Prof. dr hab. Anna Barańczyk-Kuźma - Prodziekan II WL d/s English Division
Z przyjemnością stwierdzam,
że nie tylko liczba, ale i aktywność studentów English Division w naszej
Uczelni stale rośnie. Wybrany w ubiegłym roku samorząd, English Division
Student Government (EDSG), ma swoich reprezentantów w Radzie Wydziału,
w Parlamencie Studentów naszej Akademii Medycznej (UPSAM), a także w European
Medical Student Association (EMSA) i Association of Medical Education in
Europe (AMEE). Wydaje również własne, comiesięczne News Letter, gdzie poruszane
są zagadnienia interesujące studentów English Division. Ostatnio zorganizował
kurs dla studentów pt. Emergency Medicine.
Kurs ten odbył się w dniach
7-9 maja br. w gmachu Anatomicum. Wzięło w nim udział 25 studentów z różnych
lat, a wykłady/zajęcia prowadzili zaproszeni przez studentów nauczyciele
akademiccy z różnych klinik oraz Zakładu Anatomii Prawidłowej. Kurs składał
się z trzech części; w piątek (od 1600 do 2030) Emergencies in Paediatrics,
w sobotę (od 9.00 do 19.30) Emergencies in Internal Medicine and Surgery,
a w niedzielę (od 9.00 do 17.00) Clinical and Radiological Anatomy.
Zakończył się uroczystym wręczeniem każdemu wykładowcy i uczestnikowi dyplomu,
w czym na zaproszenie studentów miałam przyjemność uczestniczyć.
Chciałabym jeszcze raz serdecznie
podziękować Kolegom, którzy poświęcili swój wolny czas studentom, wygłosili
wykłady oraz przygotowali ich konspekty wydrukowane w Streszczeniach,
a także wyrazić uznanie dla Samorządu studentów English Division za aktywność.
Wykładowcami Kursu byli:
dr B. Kucińska, dr W. Ozimek. dr P. Grzesiowski, dr K. Filipiak, dr P.
Jędrusik, dr hab. W. Koszewski, dr M. Trzaskowski, dr W. Ostowski, dr I.
Sergiej, dr A. Czubalski, dr J. Gielecki i kolega M. Loukas, przewodniczący
samorządu ED.
Powrót do spisu treści
Prof. dr hab. Krzysztof Czubalski (1934-1999)
Krzysztof Leon Czubalski
urodził się 11 kwietnia 1934 roku w rodzinie o długoletnich tradycjach
lekarskich.
W 1950 roku Stefan Czubalski
wraz z żoną i dziećmi, nie mogąc pogodzić się ze stalinowską rzeczywistością
lat powojennych, podejmuje próbę nielegalnej emigracji do Szwecji. Niestety
zaufany" współpracownik, wspaniałomyślnie organizujący przerzut", za
cenę biżuterii i pamiątek rodzinnych okazuje się jednocześnie tajnym agentem
Urzędu Bezpieczeństwa. A cała akcja jest jeszcze jedną farsą dyktatury
stalinowskiej: Na przebranych w drelichy robotników portowych, zdarzających
do statku ku wolności", uciekinierów czekają agenci gdańskiej bezpieki.
Za swoją próbę nielegalnego wyjazdu cała rodzina zostaje aresztowana.
Szesnastoletni wówczas Krzysztof przebywa w więzieniu po zarzutem nielegalnej
próby wyjazdu do imperialistycznej Szwecji. Jednak dzięki licznym przyjaciołom
zarzut zostaje zmieniony włóczęgostwo", a ze względu na młody wiek Krzysztof,
zwolniony jest po półtorarocznym pobycie w gdańskim więzieniu. Rodzice
i siostra pozostają jednak w areszcie do 1953 roku. Następnie przez wiele
lat, okresowo cała rodzina nachodzona jest przez milicję sprawdzającą czy
niedoszli emigranci nie włóczą się".
Szkołę średnią ukończył
w stolicy w 1953 roku i następnie wychowany w tradycjach lekarskich przystąpił
do egzaminu na studia na Wydziale lekarskich Warszawskiej Akademii Medycznej.
Po zdanym egzaminie, jako przyszły student krótko cieszył się z przyjęcia
na wymarzony kierunek studiów. Ze względu na reakcyjną" przeszłość oceny
egzaminu zostały zmienione i jako niedoszły student z trudem uniknął skierowania
do pracy w kopalni na rzecz Ludowej Socjalistycznej Ojczyzny. Nie zrażony
szykanami ówczesnej władzy Krzysztof Czubalski podjął pracę jako laborant
medyczny w Instytucie Gruźlicy, a następnie w szpitalu przy ulicy Barskiej.
Kolejnym krokiem było rozpoczęcie studiów Weterynarii na których ukończył
pierwszy rok.
Zmiany polityczne i nadchodząca
odwilż" w 1955 roku umożliwiła przeniesienie na wydział Lekarski Warszawskiej
Akademii Medycznej. Dyplom lekarza uzyskał 7 stycznia 1963 roku.
Już w czasie studiów interesował się, wpływem ducha" na dolegliwości
cielesne. W związku z zainteresowaniami, bezpośrednio po ukończeniu studiów
rozpoczął specjalizację w kierunku psychiatrii pod kierunkiem doc. B. Ałapina
na oddziale psychiatrycznym Szpitala Wolskiego w Warszawie. Specjalizację
pierwszego stopnia uzyskał w 1967 roku. Następnie w latach 1965-1969 pracował
w Sanatorium dla Nerwowo i Psychicznie Chorych mieszczącym się w Warszawie
przy ulicy Dolnej. W okresie tym otrzymywał jednocześnie stypendium doktoranckie
Polskiej Akademii Nauk.
Prowadząc badania naukowe
przez cały okres swojej działalności Krzysztof Czubalski dążył do rozpropagowania
medycyny psychosomatycznej. Pierwszym krokiem w tym kierunku była rozprawa
doktorancka, obroniona przed Radą Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej
w Łodzi w roku 1968. Przedmiotem rozprawy była Rola czynników psychogennych
w pokrzywce przewlekłej oraz próba zastosowania psychoterapii i psychofarmakoterapii
w tej chorobie". Praca naukowa nie przesłoniła potrzeby niesienia pomocy
potrzebującym, dlatego też obok pracy poznawczej Krzysztof Czubalski pozostał
przede wszystkim lekarzem-praktykiem. W 1970 roku uzyskał drugi stopień
specjalizacji w zakresie psychiatrii. Uzyskanie samodzielności zawodowej
zaowocowało już w następnym roku, stworzeniem i zorganizowaniem unikalnej
w skali kraju Poradni Psychosomatycznej na terenie Centralnego Szpitala
Klinicznego Akademii Medycznej w Warszawie. Jej stworzenie mimo wielu przeciwności
poprzedzone było utworzeniem na terenie Płońska poradnictwa psychiatrycznego
funkcjonującego do dnia dzisiejszego.
Obie inicjatywy stanowiły
milowy krok" w rozwoju polskiej psychosomatyki, której Krzysztof Czubalski
poświęcił resztę kariery zawodowej.
Obok pracy naukowej i klinicznej,
drugą pasją młodego psychiatry była działalność dydaktyczna. Rozpoczął
ją bezpośrednio po otrzymaniu dyplomu lekarza. Początkowo były to prowadzone
w latach 1964-1966 wykłady z psychopatologii dla pielęgniarek. W późniejszym
okresie, już jako adiunkt zakładu Psychologii Klinicznej Warszawskiej Akademii
Medycznej, prowadził obok nauczania studentów wydziału lekarskiego, kursy
doszkalające z zakresu psychopatologii dla ordynatorów oddziałów
i kierowników przychodni. Głównym calem jaki stawiał sobie jako nauczyciel
było ukazanie pacjenta jako całego człowieka, a nie tylko jednostkę chorobową
czy też kolejny przypadek. w 1973 roku będąc członkiem komisji powołanej
z ramienia Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej opracowywał program
nauczania psychologii lekarskiej dla studentów polskich akademii medycznych.
w późniejszym okresie współuczestniczył w opracowywaniu i modyfikacji programu
nauczania psychologii medycznej i medycyny psychosomatycznej na wydziałach
lekarskich Akademii Medycznej w Warszawie. Znalazło to swój wyraz w wydanych
skryptach dla studentów. Będąc przede wszystkim lekarzem, nauczycielem
i badaczem, nie szczędził swojej pomocy, jako konsultant psychiatra, a
także biegły sądowy.
Uczestniczył w kilkudziesięciu
konferencjach i sympozjach krajowych i zagranicznych. W wielu przypadkach
był ich współorganizatorem.
Krzysztof Czubalski swoją
działalność naukową i dydaktyczną związał z Akademią Medyczną w Warszawie.
Od 1969 roku pracował w Zakładzie Psychologii Klinicznej, przechodząc wszystkie
szczeble" rozwoju kariery zawodowej, począwszy od stanowiska asystenta,
adiunkta i docenta. W 1993 roku powołany na stanowisko profesora nadzwyczajnego
został Kierownikiem Zakładu . funkcją tą pełnił do końca.
Poświęcając się pracy zawodowej
nie zapominał o rodzinie, będąc troskliwym mężem i wyrozumiałym ojcem.
Czas wolny starał się spędzać w gronie rodziny. Będąc zapalonym działkowiczem,
wiele czasu spędzał na łonie natury. Poza tym lubił piesze wędrówki. Zimą
1999 roku jadąc na zasłużony odpoczynek, mając wiele planów związanych
z przyszłością nie przypuszczał, że widok ośnieżonych Tatr będzie ostatnim
jaki przyjdzie mu oglądać. Nagła i niespodziewana śmierć, przekreśliła
wszystkie plany.
Zmarł w Zębie pod Zakopanym
25 lutego 1999 roku, pozostawiając w dorobku 83 publikacje naukowe w piśmiennictwie
polskim i zagranicznym, Ponadto ogłosił 18 prac popularyzujących wiedzę
medyczną. Poza tym był autorem lub współautorem wielu rozdziałów w podręcznikach
i skryptach. W 1982 roku Rada Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w
Łodzi nadała mu stopień naukowy doktora habilitowanego nauk medycznych
za rozprawę pod tytułem "Sytuacje trudne oraz wywołane przez nie zaburzenia
emocjonalne i reakcje psychopatologiczne w patogenezie niektórych chorób
alergicznych." Będąc uznanym specjalistą w zakresie psychosomatyki wielokrotnie
recenzował rozprawy doktorskie, a w 1986 roku uczestniczył w pracy komisji
do spraw psychiatrii i psychologii lekarskiej Rady Naukowej PZWL. Za wkład
i osiągnięcia w pracy naukowo-dydaktycznej ośmiokrotnie otrzymał nagrodę
rektorską
Andrzej Czubalski
(na podstawie autożyciorysu prof. dr hab. med. Krzysztofam Czubalskiego)
Powrót do spisu treści
|
Prof.dr hab.
Emerytowany profesor zwyczajny, wieloletni kierownik
|
|
Dr n. med.
Adiunkt w III Klinice Chirurgii
|